Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Tematy dotyczące surowców, metali szlachetnych i metali.

Re: Do kogo należy złoto BWF?

Napisany przez goldmakler24
W swoim ostatnim wydaniu K-mi (Kapitalmarkt intern) pisał:
BWF-Stiftung: 1.604 kg złota - ale kto jest jego właścicielem?
******************************* Cytat Begin ***********************************
Kancelaria prawnika ds. ochrony konsumentów z Berlina, Dr. Thomasa Schulte, Szanowni Państwo, dostarczyła nam obszerny certyfikat inwentaryzacyjny dotyczący posiadanej przez BWF-Stiftung ilości złota, co w ostatnich tygodniach wywołało spore poruszenie (porównaj ostatnio: K-mi 29/14), jak podaje kancelaria.

Dokument ten pochodzi od biegłego rewidenta i doradcy podatkowego, dyplomowanego handlowca Norberta Wojciechowskiego z Berlina, który według własnych słów prawnika Dr. Thomasa Schulte ściśle współpracuje z nim.

W oparciu o fizyczną inwentaryzację z dnia 17.12.2013, ten biegły rewident udzielił swojemu klientowi, firmie TMS Dienstleistungs GmbH z Berlina (która z kolei zajmuje się tworzeniem i obsługą organizacji dystrybucyjnych i marketingu wielopoziomowego oraz pośrednictwem w obrocie ubezpieczeniowym oraz sprzedażą i kupnem metali szlachetnych), certyfikatu potwierdzającego posiadanie przez nią złota w ilości 1.604 kg.

Zgodnie z dokumentem, złoto to należy zarówno do TMS, jak i do ich klientki BWF. Jednakże wyraźnie zaznaczono, że nie dokonano ani fizycznej kontroli złota, ani weryfikacji własności.

W związku z tym przedstawiony nam certyfikat dla inwestorów BWF niestety jest tyle warty, ile zaufania można mu udzielić.

Co ciekawe, skarbiec ze złotem znajduje się w piwnicy berlińskiego domu, w którym rezyduje Gerald Saik. Oficjalnie nie zajmuje on żadnej funkcji w działalnościach związanych z złotem.

Saik był wcześniej zaangażowany w aferę piramidy finansowej T6Poker.com (2006-2007). Jak przekazał mediom, był poszkodowanym, który zainwestował kwotę 3.500 €. Z tego powodu podjął on, według własnych słów, razem z prawnikiem Dr. Thomasem Schulte ściganie przestępców w sprawie T6-Poker, przynajmniej taka jest ich wersja wydarzeń. W każdym razie, Saik w 2006 roku przeszedł postępowanie upadłościowe. W 2012 roku otrzymał on dyspensę z reszty długu.

Z naszego punktu widzenia dziwne jest to, że BWF-Stiftung posiada pierwszego dyrektora, Detlefa Braumanna. BWF-Stiftung znajduje się pod pieczą niemieckiego stowarzyszenia fundacji powierniczych. Na ich stronie internetowej nie znajdujemy jednak władz nazywanych z nazwiska. Zamiast tego pojawia się Kempkes Rechtsanwaltsgesellschaft i Dr. Schulte und Partner jako partnerzy.

Wnioski K-mi: Co dokładnie dzieje się z pieniędzmi klientów BWF-Stiftung wewnątrz i na zewnątrz skarbca, pozostaje wielkim berlińskim tajemnicą. Inwestorom zalecamy ostrożność!
******************************* Cytat Koniec ***********************************

Re: Do kogo należy złoto BWF?

Napisany przez goldmakler24
To zostało dzisiaj znalezione w sieci:

Fragment z zawiadomienia o przestępstwie:

Cytat:
Fundacja BWF w Berlinie: Zgłoszenie naruszenia § 1 KWG (ustawa o zakazie przyjmowania depozytów) i ciężkiego oszustwa z art. 263 ust. 3 Kodeksu Karnego

Federalny Urząd Nadzoru Finansowego (BaFin)
Referat Q32
Marie-Curie-Str. 24-28
60439 Frankfurt

oraz

Prokuratura w Berlinie
ul. Turmstraße 91
10559 Berlin



Szanowni Państwo,

złożyłem następujące zawiadomienie o naruszeniu § 1 ust. 1 pkt 1 s.2 nr 1 KWG:

Sprawcy:
- Firma Berliner Wirtschafts- und Finanzstiftung, 1. Prezes Detlef Braumann, Königsweg 3d, 14163 Berlin
- Firma TMS Dienstleistungs GmbH, Königsweg 5, 14163 Berlin, Prezes: Dr. Reiner Schreiber (dostawca złota)
- Gerald Saik, Königsweg 5, 14163 Berlin = współwłaściciel i rzeczywisty dyrektor obu firm
- Adwokat Dr. Thomas Schulte, Malteserstrasse 170/172, 12277 Berlin = zaangażowany i równocześnie faktyczny dyrektor obu firm

Opis:

W ramach tego procederu masowego oszustwa sprzedano około 8 000 wątpliwych umów oszczędnościowych w złocie na łączną kwotę ponad 200 mln euro.

Szacunkowe szkody wynoszą od 50 do 100 mln euro.

Fundacja BWF oferowała od 2011 roku następujące umowy oszczędnościowe w złocie:

Zobacz załączniki:
1. ZŁOTY STANDARD = Jednorazowa wpłata od 2000 € z stałą opcją wykupu: Po 2 latach: 110%; po 4 latach: 130%; po 8 latach: 180%;
2. ZŁOTY PLUS = ratalna umowa oszczędnościowa w złocie od 25 € miesięcznie; stała opłata początkowa = 30-krotność miesięcznej kwoty i stała opcja wykupu po 10 latach = 150% wpłaconego kapitału

Regulaminy obu umów zawierają sprzeczne postanowienia, czy klient rzeczywiście otrzyma własność i posiadanie rzekomo zakupionego złota.

Zgodnie z pkt II.Tz.5. Klientowi miała zostać nadana własność do zakupionych metali szlachetnych poprzez ustanowienie współwłasności w częściach w majątku zbiorowym BWF.
W ten sposób miało zostać utworzone majątkowe fundusze powiernicze. Ta współwłasność jest następnie ograniczana zgodnie z pkt III. 1. do 3.
Uwaga: Już samo to jest oszustwem. Nie ma specjalnej własności, lecz jedynie roszczenie o wydanie na podstawie zobowiązania całkowitego.

Jednakże, zgodnie z pkt V. regulaminu, to roszczenie staje się nieważne, ponieważ klient udziela Fundacji BWF pożyczki mienia, czyli zgodnie z art. 607 Kodeksu Cywilnego: Umowa pożyczki mienia zobowiązuje pożyczkobiorcę do przekazania pożyczkodawcy określonej zastępczej rzeczy. Pożyczkobiorca jest zobowiązany do zapłaty oprocentowania pożyczki oraz do zwrotu rzeczy o podobnej wartości.
Uwaga: Zakładając, że klient zakupiłby 300 g złota od BWF, musiałby on teraz przekazać to złoto BWF na 2, 4 lub 8 lat. BWF nie musiałaby jednak zwracać pieniędzy, lecz zwróciła 300 g złota na koniec okresu umowy.

Jednakże nie zgodnie z regulaminem BWF. Klient nie otrzymuje wynagrodzenia za pożyczkę mienia.
W regulaminie pod pkt IV. jest jednak ustalone, że klient otrzymuje opcję wykupu, w której otrzyma wymienione wyżej stałe wartości wykupu.



Zgodnie z § 32 ust. 1 zd. 1 KWG, dla prowadzenia działalności bankowej lub świadczenia usług finansowych w kraju komercyjnym lub w takiej skali, która wymaga zorganizowanego w zdolny sposób prowadzić działalność gospodarczą, wymagane jest pisemne zezwolenie.
Konfiguracja tych opcji wykupu wyraźnie podlega obowiązkowi uzyskania zezwolenia na wpłatę zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 1 s. 2 nr 1 KWG.

Uzasadnienie:
Zgodnie z postanowieniami tych regulaminów, klientowi w żadnym momencie nie została przekazana fizyczna własność złota. Klient płaci pieniądze za określoną ilość złota, które jednak od razu po zapłacie ponownie zostaje przekazane kupującemu do dyspozycji.
Miałoby to być rzekomo pożyczka mienia. Jednak klientowi nie jest oferowany zwrot złota w zamian za przekazanie mienia, lecz obiecany stały wartościowy zwrot zgodnie z kwotą przekazaną stały w ramach tych regulaminów. Zobowiązano go tym samym do zwrócenia ustalonego zwrotu, zwiększonego o odsetki.

Uważam, że w ten sposób jednoznacznie dokonano wpłat, ponieważ klient otrzymuje stałą kwotę więcej za wpłaconą kwotę. Ponieważ klientowi w żadnym momencie nie została przekazana faktyczna kontrola nad stanem posiadania złota, a jedynie posiada on roszczenie majątkowe w postaci zwrotu stałej kwoty pieniężnej zgodnie z tymi regulaminami, od samego początku jest spełniony obowiązek uzyskania zezwolenia na wpłatę zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 1 s. 2 nr 1 KWG.

Ocena prawnokarna:
Naruszenie § 1 ust. 1 pkt 1 s. 2 nr 1 KWG jest karalne zgodnie z § 54 KWG, ponieważ brak jest zezwolenia zgodnie z § 32 KWG.

Istnieje dringende Verdacht, że zachodzi ciężki oszustwo zgodnie z art. 263 ust. 3 Kodeksu Karnego. Kodeks określa:

W szczególnie ciężkich przypadkach [oszustwa] kara to kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do dziesięciu lat. Szczególnie ciężki przypadek zachodzi z reguły, gdy sprawca działa zawodowo lub jako członek bandy zobowiązanej do ciągłego popełniania fałszerstwa dokumentów lub oszustwa, powoduje zmniejszenie majątku w wielkiej skali lub działa z zamiarem, aby przez ciągłe popełnianie oszustw narazić na niebezpieczeństwo utraty majątku dużą liczbę ludzi.

Wymienieni sprawcy mieli rzekomo zebrać ponad 200 mln euro na wyżej wymienione umowy.
Od samego początku sprawcy wiedzieli, że nie będą w stanie wygenerować obiecywanych zysków.

W tak zw. wywiadzie prezes Fundacji BWF pan Detlef Braumann powiedział portalowi Gomopa.net:

**************** Cytat rozpoczęty *****************
Braumann: Nie jesteśmy tylko handlowcami złotem i magazynującymi złoto. Jesteśmy także hurtownikami złota. 76 złotników jest związanych z nami, którzy zaopatrują się w złoto. Ich korzyść polega nie tylko na wysokiej jakości towaru, ale też na natychmiastowej dostępności.

Złotnik płaci za natychmiastowe dostarczenie u nas dodatkową opłatę. Kupujemy z pieniędzy złotnika złoto od rafinerii. Dopiero gdy rafineria udzieli nam wiążącego zobowiązania dostarczenia złota, przekazujemy nasze złoto magazynowe złotnikowi. Dzieje się to w ciągu kilku godzin.

Gdyby złotnik sam zamówił złoto na rynku, musiałby czekać cztery do sześciu tygodni na dostawę złota, lub co najmniej cztery do czternastu dni.
********************** Cytat zakończony ************************
Od kiedy złotnicy kupują sztabki złota cechowane do dalszej obróbki? Złotnicy kupują półprodukty, zawsze kupując złoto o próbie 585 lub 750, a nie 999.
Żaden złotnik nie musi czekać 4-6 tygodni na dostawę złota i na pewno nie płaci 15% premii do ceny spot.

W hurtowni złota zwykle zarabia się mniej niż 1%. Jaki obrót musiała wygenerować Fundacja BWF ze złotnikami, aby wypracować obiecane wartości dodane?
Ta oferta była zatem kompletnie utopijna i nierzeczywista.

Jednakże, aby sprzedać to jako poważne inwestycje, Dr. Schulte w ramach szeroko zakrojonej kampanii promocyjnej dla Fundacji BWF opublikował ponad 3 000 artykułów, wywiadów itp.

Dr. Schulte miał całkowitą świadomość brzemienia tej sprawy. Panie Dr. Schulte, czy chciał pan stworzyć fałszywe poczucie zaufania?
Jeśli znany specjalista ds. ochrony konsumentów z telewizji i radia właśnie zaangażował swą dobrą (???) reputację, wszystko musi być w porządku według przeciętnego obywatela.

Dlatego BaFin również powinna zadbać o to, aby znany z telewizji i radia prawnik ds. ochrony konsumentów Dr. Schulte poniósł odpowiedzialność za złe doradztwo w tym przypadku i ponadto opublikowanie ponad 3000 artykułów w celu promowania sprzedaży tych produktów.

.... itd. + Załączniki

Niecierpliwie czekam, kiedy Fundacja BWF w końcu dostarczy niezbędnych dowodów. To nie może być takie trudne.

Mimo tego jestem bardziej niż zaskoczony, że Dr. Schulte jest tak głęboko uwikłany w tę sprawę i wyraźnie nie zna się na ustawie KWG.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata