Re: Zakup mieszkania jako inwestycji kapitałowej na późniejszy zakup domu?
Napisany przez marijammer -
- czw sie 21, 2014 8:19 am
Cześć wszystkim,
jestem tutaj nowy... no, nie do końca, zaglądam tutaj od miesięcy, dużo czytam i zawsze cieszę się z dobrych, a nawet bardzo dobrych postów na forum.
Teraz moje pytanie:
Kto z was miał pozytywne doświadczenia z zakupem mieszkania na wynajem?
W tle: Zamierzamy kupić Dom jednorodzinny za 5-6 lat. W cenie do 380.000€ (wszystko wliczone, także koszty dodatkowe). Jeśli będziemy nadal solidnie oszczędzać (jak dotychczas), moglibyśmy uzbierać około 80.000€ wkładu własnego do tego czasu. Oznacza to, że pozostawałby kredyt w wysokości około 300.000€. Jest jasne, że wiąże się z tym wysokie obciążenie, ale w oparciu o nasze dochody i warunki życia, jest w pełni wykonalne i możliwe. Szacowany dochód netto za 5-6 lat wyniesie pewne 5.500-6.000 €.
Teraz moje pomysły: W niedalekiej przyszłości różne wynajęte mieszkania w mojej rodzinnej miejscowości będą oferowane na sprzedaż. 50-60m² z czynszem w wysokości 300-360€. Cena tych mieszkań waha się między 42 a 50 tys. euro, czyli prawie 45 a 53,5 tys. euro razem z opłatami dodatkowymi. Sam budynek nie wymaga większych nakładów, są oszczędności i ogrzewanie zostało wymienione 2 lata temu.
Czy uważacie, że inwestycja ta bardziej opłaca się z dużym wkładem własnym (20 tys. euro), czy może lepiej to sfinansować mniejszą ratą, aby przepływ gotówki z najmu pokrywał ratę na fundusze zapasowe i kredytową?
To wszystko w kontekście sprzedaży mieszkania za 5-6 lat (ewentualnie nawet w tej samej cenie, licząc pesymistycznie).
Co o tym myślicie?
Dziękuję za wasze odpowiedzi
jestem tutaj nowy... no, nie do końca, zaglądam tutaj od miesięcy, dużo czytam i zawsze cieszę się z dobrych, a nawet bardzo dobrych postów na forum.
Teraz moje pytanie:
Kto z was miał pozytywne doświadczenia z zakupem mieszkania na wynajem?
W tle: Zamierzamy kupić Dom jednorodzinny za 5-6 lat. W cenie do 380.000€ (wszystko wliczone, także koszty dodatkowe). Jeśli będziemy nadal solidnie oszczędzać (jak dotychczas), moglibyśmy uzbierać około 80.000€ wkładu własnego do tego czasu. Oznacza to, że pozostawałby kredyt w wysokości około 300.000€. Jest jasne, że wiąże się z tym wysokie obciążenie, ale w oparciu o nasze dochody i warunki życia, jest w pełni wykonalne i możliwe. Szacowany dochód netto za 5-6 lat wyniesie pewne 5.500-6.000 €.
Teraz moje pomysły: W niedalekiej przyszłości różne wynajęte mieszkania w mojej rodzinnej miejscowości będą oferowane na sprzedaż. 50-60m² z czynszem w wysokości 300-360€. Cena tych mieszkań waha się między 42 a 50 tys. euro, czyli prawie 45 a 53,5 tys. euro razem z opłatami dodatkowymi. Sam budynek nie wymaga większych nakładów, są oszczędności i ogrzewanie zostało wymienione 2 lata temu.
Czy uważacie, że inwestycja ta bardziej opłaca się z dużym wkładem własnym (20 tys. euro), czy może lepiej to sfinansować mniejszą ratą, aby przepływ gotówki z najmu pokrywał ratę na fundusze zapasowe i kredytową?
To wszystko w kontekście sprzedaży mieszkania za 5-6 lat (ewentualnie nawet w tej samej cenie, licząc pesymistycznie).
Co o tym myślicie?
Dziękuję za wasze odpowiedzi