- ndz sty 25, 2015 11:12 am
Cześć wszystkim,
chciałbym przedstawić moje problem. Ja, moja partnerka, z którą nie jestem jeszcze małżeństwem, i nasze dziecko, obecnie wynajmujemy piękne mieszkanie trzypokojowe o powierzchni 100 metrów kwadratowych i czynszem w wysokości 1000 euro.
Miesiecznie mamy nadwyżkę pieniędzy w wysokości około 2000 euro, które obecnie wydajemy na drobiazgi lub po prostu trzymamy na koncie.
W ten sposób udało nam się zgromadzić około 35 tysięcy euro kapitału własnego.
Poszukujemy więc projektu, który pomnoży nasze pieniądze albo je przechowa, coś bardziej sensownego niż konto osobiste. Od jakiegoś czasu rozważam inwestycję w nieruchomość.
W rodzinie właśnie pojawiło się dziedzictwo w postaci domu z działką (o powierzchni około 950 metrów kwadratowych). Dom jest w fatalnym stanie i z ekonomicznego punktu widzenia powinien zostać zburzony. Niestety, nie jest to możliwe. Został uznany za zabytek samotny w strefie rewitalizacji starego miasta. Jako ja to rozumiem, to problem, ale też szansa. Możliwe dotacje miasta wynoszą od 40% do 55%. Cytat miasta: Maksymalna granica dofinansowania wynosi w tym przypadku 2 200 €/m² powierzchni mieszkalnej lub użytkowej. Warunkiem uzyskania dofinansowania jest wpisanie przedsięwzięcia do planu realizacji miasta dla obszaru rewitalizacji.
Ta lista zostanie zakończona w ciągu następnych półtora miesiąca. Więc czas na podjęcie decyzji jest ograniczony. Ze względu na to, że Dom znajduje się w strefie rewitalizacji, cena zakupu jest ograniczona do maksymalnie 100 tysięcy euro. Tyle bym musiał(a) zainwestować w obiekt. Miasto nakłada ograniczenie na maksymalnie dwie jednostki mieszkalne w zabytku. Szacunkowo, około 100 metrów kwadratowych na jednostkę mieszkalną. (Możliwe również 80 i 140). Konieczne byłoby przeprowadzenie praktycznie pełnego remontu. Koszty tego nie są jeszcze znane lub ustalone. Szacunkowo można spodziewać się kosztów przynajmniej 200-300 tysięcy euro.
Czy warto zainwestować w taki projekt? Istnieją również możliwości podatkowe?!
chciałbym przedstawić moje problem. Ja, moja partnerka, z którą nie jestem jeszcze małżeństwem, i nasze dziecko, obecnie wynajmujemy piękne mieszkanie trzypokojowe o powierzchni 100 metrów kwadratowych i czynszem w wysokości 1000 euro.
Miesiecznie mamy nadwyżkę pieniędzy w wysokości około 2000 euro, które obecnie wydajemy na drobiazgi lub po prostu trzymamy na koncie.
W ten sposób udało nam się zgromadzić około 35 tysięcy euro kapitału własnego.
Poszukujemy więc projektu, który pomnoży nasze pieniądze albo je przechowa, coś bardziej sensownego niż konto osobiste. Od jakiegoś czasu rozważam inwestycję w nieruchomość.
W rodzinie właśnie pojawiło się dziedzictwo w postaci domu z działką (o powierzchni około 950 metrów kwadratowych). Dom jest w fatalnym stanie i z ekonomicznego punktu widzenia powinien zostać zburzony. Niestety, nie jest to możliwe. Został uznany za zabytek samotny w strefie rewitalizacji starego miasta. Jako ja to rozumiem, to problem, ale też szansa. Możliwe dotacje miasta wynoszą od 40% do 55%. Cytat miasta: Maksymalna granica dofinansowania wynosi w tym przypadku 2 200 €/m² powierzchni mieszkalnej lub użytkowej. Warunkiem uzyskania dofinansowania jest wpisanie przedsięwzięcia do planu realizacji miasta dla obszaru rewitalizacji.
Ta lista zostanie zakończona w ciągu następnych półtora miesiąca. Więc czas na podjęcie decyzji jest ograniczony. Ze względu na to, że Dom znajduje się w strefie rewitalizacji, cena zakupu jest ograniczona do maksymalnie 100 tysięcy euro. Tyle bym musiał(a) zainwestować w obiekt. Miasto nakłada ograniczenie na maksymalnie dwie jednostki mieszkalne w zabytku. Szacunkowo, około 100 metrów kwadratowych na jednostkę mieszkalną. (Możliwe również 80 i 140). Konieczne byłoby przeprowadzenie praktycznie pełnego remontu. Koszty tego nie są jeszcze znane lub ustalone. Szacunkowo można spodziewać się kosztów przynajmniej 200-300 tysięcy euro.
Czy warto zainwestować w taki projekt? Istnieją również możliwości podatkowe?!