- pt cze 20, 2014 2:59 pm
Cześć Forianie,
ta sprawa dotyczy finansowania z pewnymi szczegółami.
Na początek kilka podstawowych informacji.
Planuje się zakup domu.
Cena zakupu 100 000 €
Szacowane koszty naprawy około 12 000 € + prace własne
Koszty dodatkowe pokrywane są z kapitału własnego.
Po tym pozostaje około 20 000 € kapitału własnego.
Łączne dochody netto 2 partnerów około 3000€ po odjęciu wszystkich kosztów około 1200€.
W tym momencie każdy bank miałby chęć współpracować. Miesięczne obciążenie wynosiłoby około 600 € i jest porównywalne do obecnej czynszu + oszczędności na budowę.
Jednak główny zarabiający z dwójki ma fatalny wynik oraz zanotowane noty spłaty na swoim koncie przez pewien czas.
Doradca finansowy twierdzi, że można spróbować. Jednak zna on konta i historię z poprzednich lat i dlatego wygląda na to, że patrzy na tę kwestię nieco bardziej pozytywnie niż program, który od razu w pierwszym kroku obliczeń jest dyskwalifikowany przez wynik/ informacje o spłatach.
Plan B to zaangażowanie trzeciego kredytobiorcy. Jednak pojawia się pytanie, czy sensowniejsze jest skorzystanie tylko z dwóch czystych i później zmienić umowę, czy też wejście w trójkę od razu i później zwolnienie trzeciego kredytobiorcy. Tutaj pojawia się jednak pytanie, czy słaby wynik jednego nie wpłynie zbyt negatywnie na pozostałych dwóch. Trzeci kredytobiorca nie powinien pozostawać w umowie zbyt długo i powinien zostać zwolniony z odpowiedzialności tak szybko, jak to możliwe.
Ponieważ obie możliwości istnieją, a odrzucenie jednej aplikacji hipotecznej może negatywnie wpłynąć na kolejną, ciężko jest podjąć właściwą decyzję.
ta sprawa dotyczy finansowania z pewnymi szczegółami.
Na początek kilka podstawowych informacji.
Planuje się zakup domu.
Cena zakupu 100 000 €
Szacowane koszty naprawy około 12 000 € + prace własne
Koszty dodatkowe pokrywane są z kapitału własnego.
Po tym pozostaje około 20 000 € kapitału własnego.
Łączne dochody netto 2 partnerów około 3000€ po odjęciu wszystkich kosztów około 1200€.
W tym momencie każdy bank miałby chęć współpracować. Miesięczne obciążenie wynosiłoby około 600 € i jest porównywalne do obecnej czynszu + oszczędności na budowę.
Jednak główny zarabiający z dwójki ma fatalny wynik oraz zanotowane noty spłaty na swoim koncie przez pewien czas.
Doradca finansowy twierdzi, że można spróbować. Jednak zna on konta i historię z poprzednich lat i dlatego wygląda na to, że patrzy na tę kwestię nieco bardziej pozytywnie niż program, który od razu w pierwszym kroku obliczeń jest dyskwalifikowany przez wynik/ informacje o spłatach.
Plan B to zaangażowanie trzeciego kredytobiorcy. Jednak pojawia się pytanie, czy sensowniejsze jest skorzystanie tylko z dwóch czystych i później zmienić umowę, czy też wejście w trójkę od razu i później zwolnienie trzeciego kredytobiorcy. Tutaj pojawia się jednak pytanie, czy słaby wynik jednego nie wpłynie zbyt negatywnie na pozostałych dwóch. Trzeci kredytobiorca nie powinien pozostawać w umowie zbyt długo i powinien zostać zwolniony z odpowiedzialności tak szybko, jak to możliwe.
Ponieważ obie możliwości istnieją, a odrzucenie jednej aplikacji hipotecznej może negatywnie wpłynąć na kolejną, ciężko jest podjąć właściwą decyzję.