- wt lip 22, 2014 6:41 pm
Witaj,
mam bardzo dziwne pytanie i mam nadzieję, że ktoś mi pomoże. Moi rodzice są obydwoje zatrudnieni i w 2006 roku kupili mieszkanie na własność. W związku z tym wzięli kredyt. Teraz mają wystarczająco kapitału i chcieli spłacić kredyt, w umowie jest klauzula, że jest to możliwe, jeśli są gotowi zapłacić pewną kwotę. Co moi rodzice są w stanie i chcą zrobić. Jednak doradca powiedział im wyraźnie, że to niemożliwe! Był także bardzo nieuprzejmy wobec nich. Wtedy poszedłem z rodzicami do innego oddziału banku, a tam doradca powiedział, że moi rodzice mieliby kredyt dla przedsiębiorców. I zapytał, czy nadal istnieje samozatrudnienie.. Byliśmy zaskoczeni, ponieważ moi rodzice NIGDY nie byli samozatrudnieni ani nie chcieli/założyli firmy. doradca również wyglądał kompletnie zdezorientowany. Dlatego teraz moje pytanie, jak to mogło się stać? Czy moi rodzice zostali oszukani, czy mają przez to jakieś straty, czy może to być pozytywne?
Po prostu nie rozumiem, jak to mogło się zdarzyć. I także nie znam się na tym dobrze, ale wszystko wydaje mi się bardzo dziwne. Mam nadzieję, że możecie mi pomóc.
Pozdrawiam
mam bardzo dziwne pytanie i mam nadzieję, że ktoś mi pomoże. Moi rodzice są obydwoje zatrudnieni i w 2006 roku kupili mieszkanie na własność. W związku z tym wzięli kredyt. Teraz mają wystarczająco kapitału i chcieli spłacić kredyt, w umowie jest klauzula, że jest to możliwe, jeśli są gotowi zapłacić pewną kwotę. Co moi rodzice są w stanie i chcą zrobić. Jednak doradca powiedział im wyraźnie, że to niemożliwe! Był także bardzo nieuprzejmy wobec nich. Wtedy poszedłem z rodzicami do innego oddziału banku, a tam doradca powiedział, że moi rodzice mieliby kredyt dla przedsiębiorców. I zapytał, czy nadal istnieje samozatrudnienie.. Byliśmy zaskoczeni, ponieważ moi rodzice NIGDY nie byli samozatrudnieni ani nie chcieli/założyli firmy. doradca również wyglądał kompletnie zdezorientowany. Dlatego teraz moje pytanie, jak to mogło się stać? Czy moi rodzice zostali oszukani, czy mają przez to jakieś straty, czy może to być pozytywne?
Po prostu nie rozumiem, jak to mogło się zdarzyć. I także nie znam się na tym dobrze, ale wszystko wydaje mi się bardzo dziwne. Mam nadzieję, że możecie mi pomóc.
Pozdrawiam