Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Prywatne zabezpieczenie emerytalne jest konieczne, ale jak to zrobić? Renta Rürup czy Riester, a może tradycyjne ubezpieczenie na życie?

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez musti
Od 1994 roku mam ubezpieczenie na życie z kapitałem. Z powodów finansowych chciałbym wypłacić sobie tę kwotę. Czy opłaca się zrezygnować z ubezpieczenia na życie? Jakie będą straty. ubezpieczenie na życie trwa jeszcze około 16 lat. Dziękuję za odpowiedzi i wskazówki. Musti

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez ramonciko
Na pewno poniesiesz straty. Zanim podejmiesz jakiekolwiek decyzje, powinieneś określić wartość wykupu. Dopiero wtedy będziesz mógł zdecydować, czy warto. Ale jeśli masz problemy finansowe i potrzebujesz pieniędzy, nie będziesz miał innego wyboru, jak zlikwidować polisę na życie. Przy podpisywaniu nowej umowy otrzymasz na pewno inne warunki. Należy jeszcze wziąć pod uwagę aspekty podatkowe. Pozdrowienia ramonciko

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez Der Makler
Jeśli umowa nie została jeszcze anulowana, spróbuj sprzedać ją na tzw. drugim rynku ubezpieczeniowym. Wyszukaj w Google! Tam możesz uzyskać nawet o 15% więcej niż w przypadku anulowania umowy. Proces jest bardzo prosty: skopiuj polisę, dołącz ostatni stan, wyślij i otrzymasz ofertę. Zazwyczaj znacznie wyższą niż wartość wykupu, jaką wypłaciłaby Ci firma ubezpieczeniowa. Pożyczka z polisy ubezpieczeniowej również jest możliwa, ale dość kosztowna i opłacalna tylko wtedy, gdy kwota może zostać szybko spłacona. Twoje bank może również udzielić Ci kredytu w tej sprawie. Jednak jak w przypadku pożyczki z polisy, jest to dosyć kosztowne i opłacalne tylko w przypadku szybkiego spłacenia. Nie zapomnij: podpisz nową polisę emerytalną. Najlepiej skonsultuj się z niezależnym agentem ubezpieczeniowym z Twojej okolicy!

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez helmut dietrich
Na drugorzędowym rynku ubezpieczeń na życie nie trzymałbym tak dużych kwot. Zazwyczaj oferują tylko jedno do trzech procent wartości wykupu. Ponadto obecnie przez ogólny złej rentowności, skupujący kupują tylko bardzo małą liczbę umów. Usłyszałem jednak o firmie, która żąda zwrotu wszystkich wpłaconych składek plus odsetki. Nazywają się oni lv-doktor. Jeśli rzeczywiście żądają zwrotu wszystkich wpłaconych składek, to jest to dużo więcej niż możesz dostać od skupujących. Przecież wartość wykupu zazwyczaj wynosi tylko pięćdziesiąt procent wpłaconej sumy, czy się mylę? Sprawdziłem w Google, a firmę można znaleźć pod adresem: www.lv-doktor.com

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez Networkcoach
Cytat: Oferta wynosi zazwyczaj tylko od jednego do trzech procent wartości wykupu. Ponadto obecnie niewielka liczba umów jest wykupowana przez nabywców z uwagi na ogólny słaby rozwój rentowności. To stwierdzenie (zwłaszcza pierwsza część) jest, przeproszę za bezpośredniość i z szacunkiem, czystym absurdem. Z reguły nabywcy oferują różne plany mające na celu podwojenie aktualnej wartości wykupu w ciągu 10 lat. Bezpośrednio po podpisaniu umowy istnieje z reguły opcja uzyskania natychmiastowej wypłaty do 40% (po uzgodnieniu więcej) aktualnej wartości wykupu. Sprzedaż polisy zawsze jest bardziej opłacalna niż anulowanie! Z punktu widzenia inwestycji i zabezpieczenia emerytalnego także. Stopa zwrotu jest znacznie wyższa niż w przypadku dokończenia istniejącego ubezpieczenia na życie. Jeśli potrzebne jest ubezpieczenie na wypadek śmierci, ubezpieczenie na życie ryzykowne jest adekwatnym instrumentem. Wybór partnera umowy jest istotny. Wszyscy mówią o 100% bezpieczeństwa, ale gdy zaczynasz zadawać pytania, wychodzi na jaw, że to tylko słowa i na końcu łańcucha może być firma z Panamy. Prawie wszyscy oferują transakcje powiernicze, ale odnoszą się one faktycznie tylko do transakcji. W przypadku potknięcia się nabywcy, grozi całkowita utrata! O ile mi wiadomo, obecnie na rynku istnieje tylko jeden dostawca, który faktycznie zabezpiecza zainwestowany kapitał w 100% (oraz roczne zyski, jeśli inwestor nie pobiera ich), za pomocą zabezpieczeń na nieruchomości w Szwajcarii. Dostępne w sieci na https://www.rendite-turbo.info

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez PI112
Gratulacje, odpowiedzenie na post sprzed 2 lat ustanawia nowy rekord!

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez Gerd
To nie jest zrozumiałe. Jak nowy w handlu musisz jakoś dotrzeć do klientów, inaczej szybko wylecisz. Nawiasem mówiąc, podana firma stwierdza: nie wykonuje działalności wymagającej zezwolenia, ani nie ma obowiązku należenia do izby lub związku zawodowego. Ach tak. To oznacza w prostym brzmieniu, brak wykształcenia, brak kwalifikacji. Warto o tym pomyśleć, zanim zaczniesz współpracę z takimi dostawcami.

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez Networkcoach
@Gerd Głupi, coraz głupszy, najgłupszy. Zanim otworzysz gębę, powinieneś wiedzieć, o kim mówisz, mój mały. Przepracowałem ponad 30 lat w sprzedaży finansowej, a moje wykształcenie w tym obszarze prawdopodobnie znacznie przewyższa Twoje (i większość sprzedawców ubezpieczeń na rynku). Jeśli to Cię uspokaja: §34c jest oczywiście ważne; ale odpoczywam (przynajmniej w sektorze finansowym), więc zrezygnowałem z danego zawodu. Po prostu podałem jedną radę (muszę jednak przyznać, że nie zwróciłem uwagi na datę oryginalnego postu; natknąłem się na niego przypadkowo). Jeśli chodzi o omawianą firmę: do wskazania nabywcy (który przejmie całe doradztwo i transakcję) rzeczywiście nie jest wymagane ani wykształcenie, ani pozwolenie. Mimo to może się zdarzyć, że stoją za tym o wiele mądrzejsze głowy niż Twoja. Koniec wiadomości

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez Gerd
Och, stary. Nawet na ubezpieczenia w formacie 34c nie potrzeba wykształcenia. Skąd w ogóle wpadłeś na pomysł, że jestem przedstawicielem ubezpieczeń (nie mam pojęcia, co to znaczy)? Jeśli każdy szewc, piekarz i fryzjer (nic do tych szlachetnych zawodów) może sprzedawać produkty finansowe, nie mając pojęcia, co robi, to już trochę niepokojące, ale każdy musi to ocenić sam. Doradztwo bez wykształcenia. Tak, tak. Zresztą nad czym ci ludzie mają się w ogóle doradzać?

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez Networkcoach
Kto potrafi czytać, ma zdecydowaną przewagę. Czy kiedykolwiek słyszałeś o Certified Financial Planner? Jeśli nie, to sprawdź w Google. To wykracza poza to, co zazwyczaj potrafią fachowcy od ubezpieczeń, którym zdaniem wydaje się być dobrze wykształceni. Zgadza się, jednak, w jednym punkcie. W tej dziedzinie nie ma znaczenia, jaki zawód lub wykształcenie wcześniej się miało. Moje studia prawnicze też mi tu nie pomogły. Poza tym, dyskusje z cwaniakami takimi jak ty są zbędne.

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez Gerd
Oczywiście, kto czyta, jest w przewadze. Jeśli firma pisze w swoim regulaminie, że sprzedaje produkty finansowe bez wymaganego kwalifikacji i zezwolenia, to dla mnie jest to niepokojące. Nic innego nie powiedziałem tutaj. Z wykształceniem prawniczym powinno się to zrozumieć. Nawiasem mówiąc, to nie jest odpowiednie miejsce do wygłaszania osobistych obelg. Od wykształconego prawnika oczekuje się czegoś innego.

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez Networkcoach
Obraza? Jak? Gdzie? Kiedy? Na grubą deskę potrzebny jest gruby klucz. Obraźliwe jest, gdy ktoś zostaje postawiony w niewłaściwym miejscu (musi zdobyć klientów, bo inaczej zwolnienie...), nie znając nawet osoby przed sobą i intencji dotyczącego wpisu. Chętnie jeszcze raz to powtórzę: Chciałem pomóc osobie, która zadała pytanie (jak już powiedziałem, przyjmuję odpowiedzialność za przeoczoną datę), jak wyjść z legalnego oszustwa w postaci ubezpieczenia na życie kapitałowe w miarę nienaruszonym przed zrezygnowaniem z tego przedmiotu lub zaakceptowaniem oferty pożyczki polisy od swojego towarzystwa (dokładnie to próbują przy rezygnacji i dwukrotnie oszukują klienta). Inni w tym forum wydaje się, że bardziej potrzebują werbunku klientów, oferując pomoc w poszczególnych tematach jako eksperci; z pełnymi danymi kontaktowymi... I jeśli jeszcze tego nie pojąłeś, chętnie powtórzę to dla osób myślących nieco wolniej: Znam tę firmę, ale to nie ja jestem nimi. Nie udostępnia ona żadnych inwestycji kapitałowych itp. Wskazuje tylko dostawcę. Tylko ten doradza i obsługuje. Rozumiesz? To postępowanie jest całkowicie legalne i powszechne. Każdy użytkownik internetu może na przykład zarejestrować się w check24 i jako partner dowiedzieć się o porównywarce pod swoim nazwiskiem. Zainteresowany zawsze trafia do check24, które działa jako makler. Partner nie pośredniczy w ubezpieczeniach ani inwestycjach kapitałowych, więc nie potrzebuje ani wykształcenia, ani organu nadzoru. Partner w ogóle nie ma kontaktu z zainteresowanym / klientem. I zanim pojawi się sprytny związek do spraw monitorowania i zgłosi brakujący organ nadzoru (który rzeczywiście musi być podany w stopce do kontaktu ubezpieczeniowego lub pośrednika w inwestycjach kapitałowych), tam jest po prostu napisane, że nie ma działalności itp. itp. Co to ma wspólnego z brakiem wiarygodności, przekracza moje (prawne) zrozumienie. I teraz koniec z tą historią. Zrozumiałem, że jesteś wielki w dziedzinie finansów i masz wiedzę wyjętą łyżką. Ja jako małe światełko nie mam szans, ale dobrze mi z tym. Życzę ci dobrego życia.

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez Gerd
Cieszę się, że w końcu to zauważyłeś. Gratulacje. Ponownie przejrzałem tę firmę. Tutaj kupowane są polisy ubezpieczeniowe i przekazywane do szwajcarskiego zarządcy trustee. Jeśli ktoś potrzebuje natychmiast gotówki, może otrzymać nawet do 40% wartości wykupu. No cóż, co za interes. Przy okazji milczy się na temat tego, co faktycznie dzieje się z pieniędzmi. Każdemu pośrednikowi oferuje się współpracę. Cytat: Bez względu na to, czy są to pośrednicy, agenci wielokrotni czy przedstawiciele jednej firmy, czy pracują samodzielnie, we współpracy dystrybucyjnej lub mają własną strukturę, ten produkt powinien być zdecydowanie w ich portfolio ofertowym. Jaki produkt?

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez Networkcoach
Cytat: Jeśli potrzebujesz natychmiast pieniędzy, możesz otrzymać maks. 40% wartości wykupu. To dopiero interes. Naprawdę jesteś tak głupi czy tylko udajesz? Na pewno nie masz pojęcia o rynku wtórnym. Żaden nabywca nie zapłaci ci 100% lub więcej wartości wykupu od razu. Zawsze są to plany wypłat (często z ratami) w określonym wcześniej terminie. Inaczej po prostu nie może być. Jak inaczej nabywca zarabia zyski, które oferuje jako cenę sprzedaży sprzedawcy? Zazwyczaj oznacza to podwójną wartość w ciągu 10 lat. Wspomniane 40% odnosi się do natychmiastowej wypłaty. Reszta jest inwestowana. Dla całkowicie zahukanego przykład: wartość odkupu 100 000. Jeśli ubezpieczony zgłasza wypowiedzenie, otrzymuje dokładnie te 100 000 (jego wpłaty w ciągu lat były znacznie wyższe). Jeśli sprzedaje, może otrzymać 40 000 natychmiast (jeśli pilnie potrzebuje pieniędzy), a pozostałe 60 000 zostaną podwojone w ciągu 10 lat do 120 000. W rezultacie otrzymuje łącznie 160 000. Niezły interes. Bez natychmiastowej wypłaty będzie to po prostu 200 000 w ciągu 10 lat. Jeśli pozostawi swoje pieniądze w ubezpieczalni, nadal będą one oprocentowane o gwarantowaną stopę procentową (wysokość uzależniona od roku przystąpienia). Załóżmy 3% i sam policz, ile będzie miał za 10 lat, ty segregujący finansowy akrobata. Cytat: A tak swoją drogą, nie wspomina się, co tak naprawdę dzieje się z pieniędzmi. Oto niepodważalny dowód: zbyt tępy, żeby czytać. W FAQ jasno stoi, że pieniądze płyną na konto szwajcarskiego nadzorcy, gdzie pozostają, czyli równowartość jest zabezpieczona w 100% obligacjami hipotecznymi. To samo dotyczy corocznych odsetek, jeśli klient inwestuje kapitalizując i nie wybiera ich wypłaty. Te zabezpieczenia są nawet akceptowane przez niektóre niemieckie banki jako zabezpieczenie kredytów. Ale banki są na pewno o wiele głupsze od Ciebie i dają się nabrać na jakiekolwiek oszustwo... Dokładnie to odróżnia tego nabywcę od innych. Oni dostają pieniądze do ręki, a nie ma żadnych realnych zabezpieczeń dla klienta (poza obietnicami)... Cytat: Jaki produkt? Odpowiedź: Ignorant.

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez Gerd
O.K. Zostaw to. Sam napisałem o tym szwajcarskim zarządcy. Więc bądź czujny. Nawiasem mówiąc, wielu tych nabywców reklamuje się z szwajcarskimi zarządcami. To proste, nie podlegają niemieckiemu prawu. Jednak nadal nie wiem, jaki to jest produkt, który jest reklamowany na stronie firmy. Przykro mi. Można również samemu wziąć pieniądze z ubezpieczenia i zainwestować je w fundusze z odpowiednim zyskiem, wystarczy nawet 8%. Nie potrzebuję do tego szwajcarskiego zarządcy. Poza tym, wiem co się dzieje z moimi pieniędzmi. Nie mam takiej pewności z zarządcą. To nie byłby pierwszy przypadek, gdy pieniądze razem z zarządcą zniknęły. Jaki jest sens tego wszystkiego.

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez Networkcoach
Oh tak, ci złowieszcze szwajcarskie zarządzające... Apropos, szwajcarskie prawo jest dość rygorystyczne. Niemiecki notariusz łatwiej znika. Ponadto, jeśli jesteś wpisany do księgi wieczystej nieruchomości w Zurychu, to wtórne jest, czy zarządzający, który to wpisał, nadal jest obecny czy nie. I jeszcze raz: Wielu reklamuje usługi zarządzania zastawem. Jednak nie znam nikogo (a przynajmniej z 3 do 1 dostawców się zapoznałem), u kogo byłaby jakaś zabezpieczenie. Jeśli kapitał trafia do inwestora bez zabezpieczenia poprzez zarządcę, nawet najlepszy zarządca nie może nic zrobić, jeśli goście wyemigrują do Panamy. Różnica ta powinna być oczywista nawet dla Ciebie. Chociaż nie mam wielkich nadziei. Cytat: Czemu więc to wszystko Jeśli Ty jako super ekspert w finansach dasz sobie spokojnie radę z tymi 8%, to nie oznacza, że zwykły oszczędzający będzie chciał się tym przejmować. Poza tym ten sam z pewnością spokojniej śpi z prawdziwym zabezpieczeniem kapitału. Wiemy oboje, że dobrze zarządzane fundusze z czasem odbijają sobie Czarny Poniedziałek czy kryzys finansowy. Jednak może się zdarzyć, że zwykły Kowalski po prostu woli gwarancję kapitału i ustalone terminy wypłat. Dlaczego w Niemczech miliardy leżą na książeczkach oszczędnościowych? No i teraz dajmy temu spokój. Dyskusje z ludźmi cierpiącymi na ja-wiem-wszystko-lepiej-i-mam-zawsze-rację-syndrom po prostu nie mają sensu. Na wzór aktualnej reklamy Dacii: Może już próbowałeś terapii rozmowowej?

Re: Odkupienie polisy życiowej.

Napisany przez Gerd
Ja, już mówiłam. Zostaw to. Wyraźnie nie potrafisz.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata