- śr gru 10, 2014 9:48 am
Witajcie,
mam nadzieję, że tu otrzymam pomoc w dość złożonej historii zakupu.
Chodzi o to, że ma zostać kupione mieszkanie, ale zakup może nastąpić dopiero w październiku przyszłego roku, ponieważ w innym przypadku dla sprzedającego obowiązuje podatek spekulacyjny, którego chce uniknąć. Rozumiem to. Dlatego nie można sporządzić notarialnie potwierdzonej umowy przedwstępnej, ponieważ nawet w tym przypadku obowiązuje podatek spekulacyjny. Ma zostać sporządzona umowa przedwstępna niebędąca notarialnie potwierdzoną, ale z tego, co dotychczas dowiedziałem się, nie jest ona prawnie wiążąca.
Mieszkanie ma zostać zajęte we w miarę możliwości szybko, a powinien zostać też pobrany czynsz, który zostanie potrącony od ceny zakupu.
Tylko jak można zapewnić bezpieczeństwo dla kupującego (i również dla sprzedającego) i jednocześnie uniknąć podatku spekulacyjnego?
Oto pomysł:
- Złożenie notarialnie potwierdzonej oferty zakupu z ważnością do października; zaliczka za mieszkanie na zabezpieczone hasłem książeczce oszczędnościowej (książeczka zostanie przekazana sprzedającemu, hasło zostanie podane dopiero przy rzeczywistym zakupie)
- Umowa najmu z bardzo korzystnymi warunkami i bardzo długim okresem wypowiedzenia (zabezpieczenie przed odsprzedaniem nieruchomości)
Głównym problemem jest jednak fakt, że w najgorszym przypadku - jeśli transakcja nie dojdzie do skutku - może dojść do konieczności wcześniejszej spłaty kredytu udzielonego i gotowego do wypłacenia.
Czy wtedy można żądać tej wcześniejszej spłaty od sprzedającego? Czy przysługuje na to jakieś roszczenie? W końcu złożyliśmy wniosek w przekonaniu, że ostatecznie kupimy nieruchomość. Moje dotychczasowe badania wskazują, że to wystarczający powód do żądania zwrotu pieniędzy.
Chcę się jednak upewnić i dziękuję za informacje zwrotne!
Pozdrowienia,
Dennis
mam nadzieję, że tu otrzymam pomoc w dość złożonej historii zakupu.
Chodzi o to, że ma zostać kupione mieszkanie, ale zakup może nastąpić dopiero w październiku przyszłego roku, ponieważ w innym przypadku dla sprzedającego obowiązuje podatek spekulacyjny, którego chce uniknąć. Rozumiem to. Dlatego nie można sporządzić notarialnie potwierdzonej umowy przedwstępnej, ponieważ nawet w tym przypadku obowiązuje podatek spekulacyjny. Ma zostać sporządzona umowa przedwstępna niebędąca notarialnie potwierdzoną, ale z tego, co dotychczas dowiedziałem się, nie jest ona prawnie wiążąca.
Mieszkanie ma zostać zajęte we w miarę możliwości szybko, a powinien zostać też pobrany czynsz, który zostanie potrącony od ceny zakupu.
Tylko jak można zapewnić bezpieczeństwo dla kupującego (i również dla sprzedającego) i jednocześnie uniknąć podatku spekulacyjnego?
Oto pomysł:
- Złożenie notarialnie potwierdzonej oferty zakupu z ważnością do października; zaliczka za mieszkanie na zabezpieczone hasłem książeczce oszczędnościowej (książeczka zostanie przekazana sprzedającemu, hasło zostanie podane dopiero przy rzeczywistym zakupie)
- Umowa najmu z bardzo korzystnymi warunkami i bardzo długim okresem wypowiedzenia (zabezpieczenie przed odsprzedaniem nieruchomości)
Głównym problemem jest jednak fakt, że w najgorszym przypadku - jeśli transakcja nie dojdzie do skutku - może dojść do konieczności wcześniejszej spłaty kredytu udzielonego i gotowego do wypłacenia.
Czy wtedy można żądać tej wcześniejszej spłaty od sprzedającego? Czy przysługuje na to jakieś roszczenie? W końcu złożyliśmy wniosek w przekonaniu, że ostatecznie kupimy nieruchomość. Moje dotychczasowe badania wskazują, że to wystarczający powód do żądania zwrotu pieniędzy.
Chcę się jednak upewnić i dziękuję za informacje zwrotne!
Pozdrowienia,
Dennis