- pn sie 18, 2014 10:30 am
W swoim ostatnim wydaniu K-mi (Kapitalmarkt intern) pisał:
BWF-Stiftung: 1.604 kg złota - ale kto jest jego właścicielem?
******************************* Cytat Begin ***********************************
Kancelaria prawnika ds. ochrony konsumentów z Berlina, Dr. Thomasa Schulte, Szanowni Państwo, dostarczyła nam obszerny certyfikat inwentaryzacyjny dotyczący posiadanej przez BWF-Stiftung ilości złota, co w ostatnich tygodniach wywołało spore poruszenie (porównaj ostatnio: K-mi 29/14), jak podaje kancelaria.
Dokument ten pochodzi od biegłego rewidenta i doradcy podatkowego, dyplomowanego handlowca Norberta Wojciechowskiego z Berlina, który według własnych słów prawnika Dr. Thomasa Schulte ściśle współpracuje z nim.
W oparciu o fizyczną inwentaryzację z dnia 17.12.2013, ten biegły rewident udzielił swojemu klientowi, firmie TMS Dienstleistungs GmbH z Berlina (która z kolei zajmuje się tworzeniem i obsługą organizacji dystrybucyjnych i marketingu wielopoziomowego oraz pośrednictwem w obrocie ubezpieczeniowym oraz sprzedażą i kupnem metali szlachetnych), certyfikatu potwierdzającego posiadanie przez nią złota w ilości 1.604 kg.
Zgodnie z dokumentem, złoto to należy zarówno do TMS, jak i do ich klientki BWF. Jednakże wyraźnie zaznaczono, że nie dokonano ani fizycznej kontroli złota, ani weryfikacji własności.
W związku z tym przedstawiony nam certyfikat dla inwestorów BWF niestety jest tyle warty, ile zaufania można mu udzielić.
Co ciekawe, skarbiec ze złotem znajduje się w piwnicy berlińskiego domu, w którym rezyduje Gerald Saik. Oficjalnie nie zajmuje on żadnej funkcji w działalnościach związanych z złotem.
Saik był wcześniej zaangażowany w aferę piramidy finansowej T6Poker.com (2006-2007). Jak przekazał mediom, był poszkodowanym, który zainwestował kwotę 3.500 €. Z tego powodu podjął on, według własnych słów, razem z prawnikiem Dr. Thomasem Schulte ściganie przestępców w sprawie T6-Poker, przynajmniej taka jest ich wersja wydarzeń. W każdym razie, Saik w 2006 roku przeszedł postępowanie upadłościowe. W 2012 roku otrzymał on dyspensę z reszty długu.
Z naszego punktu widzenia dziwne jest to, że BWF-Stiftung posiada pierwszego dyrektora, Detlefa Braumanna. BWF-Stiftung znajduje się pod pieczą niemieckiego stowarzyszenia fundacji powierniczych. Na ich stronie internetowej nie znajdujemy jednak władz nazywanych z nazwiska. Zamiast tego pojawia się Kempkes Rechtsanwaltsgesellschaft i Dr. Schulte und Partner jako partnerzy.
Wnioski K-mi: Co dokładnie dzieje się z pieniędzmi klientów BWF-Stiftung wewnątrz i na zewnątrz skarbca, pozostaje wielkim berlińskim tajemnicą. Inwestorom zalecamy ostrożność!
******************************* Cytat Koniec ***********************************
BWF-Stiftung: 1.604 kg złota - ale kto jest jego właścicielem?
******************************* Cytat Begin ***********************************
Kancelaria prawnika ds. ochrony konsumentów z Berlina, Dr. Thomasa Schulte, Szanowni Państwo, dostarczyła nam obszerny certyfikat inwentaryzacyjny dotyczący posiadanej przez BWF-Stiftung ilości złota, co w ostatnich tygodniach wywołało spore poruszenie (porównaj ostatnio: K-mi 29/14), jak podaje kancelaria.
Dokument ten pochodzi od biegłego rewidenta i doradcy podatkowego, dyplomowanego handlowca Norberta Wojciechowskiego z Berlina, który według własnych słów prawnika Dr. Thomasa Schulte ściśle współpracuje z nim.
W oparciu o fizyczną inwentaryzację z dnia 17.12.2013, ten biegły rewident udzielił swojemu klientowi, firmie TMS Dienstleistungs GmbH z Berlina (która z kolei zajmuje się tworzeniem i obsługą organizacji dystrybucyjnych i marketingu wielopoziomowego oraz pośrednictwem w obrocie ubezpieczeniowym oraz sprzedażą i kupnem metali szlachetnych), certyfikatu potwierdzającego posiadanie przez nią złota w ilości 1.604 kg.
Zgodnie z dokumentem, złoto to należy zarówno do TMS, jak i do ich klientki BWF. Jednakże wyraźnie zaznaczono, że nie dokonano ani fizycznej kontroli złota, ani weryfikacji własności.
W związku z tym przedstawiony nam certyfikat dla inwestorów BWF niestety jest tyle warty, ile zaufania można mu udzielić.
Co ciekawe, skarbiec ze złotem znajduje się w piwnicy berlińskiego domu, w którym rezyduje Gerald Saik. Oficjalnie nie zajmuje on żadnej funkcji w działalnościach związanych z złotem.
Saik był wcześniej zaangażowany w aferę piramidy finansowej T6Poker.com (2006-2007). Jak przekazał mediom, był poszkodowanym, który zainwestował kwotę 3.500 €. Z tego powodu podjął on, według własnych słów, razem z prawnikiem Dr. Thomasem Schulte ściganie przestępców w sprawie T6-Poker, przynajmniej taka jest ich wersja wydarzeń. W każdym razie, Saik w 2006 roku przeszedł postępowanie upadłościowe. W 2012 roku otrzymał on dyspensę z reszty długu.
Z naszego punktu widzenia dziwne jest to, że BWF-Stiftung posiada pierwszego dyrektora, Detlefa Braumanna. BWF-Stiftung znajduje się pod pieczą niemieckiego stowarzyszenia fundacji powierniczych. Na ich stronie internetowej nie znajdujemy jednak władz nazywanych z nazwiska. Zamiast tego pojawia się Kempkes Rechtsanwaltsgesellschaft i Dr. Schulte und Partner jako partnerzy.
Wnioski K-mi: Co dokładnie dzieje się z pieniędzmi klientów BWF-Stiftung wewnątrz i na zewnątrz skarbca, pozostaje wielkim berlińskim tajemnicą. Inwestorom zalecamy ostrożność!
******************************* Cytat Koniec ***********************************