- sob maja 10, 2014 7:09 pm
Cześć ludzie,
Ja lub moja mama pilnie potrzebujemy dużej pożyczki, aby pozbyć się naszych długów oraz móc ulokować trochę pieniędzy jako rezerwę w najkrótszym czasie.
Mamy kilka długów do spłacenia, oto kilka danych o nas:
Mama:
Pracuje w firmie od ponad 30 lat, zarabia około 1850 euro netto, ma własny Dom lub działkę z partnerem życiowym. Płaci połowę, czyli 500 euro. Po odliczeniu za samochód, ubezpieczenie i inne kredyty ma kolejne miesięczne obciążenie w wysokości około 500 euro. Razem to 1000 euro potrąceń, pozostaje 850 euro. Pracuje na czas nieokreślony.
Ja: Od 01.02 miałem pracę na pół etatu. Teraz od 01.05 mam umowę o pracę na pełen etat, za którą otrzymuję około 1050 euro netto miesięcznie. Wcześniej miałem oczywiście inne zatrudnienie. Moja umowa wygasa w grudniu 2014 roku, obecnie niestety jestem jeszcze w okresie próbnym z powodu nowej umowy. Mam miesięczny wydatek na ubezpieczenie samochodu w wysokości 100 euro, kolejne 100 euro na auto używane z salonu samochodowego i 58 euro kredytu ratalnego. Razem to 258 euro, pozostaje około 762 euro.
Abyśmy mogli spłacić wszystkie kredyty i długi, potrzebujemy około 20 000 euro, aby wrócić na prostą i odzyskać kontrolę nad finansami. Ja i moja mama, o ile nam wiadomo, nie mamy negatywnych wpisów w Biurze Informacji Gospodarczej. Niestety nie znamy naszej punktacji.
Myślicie, że dostalibyśmy pożyczkę na tę kwotę ze środków, jakie nam pozostają? A może mniej? Co sądzicie?
Który bank możecie mi polecić? Mama jest w Sparkasse, a ja w Targobank.
Z góry dziękuję!
Ja lub moja mama pilnie potrzebujemy dużej pożyczki, aby pozbyć się naszych długów oraz móc ulokować trochę pieniędzy jako rezerwę w najkrótszym czasie.
Mamy kilka długów do spłacenia, oto kilka danych o nas:
Mama:
Pracuje w firmie od ponad 30 lat, zarabia około 1850 euro netto, ma własny Dom lub działkę z partnerem życiowym. Płaci połowę, czyli 500 euro. Po odliczeniu za samochód, ubezpieczenie i inne kredyty ma kolejne miesięczne obciążenie w wysokości około 500 euro. Razem to 1000 euro potrąceń, pozostaje 850 euro. Pracuje na czas nieokreślony.
Ja: Od 01.02 miałem pracę na pół etatu. Teraz od 01.05 mam umowę o pracę na pełen etat, za którą otrzymuję około 1050 euro netto miesięcznie. Wcześniej miałem oczywiście inne zatrudnienie. Moja umowa wygasa w grudniu 2014 roku, obecnie niestety jestem jeszcze w okresie próbnym z powodu nowej umowy. Mam miesięczny wydatek na ubezpieczenie samochodu w wysokości 100 euro, kolejne 100 euro na auto używane z salonu samochodowego i 58 euro kredytu ratalnego. Razem to 258 euro, pozostaje około 762 euro.
Abyśmy mogli spłacić wszystkie kredyty i długi, potrzebujemy około 20 000 euro, aby wrócić na prostą i odzyskać kontrolę nad finansami. Ja i moja mama, o ile nam wiadomo, nie mamy negatywnych wpisów w Biurze Informacji Gospodarczej. Niestety nie znamy naszej punktacji.
Myślicie, że dostalibyśmy pożyczkę na tę kwotę ze środków, jakie nam pozostają? A może mniej? Co sądzicie?
Który bank możecie mi polecić? Mama jest w Sparkasse, a ja w Targobank.
Z góry dziękuję!