- sob paź 11, 2014 11:49 am
Cześć wszystkim,
czytałem forum trochę, zainspirowany wieloma relacjami chciałbym poprosić o waszą radę.
W 2011 roku wzięliśmy kredyt ratalny w ING DiBA. Jest on podzielony na około 2/3 DiBa i 1/3 KfW. Jak dotąd wszystko w porządku. Zainteresowany medialnymi relacjami postanowiłem sprawdzić oba moje umowy. Wynik zrzeszenia konsumentów wskazał, że obie umowy zawierają wady. Kuriozalnie obie umowy zostały zawarte tego samego dnia, jednak zawierają zupełnie różne klauzule odstąpienia. Według zrzeszenia konsumentów zwłaszcza kredyt KfW jest znacznie wadliwy, a kredyt DiBa poza błędami formatowania jest w miarę w porządku.
Na pytanie zrzeszenia konsumentów doradzono mi poinformowanie o tym DiBa i oczekiwanie na ogólne oświadczenie. Teraz myślę, że może być najlepiej skonsultować to z prawnikiem, ponieważ chciałbym od samego początku popełnić jak najmniej błędów. Nie mam jeszcze ubezpieczenia od ochrony prawnej.
Generalnie uważam, że sukces w sprawie kredytu KfW jest bardziej możliwy. Jednak usłyszałem kilka opinii na ten temat, na przykład że nie są one w ogóle potrzebne klauzule odstąpienia.
Moim celem jest minimalizacja mojego miesięcznego obciążenia.
Jaką strategię/rady polecilibyście mi przyjąć?
Zabawne jest to, że w moich umowach podano zupełnie błędny adres, numer i miejsce obiektu kredytowego.
Cieszę się na wasze opinie/ zalecenia/ porady, szczególnie dotyczące problemów związanych z KfW.
Dziękuję bardzo.
czytałem forum trochę, zainspirowany wieloma relacjami chciałbym poprosić o waszą radę.
W 2011 roku wzięliśmy kredyt ratalny w ING DiBA. Jest on podzielony na około 2/3 DiBa i 1/3 KfW. Jak dotąd wszystko w porządku. Zainteresowany medialnymi relacjami postanowiłem sprawdzić oba moje umowy. Wynik zrzeszenia konsumentów wskazał, że obie umowy zawierają wady. Kuriozalnie obie umowy zostały zawarte tego samego dnia, jednak zawierają zupełnie różne klauzule odstąpienia. Według zrzeszenia konsumentów zwłaszcza kredyt KfW jest znacznie wadliwy, a kredyt DiBa poza błędami formatowania jest w miarę w porządku.
Na pytanie zrzeszenia konsumentów doradzono mi poinformowanie o tym DiBa i oczekiwanie na ogólne oświadczenie. Teraz myślę, że może być najlepiej skonsultować to z prawnikiem, ponieważ chciałbym od samego początku popełnić jak najmniej błędów. Nie mam jeszcze ubezpieczenia od ochrony prawnej.
Generalnie uważam, że sukces w sprawie kredytu KfW jest bardziej możliwy. Jednak usłyszałem kilka opinii na ten temat, na przykład że nie są one w ogóle potrzebne klauzule odstąpienia.
Moim celem jest minimalizacja mojego miesięcznego obciążenia.
Jaką strategię/rady polecilibyście mi przyjąć?
Zabawne jest to, że w moich umowach podano zupełnie błędny adres, numer i miejsce obiektu kredytowego.
Cieszę się na wasze opinie/ zalecenia/ porady, szczególnie dotyczące problemów związanych z KfW.
Dziękuję bardzo.