Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Prywatne zabezpieczenie emerytalne jest konieczne, ale jak to zrobić? Renta Rürup czy Riester, a może tradycyjne ubezpieczenie na życie?

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez reviloilover
Hej wszystkim,

Jestem singielką, bezdzietny, mam 47 lat, od lipca zamierzam prowadzić własną działalność gospodarczą i z niecierpliwością oczekuję rzeczowych argumentów przeciw mojemu planowi dotyczącemu zabezpieczenia emerytalnego.

Sytuacja obecna:
Od 25 lat opłacam składki do państwowego systemu emerytalnego i dodatkowo mam również niewielką emeryturę firmową z publicznej służby w wysokości 200 euro. Mam teraz możliwość kontynuowania dobrowolnego ubezpieczenia państwowego lub włączenia się do ubezpieczenia obowiązkowego na własne życzenie (dostępne są obie opcje).

Plan:
Ponieważ już przez 25 lat opłacam składki do państwowego systemu emerytalnego, chcę skorzystać z okazji, jaką daje mi prowadzenie własnej działalności i postawić na drugiego konia poprzez ubezpieczenie emerytalne z kapitałem w ramach Rürup. W ten sposób myślę, że będę mieć podział ryzyka w moim zabezpieczeniu emerytalnym.

Pytanie 1 )
Czy widzę to dobrze, czy może powinienem nadal płacić składki do państwowego systemu? Nie zauważyłem w tym żadnych korzyści poza faktem, że ten, kto więcej płaci, (być może) więcej otrzymuje. Czy coś przeoczyłem? Mam nawet obawy, że jako osoba bezdzietna mogę być później w mniejszym stopniu uprzywilejowana.

Pytanie 2 )
Chciałbym otrzymać Rürup podstawową emeryturę w wieku 62 lat, czyli za 15 lat. Mogę zainwestować do 20 000 euro rocznie w składkę emerytalną przez pierwsze 3 lata, ale w 4. roku może to być tylko 2000 euro, a ponownie 15000 euro w ciągu kolejnych 5 lat. Jako programista pracujący na własny rachunek w fazie rozwoju zarabiam niewiele.
Czy istnieją tak elastyczne umowy Rürup, czy związane jest to z nieskończonymi opłatami?

Z góry dziękuję

Oliver

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez brainy
Do punktu 1)

Dodatkowe, mniejsze wpłaty prowadzą do rozmycia okresów zaliczanych. Zazwyczaj nie jest to 7 lat, a zazwyczaj tylko 3 lata (czas wykształcenia). Okresy zaliczane są oceniane jako średnia osobista. Nie znając dokładnie historii ubezpieczenia, tendencja moja jest nie wpłacać.

Do punktu 2)

Mieszkanie bezpłatne już zrealizowane?

Spłata długów już niemożliwa, ponieważ wolni od długów?

Osobiście nie widzę sensu w produkcie Rürup, ponieważ pieniądze można zobaczyć tylko w formie renty.

Ubezpieczyciel operuje tabelą śmiertelności. Tabela śmiertelności jest w skrócie, statystycznym oczekiwaniem życia + 15 lat.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez reviloilover

Czy zamieszkanie bezpłatne zostało już zrealizowane?

Spłacanie długów nie jest już możliwe, ponieważ jesteś bez zadłużenia?

Dziękuję










Bez długów, spłacona własność, piękny ogród i jeszcze trochę kapitału.






Cytat od brainy

Osobiście nie widzę sensu w Rürup, ponieważ pieniądze można odzyskać tylko poprzez rentę.


Faktycznie, ale potrzebuję pieniędzy do momentu mojej śmierci i nie wiem dokładnie kiedy to będzie.






Cytat od brainy

Ubezpieczenia korzystają z tabeli umieralności. Tabela umieralności to, brutalnie mówiąc, oczekiwana długość życia statystyczna + 15 lat.

Nie ufam ubezpieczeniom ani bankom,
przede wszystkim dlatego, że są sobie bliżsi niż ja i z moich pieniędzy w pierwszej kolejności czerpią zysk, zanim coś dostanę.
Dlatego zastanawiam się, czy lepiej samemu kontrolować inwestycje w akcje i obligacje. Nie jestem specjalistą od spekulacji, ale gdy patrzę na inwestycje ekspertów finansowych naszych banków czy ubezpieczeń, to wygląda to tylko na trafienie przypadkiem.

Dlatego podjęcie decyzji w sprawie Rürup jest dla mnie trudne, i chciałem również usłyszeć, jak inni widzą moją sytuację.

Dziękuję za Twoją ocenę.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez brainy
Większość ludzi ma problemy.

Kiedy jest się głupim, jest łatwiej.

Matematyka zawsze działa. Reszta to marketing:

Wczoraj wyrok przeciwko Allianz Lebensversicherung .... Wszystko to zapłaci klient.

Oprocentowanie zostało zniesione w Europie na dziesięciolecia, patrz Japonia.

I mój pośrednik chce żyć z tego marne oprocentowanie?

Dla samozatrudnionych po prostu nie ma odpowiedniego produktu emerytalnego, który byłby głównie bezobsługowy w późniejszym wieku.

Co o tym myślisz?

Finanzwesir | Tak zainwestowałbym swoje pieniądze

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez reviloilover
Interesujące spostrzeżenia, niestety plany zapobiegawcze polityków zdają się zrozumieć tylko ci, którzy są naprawdę głupi. Choć może brzmi mniej arogancko, gdy przyznam, że sam również do tej kategorii należę i dopiero wątpiąc i dokonując dalszych badań zacząłem być coraz bardziej podejrzliwy.

Nie zrozumiałem problematyki demograficznej zmian w Niemczech. Decydujące nie jest bowiem ilość niemieckich dzieci, które być może w przyszłości będą wpłacały składki emerytalne, lecz ilość miejsc pracy, które będą mogły zapewnić wsparcie wielu emerytom. Jeśli będziemy mieli kwitnącą gospodarkę, a brakować będzie młodych ludzi w Niemczech na wiele miejsc pracy, możemy, podobnie jak w przeszłości i jak to ma miejsce w innych krajach, starać się o pracowników spoza kraju, gdyż jeśli są tu miejsca pracy, ludzie sami przyjdą. Nie muszą to być niemieckie dzieci. Powinniśmy tylko przestać być tacy niewdzięczni.

W tym kontekście chciałbym również serdecznie podziękować wszystkim osobom z tłem migracyjnym.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Torsten Breitag
Więc ogólnie, bez szczegółowych informacji jest to niemożliwe: Rürup w twojej grupie wiekowej = interesujący Rürup w twojej konfiguracji ubezpieczenia emerytalnego = interesujący Całkowicie otwarte: Czy to w ogóle jest interesujące pod względem podatkowym? Brakuje informacji o dochodach .. --- Podejście: Jeśli konfiguracja dotacji jest poprawna (nie do oceny z powodu braku informacji), można śmiało przenieść dotychczasowe wpłaty do GRV również do Rürup. Nie widzę tutaj problemu, a generalnie nie jestem zwolennikiem Rürup, ale decyduje indywidualny przypadek. Musisz jednak zwracać szczególną uwagę na wybór produktu. Rürup lub Riester to przezwiska dla koncepcji, za nimi stoją produkty. Tylko dlatego, że koncepcja (w tym przypadku Rürup) jest interesująca, nie oznacza, że każdy produkt Rürup jest dobry. --- Twój pomysł z zapłacę pełną składkę, ... (potem nie) ma kilka króliczych nóżek. Również w tym przypadku ważny jest wybór właściwego produktu. Podczas czystej koncepcji Rürup mało kto myślał o typowej sytuacji osób samozatrudnionych. Dobre doradztwo zapewni rozwiązanie ...

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez reviloilover

Tylko ogólnie, brak szczegółów uniemożliwiających inny sposób:

Rürup w twoim przedziale wiekowym = interesujące
Rürup w twoim przedziale emerytalnym = interesujące

Całkowicie otwarte pytanie: Czy to w ogóle interesujące pod względem podatkowym? Brak informacji o dochodach ..

Podejście:
Jeśli konfiguracja wsparcia pasuje (nieocenialna ze względu na brak informacji), to można śmiało przenieść dotychczasowe wpłaty do GRV również do Rürup.

Tutaj nie widzę problemu i generalnie nie jestem fanem Rürup, ale decyduje indywidualny przypadek.

Dziękuję najpierw.
Krótko mówiąc, nie jestem bogaczem, jeśli można tak sądzić. Raczej jestem typem osoby ceniącej prosty sposób życia, zadowolonej z niewielu rzeczy, ale dbającej o bezpieczeństwo.











Dochód jest niepewny.
Szacuję, że przez następne 15 lat będę osiągać zyski w wysokości od 05.000 do 70.000 euro rocznie po opodatkowaniu.
Jednak nawet przy zarobkach w wysokości 20.000 euro rocznie wpłaciłbym całą kwotę 20.000 do Rürup,
aby móc w pełni skorzystać podatkowo z pełnych 20.000 euro ulg na Rürup.
To oznaczałoby nadal oszczędność podatkową w wysokości 2600 euro, czyli wsparcie państwa, gdybym to uwzględnił w tabeli podatkowej dochodów.
Na życie wykorzystałbym zaoszczędzone pieniądze.
Ale przy dochodach 5000 euro mógłbym odliczyć tylko 5000 euro i dlatego nie wpłaciłbym więcej niż 5.000 euro.







Cytat Torstena Breitaga


---

Musisz jednak bardzo uważać na wybór produktu. Rürup lub Riester to przydomki dla koncepcji, za nimi kryją się produkty.

Jedynie dlatego, że koncepcja (tutaj Rürup) może być interesująca, nie oznacza że każdy produkt Rürup jest dobry.

---

Twoje rozważania dotyczące wpłacam pełną kwotę, ... (ale potem nie) mają kilka haczyków. Również wybór właściwego produktu jest ważny.

Przy samej koncepcji Rürup mało kto przejął się typową sytuacją osób samozatrudnionych.

Dobra rada może temu zaradzić ...


Obiektywną radę można uzyskać tylko od osoby, która nie otrzymuje żadnych prowizji.

Ale i tak mam pewną wrodzoną wadę i jestem bardzo oporny na radę.
Kiedyś, 25 lat temu, kiedy zgodziłem się na pranie mózgu w Hamburg Mannheimer jako potencjalny agent ubezpieczeniowy na życie,
byłem jedną z 200 osób, która nie wykupiła polisy na życie.

Moje nieufne podejście do doradców w ostatnich latach jeszcze się pogłębiło.
Dotyczy to jednak lekarzy, sprzedawców elektroniki oraz doradców finansowych.
Wiele osób traktuję niesprawiedliwie,
ale w większości przypadków doradcy mają przewagę, gdy prowadzą mnie w określonym kierunku
lub po prostu nie rozumiem, co do mnie mówią.

Dziękuję jednak bardzo.
Zdecydowanie mi pomogłeś.

Który konkretny dostawca oferuje klasyczną emeryturę Rürop zgodną z moimi elastycznymi wymaganiami,
na tym chyba nie podzielisz się ze mną za zrozumiałe powody?

Pisząc do wielu towarzystw ubezpieczeniowych i uzyskując oferty oznacza niestety
albo zawarcie ubezpieczenia, albo sprzedanie twoich danych.
To także jeden z powodów mojego nieufnego podejścia.

Ach, powinno towarzyszyć temu ubezpieczenie na wypadek inwalidztwa.

Poza tym nie mam innych życzeń :-)

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Torsten Breitag

Dziękuję najpierw.
Krótko przedstawiam. Nie jestem bogaczem, jeśli można byłoby to założyć. Raczej jestem typem prostego życia, zadowalającym się mało, ale dbającym o bezpieczeństwo.

Dochód jest niepewny.
Oczekuję zysku między 50 000 a 70 000 euro rocznie po opodatkowaniu w ciągu następnych 15 lat.

Nie chodzi też o bogactwo. Rürup jest po prostu odłożoną podatkowo opcją. Jeśli nie mam nic istotnego do opodatkowania, nie otrzymuję żadnych istotnych ulg.

Dlatego oszacowanie dochodu podlegającego opodatkowaniu jest po prostu istotne.

Dla dochodu w wysokości 50-70.000 euro możesz już myśleć o zakończeniu sprawy z punktem 3 (ulga).







Cytat od reviloilover

Ale nawet przy zysku w wysokości 20 000 euro rocznie zainwestuję całe 20 000 w Rürup
aby móc wykorzystać pełne 20 000 euro kosztów specjalnych na Rürup podatkowo.
To nadal oznacza, że zaoszczędzę 2600 euro podatków lub otrzymam wsparcie państwowe, jeśli zastosuję to do tabeli podatkowej.
Będę żył od oszczędności.
Ale przy 5000 euro dochodów mogę odliczyć tylko 5000, dlatego też nie wpłacę więcej niż 5000 euro.


Pomyłka myślowa.

Rürup nie oszczędza podatków, Rürup przesuwa podatki, istotna różnica! Mówimy o odroczeniu podatków, ponieważ dochód emerytalny podlega ponownie opodatkowaniu przy wypłacie renty.

Musisz więc mieć różnicę między stawką podatku w fazie oszczędzania a stawką podatku w fazie wypłaty. W innym przypadku cała konstrukcja Rürup jest tylko umiarkowanie sensowna.







Obiektywną radą można cieszyć się tylko u osoby, która nie otrzymuje żadnych prowizji.


Tę drogę można również z powodzeniem obrać. Każdy pośrednik może po prostu doradzać za wynagrodzeniem, całkowicie niezależnym od prowizji (co u pośrednika nazywa się prowizją).

To, co jest nazywane doradztwem honorowym w mediach, nie jest jeszcze normowane prawnie, przynajmniej nie w zakresie ubezpieczeń. Najwcześniej w sierpniu można spodziewać się ustawodawstwa określającego to w §34 H ordynacji o przedsiębiorcach.

To oznacza wprost: Doradztwo honorowe w zakresie ubezpieczeń = zazwyczaj makler doradzający za wynagrodzeniem





Ale i tak mam wrodzony defekt i jestem skrajnie oporny na doradztwo. Kiedy 25 lat temu, podczas pracy w Hamburg Mannheimer jako przyszły agent ubezpieczeniowy, poddałem się manipulacji umysłowej
byłem jednym spośród 200 osób, które nie podpisały umowy ubezpieczeniowej.


Postępowanie rozsądne i zorganizowane na pewno nie oznacza oporu przed doradztwem. To, że dostrzegłeś odpowiedni problem i elegancko go ominąłeś, świadczy raczej o Twoich umiejętnościach w obszarze tej tematyki.

I na strukturę sprzedażową nie ma zbyt wiele wspólnego z doradztwem.





Moje nieufność do doradców w ostatnich latach raczej wzrosła. Dotyczy to jednak lekarzy, sprzedawców elektroniki i doradców finansowych. Robię krzywdę wielu osobom, ale w większości przypadków doradcy mają przewagę, gdy skłaniają mnie w określonym kierunku lub po prostu nie rozumiem, co mi mówią.


W żadnym przypadku nie masz racji, jesteś nawet dokładnie na właściwym myślowym szlaku. W tej branży każdy jest sprzedawcą, trzeba to przyjąć. Zarabia się (wyłączając doradztwo honorowe) dopiero wtedy, gdy dochodzi do sprzedaży.

Tak jak handlarz samochodowy czy sprzedawca elektroniki. Jednak doświadczony klient nie da się skłonić do zakupu wskutek słabo przeprowadzonego rozmowy doradczej, ponieważ sprzedawca był sprytny sprzedawczo.

Czasy, w których można było sprzedawać młotkiem, minęły, nawet same firmy ubezpieczeniowe zmieniają swoje podejście, rezygnując z masowej sprzedaży i skupiając się na kierunkowaniu w stronę elity.

Nie mam problemu, aby jasno powiedzieć klientowi na przykład coś takiego:
Jestem sprzedawcą! Zarabiam, gdy coś sprzedam, z tego żyję. Decyzja o zakupie zależy tylko od Ciebie. A jeśli nie jesteś przekonany, byłoby głupio cokolwiek kupić. Dla mnie byłoby równie głupio sprzedać Ci coś, czego nie potrzebujesz. Bo zarabiam znacznie lepiej, gdy Cię przekonam i zachwycę, ponieważ wtedy oczekuję, że również mnie polecisz dalej.

---

Mała uwaga: U doradcy zawsze płaci się za doradztwo na podstawie rachunku, bez względu na to, czy doradztwo było użyteczne czy nie.

U sprzedawcy koszty pojawiają się dopiero po sprzedaży. A jako świadomy, dorosły człowiek nie trzeba sobie na siłę sprzedawać wszystkiego.






Który konkretny dostawca oferuje klasyczną emeryturę Rürop zgodnie z moimi elastycznymi oczekiwaniami raczej mi nie zdradzisz?


Nawet gdybym nie miał z tym problemu, mogłemby je w pełni ocenić na podstawie 2-3 linijek tutaj na forum, ale kryształowa kula jest właśnie na inspekcji.

Tendencja zmierza w kierunku klasycznego ubezpieczenia w Europie i naprzeciwko tego taryfy netto (doradztwo za wynagrodzenie) starej Leipziger klasycznej. Jednak czy to naprawdę w 100% odpowiada potrzebom, mogę jedynie przypuszczać z kilku linijek przy użyciu kryształowej kuli.





Kontaktowanie się z wieloma ubezpieczycielami i uzyskanie ofert oznacza niestety podpisanie umowy ubezpieczeniowej albo zbycie Twoich danych.
Jest to również jeden z powodów mojej nieufności.


To jest pierwszy punkt, w którym się mylisz. Istnieje wystarczająca ochrona na mocy przepisów dotyczących ochrony danych.

Tak trafnie Twoje wcześniejsze oceny były: Tutaj istnieje zrozumiały strach, który jednak w praktyce nie ma podstaw.

W przypadku sprzedawców danych (Chuck21 ... szybko coś porównaj ...) jest inaczej, ale nie są to też ubezpieczyciele.





Ach, powinienem dodać, że ubezpieczenie od utraty zdolności do pracy (BUV) również powinno być uwzględnione.


Powiązanie ubezpieczenia od utraty zdolności do pracy z etapem 1 (Rürup) lub etapem 2 (bAV / Riester) jest generalnie największym nonsensem, jaki można popełnić.

Pozorna oszczędność podatkowa pojawia się tylko w przypadku braku wypłaty, jeśli dochodzi do wypłaty, opodatkowanie (a także ewentualne składki społeczne) sprawi, że stanie się to znacznie droższe. Co więcej, na koniec netto niekoniecznie będzie dostępna kwota, którą chciałbyś mieć zabezpieczoną.

Ale oczywiście obowiązują tu także - jak w przypadku każdej reguły - wyjątki. Z wiekiem staje się to zagadką. Jeśli dołoży się do tego stosowne rezerwy, zacznie być interesujące do przemyślenia.

Inaczej mówiąc: W Twoim przypadku połączenie może być interesujące w sposób odmienny niż zazwyczaj, trzeba to sprawdzić.

Wtedy jednak wracamy do wyżej wspomnianego problemu z kryształową kulą:
Europa jako czysta klasyczna renta podstawowa - często dobra decyzja - BUV Europa jako ubezpieczenie od utraty zdolności do pracy - uwierz mi, nie chcesz kupować tego warunku. I to stwierdzenie można łatwo i bezlitośnie udowodnić na podstawie faktów.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Torsten Breitag
I tylko po to, abyś miał coś do porównania, przykładowy fikcyjny przykład:

Urodzony 10.09.1967 r., Wiek końcowy 63 lata, Składka roczna 1000,- , Gwarancja emerytury na 10 lat

Kapitał gwarantowany wynoszący ... oraz gwarantowana emerytura w wysokości ...

Dostawca 1: 17.842,76 € / Emerytura 60,07 €
Dostawca 2: 18.404 € / Emerytura 62,48 €

Jeśli znajdziesz rozwiązanie z wyższą gwarantowaną świadczeniową kwotą zapadalności, daj znać.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez brainy
1 000 euro rocznie schowanych w szufladzie kuchennej, wystarczy na najlepszą ofertę także na 20 lat.

Bez odsetek.
Bez gwarancji.
Bez gwarancji utraty kapitału.
Bez kosztów zarządzania
Bez ...

Rürup opłaca się prawdopodobnie tylko wtedy, gdy nadal płaci się podatek dochodowy w najwyższej skali i ma się przynajmniej 85 lat.

Przy stopie procentowej 1,x% dla konserwatywnych inwestycji kapitałowych po prostu nie opłaca się żadna inwestycja, która wiąże się z kosztami.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Torsten Breitag
Może wystarczyć na przykład 20 lat, ale co jeśli na końcu pieniędzy zostanie jeszcze życia doświadczeń.

Poza tym, przy pseudonimie brainy powinieneś zdawać sobie sprawę, że gwarancja nie ma nic wspólnego z faktycznym wynikiem. Oznacza to jedynie podstawowe informacje na temat kosztów.

Gwarancja oznacza tutaj: oprocentowanie 1,75% na wszystkie wpłaty pomniejszone o koszty

Dostawca 1 ma ogólne oprocentowanie w 2014 roku wynoszące 4,1%, dostawca 2 przekracza tę wartość. Trzeba będzie poszukać oprocentowania porównywalnego pod względem ryzyka ...

---

Kwestia podatkowa trudno jest rozważyć na tak krótkim przykładzie. Ale poza tym: z czysto podatkowego punktu widzenia odroczenie podatku opłaca się, gdy stopa podatkowa w momencie rozpoczęcia emerytury jest niższa niż stopa podatkowa w okresie akumulacji kapitału.

W przypadku Rürup z dodatkowym utrudnieniem, że odliczenia podatkowe i opodatkowanie stopniowo rosną ...

---

I mieszkanie bezpłatne ... po prostu zgłębić tę kwestię nieco dokładniej. Na przykład dla początkujących: przeczytaj Kupić czy wynająć autorstwa Kommera.

Założę się, że po przeczytaniu tego twoje standardowe posty na ten temat nie będą tak częste.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Suxxess

Na przykład dla początkujących: przeczytaj Kaufem oder mieten od Kommera. Założę się, że po przeczytaniu tego tekstu twój standardowy post w tej kwestii nie będzie już tak często się pojawiał.

Albo ta książka wędruje do kosza. Przeczytałem tylko fragment oraz obejrzałem film na YouTube i kilka artykułów reklamowych. Jednak to wszystko czyta się jak: Nie tracicie swoich pieniędzy na kredycie hipotecznym, tylko oddajcie je swojemu menadżerowi funduszu.




Albo stwierdzenie, że wartości jakościowych nieruchomości mieszkaniowych zawsze rosną w długim okresie - przez ostatnie 100 lat rosły średnio tylko o 0,4% rocznie po uwzględnieniu inflacji.


Źródło: Kaufem oder mieten?: Jak podjąć właściwą decyzję dla siebie :: unternehmercoach.com

Zakładając średnią inflację na poziomie 3,05%, to nadal oznacza to stopę zwrotu na poziomie 3,45%. Twierdził zawsze, że wyłączył inflację... Źródło: https://www.besema.de/tipp-v3-Infl.grafik.JPG

Czy więc Dom chroni przed inflacją => Tak! Potem porównuje inwestycję kapitałową z domem. Z jednej strony zauważyłem, że zakłada roczne oprocentowanie / kapitał odsetkowy na poziomie 8,8%. Gdyby użył aktualnych danych, otrzymałby zupełnie inne liczby. Następnie podaje statystyki z różnych krajów zawsze na różne okresy. To sugeruje, że zawsze wybierał liczby, które dostarczały pożądany wynik dla jego porównań.

Następnie stwierdzono, że czynsz w ciągu ostatnich 20 lat praktycznie nie wzrósł średnio. Czyli ograniczenie czynszów w dużych miastach to czysta panika polityki, a problemu w ogóle nie ma? Powinienem zapytać kolegę, który w ciągu ostatnich 3 lat musiał dwukrotnie skutecznie bronić się sądownie przed nieuzasadnionymi podwyżkami czynszu.

Wspomniano także tezę, że domu zamieszkanego przecież nie można zjeść, ale można zawsze skorzystać z inwestycji kapitałowej. Możliwości zasiedlenia / obciążenia domu własnego wydaje się, że całkowicie pominięto.

Następnie twierdzono, że nawet obligacje rządowe przynoszą większe zyski. Wystarczy wspomnieć: Grecja i ujemne stopy procentowe na niemieckich obligacjach rządowych. Poniżej znajduje się recenzja czytelnicza z Amazona:




Pytanie brzmi, co mi to daje w mojej obecnej decyzji za lub przeciw zakupowi nieruchomości???

Oczywiście dobrze jest, jeśli obliczenia opierają się na rzeczywistych danych z przeszłych lat, a nie tylko na prognozach i oszacowaniach. Jednak stopy procentowe kredytów hipotecznych oraz zwroty z alternatywnych form inwestycji nie mają już nic wspólnego z danymi z 1980 roku.

Tak samo jednostronnie jak wyżej wymienione grupy interesów za nieruchomościami rozgłaszają, w moich oczach ta książka jest skoncentrowana na przeciwnym podejściu. Rozwój stóp procentowych z ostatnich lat jest w tej książce zupełnie ignorowany. Dla oceny stanowi to ogromną różnicę, czy się zakłada oprocentowanie kredytów hipotecznych na poziomie 7% czy 4%. W ostatnim akapicie książki tylko na marginesie zaznaczono, że stosunek zwrotów mógłby się zmienić na korzyść posiadacza nieruchomości z powodu zmian w stopach procentowych. Smutne dla aktualnej książki z września 2010!


Być może powinien rozważyć aktualizację swojej książki.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Torsten Breitag
Kommer ist pasywnym aktywistą. Z pewnością nie kaznodziejski, oddaj pieniądze menedżerowi funduszu, jego pasją są ETF-y.

Oczywiście nie dowiesz się tego, gdy szybko wyszukasz recenzję w Googleu lub przeczytasz opis książki.

Tym samym łącznik do keep it simple portfolio linkowanego przez brainy (MSCI World + MSCI EM) został ustanowiony.

Specjalnie wspomniałem o Kommerze w kontekście brainy, istnieją wystarczająco suche statystyki dla zaawansowanych, które posiadają większą znaczącą wartość.

Fundamentalizmu ETF-ów Kommera nie trzeba, jako dorosły człowiek, bezwzględnie podzielać, można wyrobić sobie własne zdanie. Jednakże to brainy wprowadził ETF-y do dyskusji.

---

W recenzji oczywiście nie ma słowa o kosztach utrzymania, które są niezbędne do wzrostu wartości.

Nowy dach po 15-20 latach, nowe ogrzewanie po ponad 15 latach itp., to nie są ceny krzeseł ogrodowych.

Faktem jest, że w książce znajdziesz długofalowe, przykładowe porównanie. To w końcu konieczne, aby rozpocząć coś długoterminowego przed dzisiaj i więc na przykład w latach 80.

Jest to przykład w książce, nie zawartość książki.

W związku z tym: być może lepiej jest samemu przeczytać książkę niż tylko przelecieć wybiórcze recenzje. Być może również warto samemu skorzystać z myślenia transferowego, zamiast pozwolić kształtować swoje zdanie. Ale to ostatnie jest obecnie na topie.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Suxxess
Ponieważ sam nie przeczytałem książki, a twoje zastrzeżenia są oczywiście również słuszne, pozostanmy przy podsumowaniu: Każdy musi ostatecznie sam zdecydować, co uważa za słuszne. Być może autor wyda w przyszłości zaktualizowaną wersję z aktualnymi danymi.

Ponieważ nie mam pojęcia o MSCI World + MSCI EM i ETF-ach, trzymam się kilku akcji z DAX 50. Myślę, że dobrze jest inwestować w papierach wartościowych, co zwiększa popyt i wartość własnych akcji. Tak więc, tak trzymać.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez brainy
Jestem zdecydowanym zwolennikiem bezpłatnego mieszkania w późniejszym wieku jako istotnego filaru zabezpieczenia na starość.

Jednakże w niektórych miastach w Niemczech jest znacznie taniej wynająć mieszkanie niż je kupić, pomimo bardzo wysokich czynszów. A to biorąc pod uwagę długoterminowo.

Nie twierdzę, że obecnie trzeba wprowadzać darmowe mieszkania w miastach takich jak Monachium/Hamburg/... Można przecież nabyć swoją nieruchomość na starość tam, gdzie jest to tańsze.

Wzrosty czynszów nie były tak duże w ciągu ostatnich 10 lat. Dopiero w ostatnich dwóch latach znowu coś się ruszyło, zwłaszcza w ośrodkach miejskich. Niemniej jednak w tym czasie odnotowano znaczne wzrosty wynajmu z powodu drastycznego obniżenia o połowę lub nawet o jedną trzecią stóp procentowych.

@Temat: Uważam, że zalety i wady systemu Rürup zostały tu wystarczająco wyjaśnione. Jeśli ta japońska era niskich stóp procentowych ma trwać kolejne 10 lat, to ubezpieczyciele czekają poważne cięcia. Wszystko to jest pokryte orzecznictwem i §89 VAG.

VAG - Konkretna ustawa

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Torsten Breitag
Więc, żeby to podsumować.

@Suxxess
Kommer w swojej książce argumentuje jednostronnie na korzyść wynajmu. Kommer zawsze wyraża swoją opinię w swoich książkach i informuje czytelników, dlaczego powinni podzielać jego zdanie.

Jeśli odwiedzisz 10 przedstawicieli kas oszczędności i pożyczek, prawdopodobnie usłyszysz u 9 podobnie jednostronne i niewyróżniające się zdanie w przeciwnym kierunku. Jednakowoż, zdecydowanie z gorszymi argumentami.

---

Aby podać przykład:

Młody chłopak z pobliskiej (z mojego punktu widzenia) Eifel otrzymuje w wieku 18 lat działkę od taty. Dzięki oszczędnej stylowi życia, w wieku 25 lat ma ładny kapitał własny, a mama i dziadek dodatkowo przekazują mu sporą kwotę bez odsetek. Dużo rzeczy wykonuje sam ze znajomymi, buduje własny Dom przy stosunkowo niewielkim finansowaniu z zewnątrz ... Bardzo prawdopodobne jest, że pozostanie na stałe zakorzeniony w swoim regionie, przenosiny zawodowe nie są oczekiwane. -> Dlaczego ten chłopak nie powinien kupować zamiast wynajmować?

Młody absolwent kierunku zarządzanie przedsiębiorstwem na początku 20 lat z dobrym wynagrodzeniem początkowym, ale bez oszczędności, patrzy na obecne warunki kredytowe, kupuje mieszkanie z pełnym finansowaniem do maksimum w dużym mieście. Trzeba byłoby być głupim, płacąc wynajmującemu ...

Niestety, obecne korzystne warunki kredytowe zostały dawno wliczone na rynku nieruchomości ... ale absolwent zarządzania przedsiębiorstwem wol...

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez brainy
Wszystko bardzo prawdziwe.

Jeśli przepis §89 VAG będzie szeroko stosowany, to cały system finansowy będzie kompletnie zrujnowany, ponieważ wrócimy do sytuacji jak za czasów Lehman Brothers. To nie stanie się tak szybko.

Mamy też Protektorat, w przypadku gdyby pojedyncze firmy ubezpieczeniowe już nie dały rady.

Obecnie lobby pracuje nad zniesieniem prawa ubezpieczonych na życie do uczestniczenia w rezerwach wyceniających, które przysługują im na mocy konstytucji. To także przedłuża życie instytucjom ubezpieczeniowym.

Teraz można cofnąć swój polisę na życie. Zobaczymy, jak prawodawca wprowadzi ograniczenia tego prawa ustawowo.

Jakoś damy radę wyjść z tego nieskończonego kryzysu finansowego. Ale nie spodziewam się wzrostu stóp procentowych i zyskownych inwestycji w ubezpieczeniach. Takie są po prostu realia, np. w Japonii.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Suxxess
Kommer argumentuje w swojej wspomnianej książce jednostronnie na korzyść wynajmu.

Widzę to podobnie, jednak świat nie da się podzielić na czarne i białe. Wiele rzeczy jest po prostu szare.

Nie miałem na myśli 50 pojedynczych akcji, miałem na myśli akcje największych 50 niemieckich firm. (Tak jak na liście: Lista DAX 30 | Wartości DAX | Akcje DAX | finanzen.net, tylko najwyższe 50, a nie 30)

Posiadam akcje tylko 3 firm, nie martw się. Pozostawiam spekulacje zawodowcom. Trochę zwracam uwagę na dywidendę, a jeśli jest możliwy wzrost kursu... dlaczego nie? Dotychczas wszystko szło całkiem nieźle, a totalna utrata jest dość mało prawdopodobna przy miliardowych firmach. Zostawiam instalację ich bankomatów innym.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Torsten Breitag
Szarość w twoim rozumieniu powstaje poprzez ważenie czarnych i białych argumentów (wątków). Zawsze biorąc pod uwagę indywidualną sytuację, itp. ...

---

50 pojedynczych akcji to praktycznie twoje spektrum. Czy wybierzesz 3, 4 czy 10 spośród tego spektrum, to nie ma znaczenia. Nadal będzie to typowe dla laika skrzywienie ku rynkowi krajowemu. Mówiąc krótko, irracjonalne przeważanie rynku krajowego.

Jednak w porządku jest, że podejmujesz tę decyzję inwestycyjną dla siebie. Jesteś tylko ty musisz być z tego zadowolony, to jest ważne.

Małe zauważenie: DAX odzwierciedla jedynie największe spółki notowane na giełdzie. Natomiast do 20 największych niemieckich firm pod względem obrotu należą m.in. Lidl (Grupa Schwarz), Aldi, Rewe, Edeka, Bosch, Haniel ...

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez reviloilover
Dokładnie tę dyskusję chciałem odbyć.

To daje mi bodziec i pomaga mi w jasności, której poszukuję.
Dziękuję wam bardzo za to.
Fachowa obiektywność Tomasza bardzo pomaga.
(Jednakże Tomaszu, źle mnie zacytowałeś. Mam na myśli naprawdę 05.000 - 70.000 euro)

Obecnie rozprawiam o Rürupie od 62 lat albo kontynuowaniu regularnych składek do 67.
Nawet przy moich całkowicie osobistych liczbach, mam teraz ofertę dla Rürupu, dokładna odpowiedź jest niemożliwa. Dlatego pomijam na przykład siłę nabywczą, początkowe oszczędności podatkowe i późniejsze opłaty, ponieważ te zmienne mogą znacznie się zmieniać w zależności od kwoty wpłat i wypłat oraz ratowania euro/inflacji.
Ale muszę mieć co najmniej 83 lata, aby odzyskać wpłacone pieniądze bez utraty siły nabywczej, które wpłaciłem.
Cały system jest więc niezwykle niesprawny, aby móc dostosować się do zmieniających się warunków, takich jak większe zarobki, nieprzewidziane wypadki, sytuacja ekonomiczna czy polityczna.

Dlatego obecnie skłaniam się ku podstawowej myśli Brainys. Wszyscy dostawcy emerytur nie są naprawdę interesujący.
Oczywiście, nie chodzi o inwestycje kapitałowe, tylko o zabezpieczenie. Jeśli jednak wyobrażam sobie, że poprzez papier, czyli pieniądze, zabezpieczam się, to właściwie nie jest to dobre zabezpieczenie.
Interesujący jest również komentarz Suxxess. Tak powinniśmy postępować i nie formować jednostronnie swojego zdania na podstawie polityki, książek, testów czy doradców.

Proszę kontynuujcie dyskusję, być może znajdę coś odpowiedniego.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Torsten Breitag
Rürup jest klasyfikowany jako Warstwa 1 i może być postrzegany analogicznie do obowiązkowego ubezpieczenia emerytalnego. Ten ostatni ma tę samą problematykę, rentowność zaczyna się dopiero po osiągnięciu pewnego wieku.

Dostawca emerytury wydaje mi się zbyt ogólnikowy. W końcu w Warstwie 3 nie jestem w żaden sposób mniej elastyczny niż w przypadku własnego planu oszczędnościowego, tylko podatkowo gdzieś między lepszym a w zależności od konkretnego ustawienia idealnym.

---

W końcu wszystko zależy od indywidualnego punktu widzenia. Jeśli kawaler umiera, to tak naprawdę nie obchodzi go, co się stanie z jego majątkiem. Natomiast dla ojca rodziny sytuacja wygląda inaczej.

Poza tym ludzie mają tendencję do chronicznego niedoszacowywania swojej długości życia. Ten, kto dzisiaj należy do około 80% statystycznie przeżywających do wieku emerytalnego, ma całkiem niezłe szanse na przeżycie dłużej niż 83 lata.

A jeśli ktoś koniecznie chce mieć dłuższe zabezpieczenie ubezpieczeniowe w ramach kombinacji ubezpieczeń, może zawrzeć umowy ze świadczeniem gwarantowanym do 24 lat.

---

Btw.: Według mnie to, że trzeba mieć 83 lata, aby wyjść z Rürup z zyskiem od momentu przejścia na emeryturę w wieku 62 lat, jest mało wiarygodne. W zależności od tego, jak pracuje się z wspomnianymi zmiennymi, oczywiście wyniki mogą być zupełnie różne. Ale nawet bez tych zmiennych (zerowe opodatkowanie i stąd wynikający efekt odroczenia podatku), zajmuje to maksymalnie 15-17 lat, gdzieś jest błąd w twoich założeniach... ostatecznie daje to wiek około 77-79 lat... być może obliczenia zostały wykonane na podstawie jedynie gwarancji zamiast rzeczywistych zysków?

---

Btw. Nie jest to Thomas, tylko Torsten...

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez florianmeier
Możesz też oszczędzać swoje pieniądze i wpłacić je jako jednorazową opłatę do RV w wieku 75 lat.

Być może za 20 lat będziemy mieli wyższe oprocentowanie!?!

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez pebrue
Albo zaoszczędź swoje pieniądze i regularnie wpłacaj je do planu oszczędzania inwestycyjnego, dokonując starannej selekcji funduszy, co może przynieść znacznie wyższy zwrot z inwestycji w ciągu lat. ETF-y są jeszcze lepsze, ponieważ nie pobierają opłat.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez reviloilover
"Rürup to warstwa 1 i z tego powodu można ją porównać do ubezpieczenia społecznego. To drugie ma tę samą problematykę, opłaca się dopiero po osiągnięciu pewnego wieku.

Nazwanie jej ubezpieczeniem emerytalnym jest zbyt ogólne. Przecież np. w warstwie 3 nie jestem w żaden sposób mniej elastyczny niż z własnym planem oszczędnościowym, tylko podatkowo gdzieś pomiędzy lepiej a w zależności od konkretnego projektu idealnie osadzony...

Model warstwowy. Znowu coś nowego się nauczyłem. Dzięki. Model warstwowy. Znowu coś nowego się nauczyłem. Dzięki.

Cytat Torstena Breitaga:

A jeśli naprawdę chcesz mieć długotrwałe zabezpieczenie w ramach ubezpieczenia, można ustalić czas gwarancji rentowej do 24 lat.

Ale czas renty w twoim przykładzie nie jest ograniczony do 24 lat, prawda? Jeśli otrzymuję rentę, chcę ją otrzymywać aż do mojej śmierci, bez limitu. Czas gwarancji rentowej określa przecież czas trwania renty dla pozostałych beneficjentów, tak to zrozumiałem. Tylko po to, aby nie doprowadzić do nieporozumień.

Cytat Torstena Breitaga:

Przy okazji: Uważam, że konieczne byłoby osiągnięcie wieku 83 lat, aby zyskać z zyskiem z Rürup od 62 roku życia to trochę niepewne obliczenie.

W zależności od sposobu, w jaki pracujesz z wymienionymi zmiennymi, wyniki mogą być zupełnie różne. Ale nawet bez tych zmiennych (opodatkowanie zeruje odroczenie opodatkowania i wynikający z tego efekt składania) maksymalny czas to 15-17 lat, więc gdzieś jest błąd w twoich założeniach... oznacza to koniec mniej więcej w wieku 77-79 lat... być może obliczasz tylko z gwarancją zamiast rzeczywistych dochodów?

Cytat Torstena Breitaga:

I tylko po to, abyś miał coś do porównania, przykładowy przykład wymyślony:

Urodzony 10.09.1967, wiek końcowy 63 lata, składka roczna 1000 [url]euro[/url], gwarancja renty na 10 lat.

Gwarantowany kapitał... i gwarantowana renta...

Dostawca 1: 17 842,76 [url]euro[/url] / Renta 60,07 [url]euro[/url]
Dostawca 2: 18 404 [url]euro[/url] / Renta 62,48 [url]euro[/url]

Jeśli znajdziesz rozwiązanie z wyższą gwarantowaną wartością końcową, daj znać.

Oczywiście obliczenia oparte są na gwarantowanej renty. Nikt nie gwarantuje mi, czy faktyczne kwoty będą wyższe;)
Do tej pory nie jestem pewien, kto lub co stoi za ""gwarancją"".

Jeśli weźmiemy twoje własne przykłady, wychodzi mi, że renta opłaca się dopiero od 87 lat. Oszczędzone 17 842 [url]euro[/url] w ciągu 16 lat / 60,07 [url]euro[/url] renty / 12 miesięcy = prawie 25 lat bez zysku. + Wiek 63 lat, od którego można zacząć pobierać rentę. = 88 lat. I dopiero wtedy renta z twojego przykładu jest opłacalna. W mojej ofercie od 83. roku życia jestem o wiele poniżej tego. Byłem fair i jeszcze nie uwzględniłem gwarantowanej stopy procentowej, którą ubezpieczyciel musi jakoś zabezpieczyć. Jeśli to uwzględnię, również w mojej ofercie dochodzę do 87 lat.
Tak obliczone, całe zabezpieczenie staje się jeszcze mniej opłacalne.

Dla pełności informacji moja oferta od WGV na fundusz emerytalny. Wypłata od 62 roku życia. To 10-krotność kwoty przelewu, ale można to jednak stosować do obliczania rentowności.

Przy corocznym wpłacaniu 10 000 [url]euro[/url] jako osoba urodzona w 1967 roku, po 15 latach zgromadziłem 150 000 [url]euro[/url] kapitału bez odsetek. 10% wzrostu kapitału daje 165 000 oszczędzonego kapitału.
Wniosek: 165 000 oszczędzonego kapitału w ciągu 15 lat / 558,22 [url]euro[/url] renty / 12 miesięcy = również prawie 25 lat bez zysku. + Wiek 62 lat (zamiast 63), od którego można zacząć pobierać rentę. = 87 lat I wtedy jest opłacalne.

Gdzie jest mój błąd w obliczeniach?

Dzięki za twoją wytrwałość, Torsten.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez reviloilover

Możesz też oszczędzać swoje pieniądze i w wieku 75 lat wpłacić je jednorazowo na polisę emerytalną.

Może za 20 lat będą wyższe stopy procentowe!?!

Tak właśnie robi wiele (pseudo)samozatrudnionych, ale nie gromadzą na to oszczędności nawet mając 60 lat.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez reviloilover

Albo zaoszczędzaj swoje pieniądze i wpłacaj je miesięcznie na fundusz oszczędnościowy, przy dokładnym wyborze funduszy możesz uzyskać o wiele lepszy zwrot z inwestycji na przestrzeni lat. ETF-y są jeszcze lepsze, ponieważ nie naliczają się opłaty.

Tak, dokładnie to jest alternatywna myśl, którą mam nadzieję Brainy ma na myśli.
Teraz odważnie nazwę to czwartą warstwą zabezpieczenia na przyszłość.

Zalety to przede wszystkim duża elastyczność i niskie koszty.

Wady widzę w braku oszczędności podatkowych, braku ochrony w przypadku bankructwa i nastrój, który może być zakłócony, gdy zawsze mam dostęp do całych pieniędzy w razie potrzeby.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Torsten Breitag
Plan oszczędnościowy w funduszu inwestycyjnym to po prostu trzecia warstwa, nie ma czwartej warstwy.

1. ubezpieczenie emerytalne / Rürup
2. II filar emerytalny / Riester
3. wszystko inne, co ma jakiekolwiek zastosowanie w kwestii zabezpieczenia emerytalnej ...

Czy czas pobierania renty w twoim przykładzie nie jest ograniczony do 24 lat?

Nie. Czas gwarancji renty oznacza po prostu: umierasz, renta jest wypłacana Twoim spadkobiercom przez pozostały okres gwarancji. W przypadku renty ustawowej jest to możliwe tylko w bardzo ograniczonym zakresie w związku z rentami dla wdów i sierot, w zależności od daty urodzenia.

Twoje uprawnienie emerytalne jest wypłacane niezależnie od tego przez całe życie...

Oczywiście, z uwzględnieniem renty gwarantowanej. Jednakże nikt nie gwarantuje mi, że faktyczne kwoty będą wyższe, gwarantuje mi to nikt ;-) Przy okazji, nadal nie jest mi jasne, kto lub co stoi za gwarancją.

Nadal pozostaje to trochę jak rachunek dla kobiet w ciąży. Gwarancja oznacza składki - koszty odsetkowane stawką najwyższą (obecnie 1,75%). Nawet najsłabsi ubezpieczyciele osiągają obecnie prawie dwukrotność tego oprocentowania. Ci dobrzy osiągają w 2014 roku obecnie ponad 4%. Ryzykując powtarzanie: Wszystkie dane są publicznie dostępne...

Przy tym jest całkowicie nierealistyczne się spodziewać. W związku z tym trzeba wtedy przewidywać rentę w wysokości 0 euro w przypadku normalnego planu oszczędnościowego w funduszu inwestycyjnym, ponieważ kto zapewnia, że firmy nie zbankrutują?

Jeśli wezmę twój przykład z góry, to nawet wtedy musiałbym poczekać 87 lat, zanim opłacało mi się to.

A dopiero po tej dacie renta jest korzystna w twoim przykładzie. W mojej ofercie od 83 lat znajduję się wiele niższego.

Całkowicie niemożliwe. Jedna z umów ma drugą najwyższą gwarantowaną kwotę wykupu na całym niemieckim rynku. Najwyższą gwarantuje ta sama umowa bez prowizji, której pośrednik nadal nazywa prowizją.

Dla kompletności moja oferta z WGV na bazowe ubezpieczenie emerytalne. Wypłata od 62 roku życia. Mimo że jest to 10-krotność wpłaconej kwoty, można to nadal uwzględnić w obliczeniach rentowności.

Nie, niestety nie można. Pewne koszty są stałe, ale w przypadku dziesięciokrotności wpłat (moje obliczenie) stanowią one wyższą kwotę w skali procentowej...

Gdzie popełniłem błąd w obliczeniach?

Zobacz wyżej. Tak jak ty liczysz, musisz również uwzględniać plany lokat terminowych z wartością emerytalną równej 0, gdyż bank może zbankrutować, a wraz z tym także państwo i gwarancja depozytów.

Ponadto gwarancja depozytów oznacza, że depozyt w planie oszczędnościowym jest zabezpieczony, a Protektor (Fundusz Gwarancyjny) przejmuje także gwarancje. W szczególności należy zwrócić uwagę na plany oszczędnościowe bez comiesięcznego lub corocznego naliczania odsetek...

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez florianmeier

Jeśli wezmę Twój własny przykład z góry, to nawet ja musiałbym poczekać aż 87 lat, aby to mi się opłacało.

17842 oszczędzone kapitału w ciągu 16 lat / 60,07 euro renty / 12 miesięcy
= prawie 25 lat bez zysku.
+ Wiek 63 lat, w którym mogę przejść na emeryturę.
= 88 lat

i dopiero wtedy renta zacząłaby się opłacać według Twojego przykładu.
Jestem już z tym swoją ofertą na 83 lata dużo poniżej tego. Byłem uczciwy i jeszcze nie wliczyłem gwarantowanej stopy procentowej, którą musi jakoś pokryć ubezpieczenie. Jeśli to uwzględnię, to również w mojej ofercie dochodzę do 87 lat.
Przeliczając w ten sposób, całe zabezpieczenie staje się jeszcze mniej opłacalne.

No cóż, te koszty...

I nie będzie sądu, który w późniejszym czasie stwierdzi, że nie otrzymaliśmy wystarczających informacji.

Sąd może jedynie stwierdzić, że klient był niedostatecznie inteligentny.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez reviloilover
Można dyskutować na temat różnych rodzajów obliczeń tak jak na temat statystyk, których samemu się nie wykonało, i mieć różne zdania na ten temat. To w porządku. Znalazłem sposób obliczeń, który daje mi istotny wynik. Odpowiedzi tutaj bardzo mi w tym pomogły. Ogólnie rzecz biorąc, obrońcy emerytur z 3 filarów są moim zdaniem zbyt drodzy, biorąc pod uwagę przeciętną oczekiwaną długość życia, zarabiają, moim zdaniem, zbyt dużo. Ale nie chodzi mi tylko o oszczędzanie kilku euro tu i tam, ale o możliwie najbardziej pewne zabezpieczenie podstawowe za pomocą dostępnych obecnie środków. Natomiast środki na kolejne 15 lat mogą się jako przedsiębiorca mocno zmieniać. Nikt jednak nie reaguje na te wahania, najbardziej reaguje obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne. W programie Rürup mogę przerwać opłaty, ale nie mogę wpłacić 2000 euro w jednym roku, a następnego roku ponownie 20 000 euro, nie płacąc za to ponownie dodatkowych opłat. W przypadku świadczenia zabezpieczenia 3. Torsten brakuje mi ulg podatkowych, a bez nich nie mogę samodzielnie dobrze rozłożyć mojego kapitału. W przypadku Rürup i ubezpieczeń na życie istnieje również wiele opłat początkowych. Przykładowo, w mojej ofercie Rürup klasyczna w WGV: Koszty początkowe: 2247,- euro 351,- euro rocznie w przypadku corocznych wpłat Poza tym 2% przyszłej miesięcznej renty. To wszystko jest zbyt drogie. W rzeczywistości pozostaje tylko dobre uczucie, że w późniejszym wieku otrzymuję ustaloną kwotę miesięcznie i dożywotnio. Ale co jeśli siła nabywcza spadnie o 30% w ciągu najbliższych 20 lat? Wszyscy tutaj chyba wiemy, że obecnie jest już tak niewiele wartości jak obiegu pieniądza i długi są ogromne. Jedynym rozwiązaniem tego problemu widzę silne obniżenie siły nabywczej pieniądza. W tym kontekście, oszczędności w postaci pieniędzy naprawdę mi nie pomogą. Dziękuję Wszystkim

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Torsten Breitag
Można dyskutować na temat różnych rodzajów obliczeń tak jak na temat statystyk, których samemu nie wykonano, i mieć różne opinie na ten temat. To w porządku.

Oczywiście, pod warunkiem, że nie mierzymy dwóch zupełnie różnych rzeczy różnymi miarami. Nie mogę podejść do tego i powiedzieć, że przy ubezpieczeniach biorę pod uwagę tylko gwarancję, a przy planie oszczędnościowym na fundusze biorę pod uwagę 6% zwrotu lub co tam chcesz.

To kompletna bzdura. Gwarancja w kontekście maksymalnego oprocentowania wynika z przeciętnego zwrotu niemieckich obligacji skarbowych. Żaden niemiecki ubezpieczyciel nie inwestuje wyłącznie w niemieckie obligacje skarbowe... nawet Debeka... *insider*...

Obecni dostawcy emerytur z trzech historii zabezpieczenia są moim zdaniem generalnie zbyt drodzy w porównaniu z przeciętną przewidywaną długością życia, uważam że zarabiają zbyt dużo na tym.

Możesz chętnie to uzasadnić. Chętnie również porównam to z na przykład opcją planu oszczędnościowego na fundusze. W przypadku tej ostatniej opcji często sugeruje się, że jest to bezpłatne. Roczne koszty aktywnych funduszy wynoszą średnio od 1,7 do 1,9% - niezależnie od rozwoju - jest to często pomijane.

Możesz spróbować znaleźć aktywny fundusz mieszanego zarządzania mający koszty zbliżone do niskiego ubezpieczenia. Ale nie uda ci się.

Jednak nikt nie reaguje na te wahania, najwyżej obowiązkowe ubezpieczenie społeczne. W przypadku Rürup możesz zawiesić składki, ale nie możesz wpłacić 2000 euro w jednym roku, a następnego roku ponownie 20 000 euro, nie płacąc za to dodatkowych opłat.

Ile to są dodatkowe opłaty? W wspomnianej powyżej taryfie netto to jednorazowa opłata w wysokości 3% od dodatkowych wpłat. To znacznie mniej niż opłata z tytułu emisji funduszy przez bank. W przypadku opcji związanej z funduszami jest to jednorazowa opłata w wysokości 1% od wpłaty jednorazowej, wówczas może być trudno zdywersyfikować akcje ETF na giełdzie na te koszty nabycia, jeśli dodatkowa wpłata wynosi tylko 1000-3000 euro.

Zanim znowu ktoś wyskoczy z informacją o darmowym zakupie ETF. Tak, jest to zewnętrznie możliwe... ale trzeba zwrócić uwagę na spread, wtedy może to wyglądać zupełnie inaczej.

W przypadku Trzeciej Warstwy Torstena brakuje mi ulg podatkowych, a bez nich mogę również dobrze zdywersyfikować swój kapitał.

Ponownie: Trzecia Warstwa to wszystko, co nie należy do Pierwszej lub Drugiej Warstwy. Oznacza to wszystko od lokat terminowych przez plan oszczędnościowy na fundusze po ubezpieczenia.

Charakterystyka Trzeciej Warstwy: Brak wsparcia finansowego i brak opodatkowania odroczanego.

Warstwa 1 i 2 nie muszą również być realizowane przez ubezpieczyciela. Ani bAV, ani Riester, ani Rürup...

Podział na system warstw nie ma nic, absolutnie nic wspólnego z ubezpieczeniami.

W przypadku Rürup i ubezpieczeń na życie są również wiele opłat inicjalnych. Na przykład z mojej oferty Rürup, Klasyczna opcja w WGV: Jednorazowe koszty inicjalne: 2247 euro rocznie przy wpłatach rocznych oraz dodatkowo 2% późniejszej miesięcznej renty.

Po pierwsze, chodzi o ubezpieczenie emerytalne, a nie na życie. ubezpieczenie emerytalne to zmodyfikowane ubezpieczenie na życie bez zawartego ubezpieczenia na wypadek śmierci, czyli bez kosztów ryzyka.

W przypadku Rürup po prostu nie jest możliwe zawarcie ubezpieczenia na życie. WGV nie jest moim zdaniem interesująca pod względem kosztów ani efektywnych zysków dla ubezpieczonego.

Pozostaje jedynie dobre uczucie otrzymywania określonej kwoty miesięcznie i dożywotnio w późniejszym wieku. Ale co, jeśli w ciągu kolejnych 20 lat siła nabywcza spadnie o 30%?

My wszyscy tutaj zdajemy sobie sprawę, że już teraz nie ma tak wielu wartości, jak obiegu pieniądza, a długi są nadmiernie duże.

Jedynym rozwiązaniem tego problemu widzę silne obniżenie siły nabywczej pieniądza. W tym przypadku oszczędności w postaci gotówki nie pomagają mi naprawdę.

Kupowanie papierosów, alkoholu i konserw i ich przechowywanie w schronie z własnym ujęciem czystej wody. Absolutnie odporny na kryzys... nie ma bardziej odpornego na kryzys.

Jeśli ktoś chce mieć swoje zdanie, to proszę bardzo. W ramach dyskusji interesują mnie bardziej argumenty niż opinie, ale to kwestia gustu.

Chociaż widać tutaj dość wyraźnie, co się dzieje, gdy bez żadnej struktury zastanawiamy się nad czymś, o czym nie mamy pojęcia.

To właśnie dlatego daję naprawić samochód... nigdy tego nie nauczyłem się i nie potrafię go sam naprawić.

Myślę, że w trakcie tej dyskusji było wystarczająco wielu ogólnych ocen i twierdzeń, którym poświęciłem uwagę. Na tym chciałbym zakończyć tę dyskusję.

Jednak nie bez nawiązania do ostatniego nonsensownego posta:

I nie będzie sądu, który stwierdzi, że nie otrzymaliśmy wystarczającej informacji.

Sąd będzie mógł jedynie stwierdzić, że klient był mało inteligentny.

To fascynujące w Niemczech: Wszyscy klienci ubezpieczeniowi zawsze uważali, że byli u maklera. Co oczywiście jest nietrafione, gdyż w sprzedaży ubezpieczeń jest znacznie więcej nie-maklerów niż maklerów.

Ale aby ostatecznie przedstawić różnicę między maklerem a nie-maklerem na powyższej popularnej mądrości z baru:

Obciążenie dowodowe dla pośrednika związanego -> leży po stronie klienta

Makler na podstawie dowodów klienta przeciwko firmie

Odpowiedzialność maklera

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez EuroPaule

Jedynym rozwiązaniem tego problemu widzę znaczny spadek siły nabywczej pieniądza. W tym przypadku przygotowanie finansowe nie jest dla mnie prawdziwą pomocą.

Cześć,











Spadek siły nabywczej (inflacja) jest zazwyczaj towarzyszony wzrostem stóp procentowych (jeśli świat się akurat nie wariuje, jak w ostatnich 5 latach).
Jeśli nie zobowiążesz się do długoterminowego poziomu oprocentowania, ostatecznie powinno to się zrównoważyć.

W tej dyskusji brakuje mi tematu dywersyfikacji. Jeśli np. inwestujesz 20 000 € rocznie, nie musisz decydować się na jedną formę inwestycji.
Część w produkt ubezpieczeniowy (np. Rürup), część w plan oszczędnościowy dla funduszy i inne części w inne pomysły - według własnego uznania.

W ten sposób można reagować na zmienne kwoty. Plan oszczędnościowy dla funduszy jest na przykład elastyczny z założenia.

Przy oszczędzaniu w funduszach trzeba pamiętać, że zgromadzoną sumę trzeba mieć na względzie. Duże wahania są dobre dla zakupu udziałów. Dla zgromadzonego kapitału stają się one w końcu trujące. Trzeba unikać strat wynoszących 50% lub więcej.
Dlatego ma sens, aby w pewnym momencie przenieść zgromadzony kapitał do innego (bardziej bezpiecznego) funduszu, niż ten, który jest odkupywany przy pomocy planu oszczędnościowego.

Zawsze uważam to za trochę problematyczne, gdy koszty i/lub podatki dominują w inwestycji. Chodzi przecież o to, co ostatecznie się zgarnie.
Jeśli na przykład fundusz zarządzający majątkiem długoterminowo osiąga średnio około 6% zysku i nie ponosi w międzyczasie wysokich strat oraz ma TER np. 1,8%, wolałbym to niż pasywny fundusz ETF-zadaszeń z dwucyfrowymi wahaniami w obie strony i TER może tylko 0,3%.

Niska stopa zwrotu, wysokie wahania i wysokie koszty - to oczywiście się nie liczy.....

Moje podsumowanie:
Wykorzystaj różnorodność możliwości i zwracaj uwagę na jakość produktów...

Pozdrowienia, Paule

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez reviloilover

Zigaretten, Alkohol und Konserven kaufen und in einem Bunker mit eigenem Brunnen einlagern. Absolut krisenfest ... krisenfester gehts nicht mehr.

Twoje dotychczasowe posty pomogły mi Torsten,
twój ostatni post jednak jest powodem, dla którego nie idę do doradcy.
Nie zrozumiałeś, że już wszystko zrozumiałem. O tego dowodem są twoje powtórzenia.
Czy to teraz leży po mojej stronie, czy po twojej, mogą ocenić tylko trzecie osoby.











Alternatywą dla ubezpieczeń są poza twoją polityczną retoryką,
której, jak sądzę, nie potrzebujesz,
ale także nie tylko banki i jakiekolwiek programy oszczędzania w funduszach lub inne mętne produkty inwestycyjne, które jeszcze bardziej korzystają z banku.

W moim horyzoncie widzę także nieruchomości albo złoto, a także egzotyczne opcje, takie jak zabytkowe samochody, sztuka, albo też bardzo osobisty plan oszczędnościowy i regularne nabywanie akcji za określoną kwotę, aby złapać średnią stopę wzrostu przez lata.

Re: Czy opłaca się być samozatrudnionym w wieku 47 lat przez Rürup?

Napisany przez Torsten Breitag
W poprzednim poście wystarczająco jasno wyszło, że NIE ZROZUMIAŁEŚ. Nadal wtrącasz pojęcia, definicje itp. w sposób chaotyczny.

---

To, że twoja siła nabywcza spadnie o 30% w ciągu następnych 20 lat, jest normalne i odpowiadałoby jedynie wskaźnikowi inflacji na poziomie 1,8% rocznie.

Mógłbym także napisać bardzo nieuprzejmie: Jesteś głupi.

Nie mam jednak zamiaru. Po prostu jestem uprzejmym człowiekiem i rozwiązałem to ironicznym, żartobliwym komentarzem na temat bunkra zamiast obraźliwości. Niestety zostało to przez ciebie źle zrozumiane jako polityka.

---

Poza tym, tylko ty ciągle wracasz do tematu ubezpieczeń, mimo trzykrotnego zaznaczenia, że ten temat niekoniecznie ma związek z pierwotnym pytaniem. Nigdy nie przedstawiłem ubezpieczeń jako alternatywę odporną na inflację.

Twoje propozycje rozwiązania pokazują, że uważasz, iż coś zrozumiałeś.

Ani w przypadku złota, ani nieruchomości nie można uogólnić, że w scenariuszach kryzysu zachowują one pełną siłę nabywczą lub wyrównują ogólny wzrost cen historycznie.

Złoto zawsze ma siłę nabywczą, to historycznie prawda. Niestety jest to często mylone przez laików jako Złoto zachowuje swoją (pierwotną) siłę nabywczą.

Złoto nie generuje wartości, dochodów ani odsetek. Z definicji nie nadaje się do rekompensaty w przypadku umiarkowanego wzrostu inflacji w kontekście konieczności ekonomicznej.

---

Oldtimery i sztuka ewoluują dla mnie w esoteryczną sferę zbyt daleko od początkowego tematu GRV vs. Rürup, że zechciałbym nadal brać udział w dyskusji.

To jednak nie znaczy, że te klasy aktywów, począwszy od aut po wino, nie mają uzasadnienia i mogą być bardzo dochodowe dla specjalistów w tych dziedzinach.

Ale aby nie zostać ponownie źle zrozumianym lub oskarżonym o prowokację:

Jeśli chodzi o wyrównanie inflacji, z mojego punktu widzenia, jedyną opcją dla ciebie jest zakup odpowiednich obligacji skarbowych, wszystko inne moim zdaniem znacznie przekracza twój obecny horyzont.

Przepraszam za tę bezpośredniość. Ale delikatna argumentacja wyraźnie prowadziła tylko do nieporozumień, może poskutkuje, gdy machniesz całą płotem.

Jak już wspomniałem: Wszystko było uprzejmym i życzliwym zamiarem, ani wrogim czy prowokacyjnym.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata