- wt sty 27, 2015 11:53 am
Cześć szanowni uczestnicy forum,
w moim otoczeniu istnieje obecnie następujący problem.
Moja najlepsza przyjaciółka postawiła sobie Dom. kredyt przejściowy kończy się pod koniec lutego. Następnie rozpocznie się kredyt ratalny na okres 10 lub 15 lat. Obecnie ramy kredytowe wynoszą 140 000 EUR. Istnieje jednak możliwość sprzedaży złotych monet w celu wcześniejszego znacznego obniżenia ram kredytowych. Chodzi o monety o wartości od 50 000 do 70 000 EUR. Moja propozycja dla mojej najlepszej przyjaciółki była taka, żeby teraz sprzedać monety. Pierwotnie monety były przeznaczone na pokrycie dodatkowych rocznych spłat, jeśli nie byłoby na nie wystarczających środków z innych źródeł dochodów. Jednak cena złota wzrosła w ostatnich latach do historycznie wysokiego poziomu, i osobiście uważam, że cena może drastycznie spaść, gdy światowa gospodarka się zregeneruje. Dlatego poleciłem mojej przyjaciółce sprzedanie złota i lepsze obniżenie ram kredytowych. Jednak znajomy doradził jej, że powinna zatrzymać złoto, ponieważ obecnie oprocentowanie jest bardzo niskie, a pieniądze można inwestować z zyskiem tylko w złocie lub na rynku akcji. Jednak w tym przypadku nie chodzi o inwestowanie uzyskanego dochodu.
Mnie bardziej chodzi o kwestie praktyczne. Plan spłat dla kredytu w wysokości 140 000 EUR jest bardzo ściśle określony. Nie ma tu możliwości zaoszczędzenia większej sumy pieniędzy. Jeśli samochód się zepsuje lub pojawi się inna większa potrzeba, nie ma na to pieniędzy. Gdyby jednak obniżyła kredyt o 50 000 EUR, miesięczne raty można by znacząco zmniejszyć. Dodatkowo roczna spłata dodatkowa byłaby znacznie niższa. To pozwoliłoby na odłożenie kilku euro na bok. Oczywiście, złoto także jest formą oszczędzania. Ale jeśli historycznie wysoka cena złota spadnie w najbliższych latach, to przy złym zbiegu okoliczności mogłaby odzyskać tylko połowę lub mniej. Dodatkowo ma chorego ojca i starą, ale zdrową matkę. Uważam, że trzymanie złota i ryzykowanie, że opieka społeczna zaangażuje się, gdy temat domu opieki zbliży się, byłoby błędem. Ojciec jest już w domu opieki. Aktualnie opłaca to z własnych oszczędności jego żona. Następnie doszłoby do mojej najlepszej przyjaciółki. Ten scenariusz ma szanse spełnić się za maksymalnie dwa lata.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy oddalibyście teraz złoto na rzecz kredytu czy też bylibyście zwolennikami jego zatrzymania?
Osobiście nie jestem specjalistą finansowym. Dlatego oczywiście, gdy otrzymuję takie porady, czuję się bardzo niepewnie. Ostatecznie nie chcę jej szkodzić. Dlatego bardzo mi zależy, aby kilka bardziej kompetentnych osób mogło wyrazić swoją opinię na ten temat.
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrowienia,
Christian
w moim otoczeniu istnieje obecnie następujący problem.
Moja najlepsza przyjaciółka postawiła sobie Dom. kredyt przejściowy kończy się pod koniec lutego. Następnie rozpocznie się kredyt ratalny na okres 10 lub 15 lat. Obecnie ramy kredytowe wynoszą 140 000 EUR. Istnieje jednak możliwość sprzedaży złotych monet w celu wcześniejszego znacznego obniżenia ram kredytowych. Chodzi o monety o wartości od 50 000 do 70 000 EUR. Moja propozycja dla mojej najlepszej przyjaciółki była taka, żeby teraz sprzedać monety. Pierwotnie monety były przeznaczone na pokrycie dodatkowych rocznych spłat, jeśli nie byłoby na nie wystarczających środków z innych źródeł dochodów. Jednak cena złota wzrosła w ostatnich latach do historycznie wysokiego poziomu, i osobiście uważam, że cena może drastycznie spaść, gdy światowa gospodarka się zregeneruje. Dlatego poleciłem mojej przyjaciółce sprzedanie złota i lepsze obniżenie ram kredytowych. Jednak znajomy doradził jej, że powinna zatrzymać złoto, ponieważ obecnie oprocentowanie jest bardzo niskie, a pieniądze można inwestować z zyskiem tylko w złocie lub na rynku akcji. Jednak w tym przypadku nie chodzi o inwestowanie uzyskanego dochodu.
Mnie bardziej chodzi o kwestie praktyczne. Plan spłat dla kredytu w wysokości 140 000 EUR jest bardzo ściśle określony. Nie ma tu możliwości zaoszczędzenia większej sumy pieniędzy. Jeśli samochód się zepsuje lub pojawi się inna większa potrzeba, nie ma na to pieniędzy. Gdyby jednak obniżyła kredyt o 50 000 EUR, miesięczne raty można by znacząco zmniejszyć. Dodatkowo roczna spłata dodatkowa byłaby znacznie niższa. To pozwoliłoby na odłożenie kilku euro na bok. Oczywiście, złoto także jest formą oszczędzania. Ale jeśli historycznie wysoka cena złota spadnie w najbliższych latach, to przy złym zbiegu okoliczności mogłaby odzyskać tylko połowę lub mniej. Dodatkowo ma chorego ojca i starą, ale zdrową matkę. Uważam, że trzymanie złota i ryzykowanie, że opieka społeczna zaangażuje się, gdy temat domu opieki zbliży się, byłoby błędem. Ojciec jest już w domu opieki. Aktualnie opłaca to z własnych oszczędności jego żona. Następnie doszłoby do mojej najlepszej przyjaciółki. Ten scenariusz ma szanse spełnić się za maksymalnie dwa lata.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy oddalibyście teraz złoto na rzecz kredytu czy też bylibyście zwolennikami jego zatrzymania?
Osobiście nie jestem specjalistą finansowym. Dlatego oczywiście, gdy otrzymuję takie porady, czuję się bardzo niepewnie. Ostatecznie nie chcę jej szkodzić. Dlatego bardzo mi zależy, aby kilka bardziej kompetentnych osób mogło wyrazić swoją opinię na ten temat.
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrowienia,
Christian