- czw paź 23, 2014 7:23 am
Cześć,
mam nadzieję, że trafiłam we właściwe miejsce z moim pytaniem.
W tej chwili mój mąż i ja jesteśmy naprawdę zdesperowani.
Mój mąż został zwolniony pod koniec miesiąca i teraz chce otworzyć własną działalność dzięki franczyzie (miał już tę myśl nawet przed zwolnieniem). Ja sama mam stałe zatrudnienie + dodatkową pracę.
Niestety, mamy jeszcze 2 prywatne kredyty z przeszłości (łącznie około 30.000), które bardzo utrudniają nam życie.
Ponieważ tylko ja mam stały dochód, banki uważają, że nie jest on zbyt duży (zwłaszcza jako podatnik w klasie 5), więc NIKT nie chce nas wesprzeć w realizacji planu biznesowego, mimo że mamy solidny biznesplan, wkład własny i porównawcze dane księgowe franczyzy. Całość to kwota 25-30.000 euro (samochód, opłata za franczyzę + materiały), co w porównaniu z innymi przedsięwzięciami biznesowymi naprawdę nie jest dużo...
Nie ma pracy dla męża w branży, w której pracował, jedynie możliwość przekwalifikowania się na zupełnie inny zawód, oczywiście tylko z zasiłkiem dla bezrobotnych, którego z pewnością nie starczy!
Koncept jest bardzo udany, dokładnie to, co mój mąż POTRAFI i co sprawia mu frajdę, a wszędzie napotykamy na przeszkody. Jeśli będziemy zależeć tylko od biura pracy, to wszystko będzie się pogarszać...
Czy ktoś ma jakiś pomysł, jak możemy mimo wszystko otrzymać wsparcie? Już nie wiem, co robić...
Dziękuję i życzę wszystkim miłego dnia!
mam nadzieję, że trafiłam we właściwe miejsce z moim pytaniem.
W tej chwili mój mąż i ja jesteśmy naprawdę zdesperowani.
Mój mąż został zwolniony pod koniec miesiąca i teraz chce otworzyć własną działalność dzięki franczyzie (miał już tę myśl nawet przed zwolnieniem). Ja sama mam stałe zatrudnienie + dodatkową pracę.
Niestety, mamy jeszcze 2 prywatne kredyty z przeszłości (łącznie około 30.000), które bardzo utrudniają nam życie.
Ponieważ tylko ja mam stały dochód, banki uważają, że nie jest on zbyt duży (zwłaszcza jako podatnik w klasie 5), więc NIKT nie chce nas wesprzeć w realizacji planu biznesowego, mimo że mamy solidny biznesplan, wkład własny i porównawcze dane księgowe franczyzy. Całość to kwota 25-30.000 euro (samochód, opłata za franczyzę + materiały), co w porównaniu z innymi przedsięwzięciami biznesowymi naprawdę nie jest dużo...
Nie ma pracy dla męża w branży, w której pracował, jedynie możliwość przekwalifikowania się na zupełnie inny zawód, oczywiście tylko z zasiłkiem dla bezrobotnych, którego z pewnością nie starczy!
Koncept jest bardzo udany, dokładnie to, co mój mąż POTRAFI i co sprawia mu frajdę, a wszędzie napotykamy na przeszkody. Jeśli będziemy zależeć tylko od biura pracy, to wszystko będzie się pogarszać...
Czy ktoś ma jakiś pomysł, jak możemy mimo wszystko otrzymać wsparcie? Już nie wiem, co robić...
Dziękuję i życzę wszystkim miłego dnia!