- śr wrz 24, 2014 1:30 pm
Cześć,
krótka sytuacja wyjściowa: Ja (32) i moja żona (28), wkrótce nasze dziecko również się urodzi, chcielibyśmy kupić domek.
Miesięczne wynagrodzenie netto razem: 5500€ (+ roczna premia około 12.000€)
Gdy dziecko się urodzi, żona zostanie rok w domu, jej wynagrodzenie netto spadnie minimalnie dzięki zasiłkowi rodzicielskiemu, świadczeniom rodzinym i korzyściom podatkowym. Po roku urlopu na macierzyństwo będzie pracować ponownie, około 70%.
Nieruchomość, która nas interesuje kosztuje około 260.000€ netto (bez dodatkowych kosztów). Dodatkowe koszty możemy pokryć z kapitału własnego, chciałbym zachować 20.000€ jako rezerwę na remont, przeprowadzkę, inne wydatki.
Pozostałe związane środki finansowe będą dostępne w ciągu następnych 2-4 lat (~15.000€) i chcielibyśmy je wykorzystać jako dodatkową spłatę.
Mam w przyszłym tygodniu spotkanie z niezależnym pośrednikiem Dr. Klein (został nam polecany przez znajomych). Chcę być teraz dobrze przygotowany.
Wydaje mi się, że przy naszych dochodach finansowanie w wysokości 100% nie powinno stanowić problemu, prawda? Chciałbym spłacać co najmniej 3% kapitału + mieć możliwość dodatkowej wpłaty, tak aby Dom został spłacony po około 15 latach (~5000€ rocznie na dodatkowe wpłaty nie powinno być problemem).
Myślałem o 10-letnim okresie związania oprocentowania, ponieważ ryzyko związane z refinansowaniem po tym okresie jest ograniczone z powodu niewielkiego pozostałego salda (dzięki planowanym dodatkowym wpłatom). Czy to rozsądne?
Przez KFW moglibyśmy otrzymać 50.000€ z oprocentowaniem około 2% na 10 lat. Reszta zostałaby zaciągnięta z innego banku lub instytucji kredytowej, którą jeszcze trzeba określić. Liczę na około 2,5% oprocentowania dla pozostałej pożyczki, czy to realistyczne założenie?
Moje konkretne pytania:
Czy moje założenia są realistyczne?
3% spłaty kapitału + dodatkowa wpłata czy lepiej od razu wyższa spłata?
Czy Dr. Klein jest godny zaufania?
Czy pozostałe środki własne (pomniejszone już o dodatkowe koszty, około 15.000€) lepiej zainwestować od razu jako wkład własny czy zachować jako rezerwę?
Z góry dziękuję za odpowiedzi!
Pozdrowienia
Jan
krótka sytuacja wyjściowa: Ja (32) i moja żona (28), wkrótce nasze dziecko również się urodzi, chcielibyśmy kupić domek.
Miesięczne wynagrodzenie netto razem: 5500€ (+ roczna premia około 12.000€)
Gdy dziecko się urodzi, żona zostanie rok w domu, jej wynagrodzenie netto spadnie minimalnie dzięki zasiłkowi rodzicielskiemu, świadczeniom rodzinym i korzyściom podatkowym. Po roku urlopu na macierzyństwo będzie pracować ponownie, około 70%.
Nieruchomość, która nas interesuje kosztuje około 260.000€ netto (bez dodatkowych kosztów). Dodatkowe koszty możemy pokryć z kapitału własnego, chciałbym zachować 20.000€ jako rezerwę na remont, przeprowadzkę, inne wydatki.
Pozostałe związane środki finansowe będą dostępne w ciągu następnych 2-4 lat (~15.000€) i chcielibyśmy je wykorzystać jako dodatkową spłatę.
Mam w przyszłym tygodniu spotkanie z niezależnym pośrednikiem Dr. Klein (został nam polecany przez znajomych). Chcę być teraz dobrze przygotowany.
Wydaje mi się, że przy naszych dochodach finansowanie w wysokości 100% nie powinno stanowić problemu, prawda? Chciałbym spłacać co najmniej 3% kapitału + mieć możliwość dodatkowej wpłaty, tak aby Dom został spłacony po około 15 latach (~5000€ rocznie na dodatkowe wpłaty nie powinno być problemem).
Myślałem o 10-letnim okresie związania oprocentowania, ponieważ ryzyko związane z refinansowaniem po tym okresie jest ograniczone z powodu niewielkiego pozostałego salda (dzięki planowanym dodatkowym wpłatom). Czy to rozsądne?
Przez KFW moglibyśmy otrzymać 50.000€ z oprocentowaniem około 2% na 10 lat. Reszta zostałaby zaciągnięta z innego banku lub instytucji kredytowej, którą jeszcze trzeba określić. Liczę na około 2,5% oprocentowania dla pozostałej pożyczki, czy to realistyczne założenie?
Moje konkretne pytania:
Czy moje założenia są realistyczne?
3% spłaty kapitału + dodatkowa wpłata czy lepiej od razu wyższa spłata?
Czy Dr. Klein jest godny zaufania?
Czy pozostałe środki własne (pomniejszone już o dodatkowe koszty, około 15.000€) lepiej zainwestować od razu jako wkład własny czy zachować jako rezerwę?
Z góry dziękuję za odpowiedzi!
Pozdrowienia
Jan