mam inne zdanie, mało musieć, dużo móc! Szczególnie na początku może mieć sens wybranie niskiej amortyzacji, aby następnie dostosować ją do okoliczności poprzez opcje zmiany stawki amortyzacji i/lub skrócić znacznie czas trwania
kredytu poprzez dodatkowe wpłaty.
Chęć lub możliwość początkowej amortyzacji w wysokości zaledwie 1% nie powinna moim zdaniem stanowić głównego argumentu przeciwko nabyciu nieruchomości, raczej należy skupić się na okresie zabezpieczenia stopy procentowej i możliwości zmiany niskiej amortyzacji poprzez dodatkowe wpłaty lub ich kompensację.
Moim zdaniem istotniejsze są inne aspekty, takie jak:
- Okres zabezpieczenia stopy procentowej
- Elastyczność
kredytu/opcje dodatkowych wpłat i zmiany stawki amortyzacji
- Stabilność zawodowa
- Wydatki
- Przyszłe dodatkowe obciążenia związane z posiadaniem nieruchomości
- Planowanie rodziny i związane z tym spadki dochodów
- Alternatywa dalszej spłaty zobowiązań hipotecznych innej osoby
W opinii te punkty powinny odegrać ważniejszą rolę w decyzji o dokonaniu tej inwestycji.