- czw sty 29, 2015 2:05 pm
Cześć drodzy członkowie forum,
ponieważ mój kontrakt oszczędnościowy z 2002 roku powoli się starzeje i spodziewam się, że ze względu na premie za zysk moim przeskoczkiem jest zwiększenie nacisku na wypowiedzenie przez BHW, niedawno przyjrzałem się moim dokumentom dotyczącym tego kontraktu. Zauważyłem, że trzy miesiące po podpisaniu kontraktu oszczędzeniowego (który był kolejnym kontraktem po zakończeniu innego, który był gotowy do alokacji, aczkolwiek dzisiaj sens podpisania mi nie do końca wydaje się jasny) namówiono mnie na zmianę taryfy, która także wydaje się dość bezsensowna. W małym druku znalazłem tam teraz informację, że po zmianie taryfy wykluczone jest podniesienie stopy procentowej. Przypuszczam, że chodzi tu o premię!?
Gdy to widzę, mam wrażenie, że zwerbowali mnie premią (nawet broszurę miałem złożoną do dokumentów, a premię oznaczono dodatkowo przez doradcę) i teraz chcą ją unieważnić poprzez bezsensowną zmianę taryfy 3 miesiące później. Jeśli tak jest, czuję się całkiem oszukany...
Czy mieliście już z tym doświadczenie? Mała wskazówka bardzo by mi pomogła. Na razie kontrakt chyba jeszcze nie jest gotowy do alokacji, więc to nie jest jeszcze aktualne, ale mam już teraz dość gorącą głowę
ponieważ mój kontrakt oszczędnościowy z 2002 roku powoli się starzeje i spodziewam się, że ze względu na premie za zysk moim przeskoczkiem jest zwiększenie nacisku na wypowiedzenie przez BHW, niedawno przyjrzałem się moim dokumentom dotyczącym tego kontraktu. Zauważyłem, że trzy miesiące po podpisaniu kontraktu oszczędzeniowego (który był kolejnym kontraktem po zakończeniu innego, który był gotowy do alokacji, aczkolwiek dzisiaj sens podpisania mi nie do końca wydaje się jasny) namówiono mnie na zmianę taryfy, która także wydaje się dość bezsensowna. W małym druku znalazłem tam teraz informację, że po zmianie taryfy wykluczone jest podniesienie stopy procentowej. Przypuszczam, że chodzi tu o premię!?
Gdy to widzę, mam wrażenie, że zwerbowali mnie premią (nawet broszurę miałem złożoną do dokumentów, a premię oznaczono dodatkowo przez doradcę) i teraz chcą ją unieważnić poprzez bezsensowną zmianę taryfy 3 miesiące później. Jeśli tak jest, czuję się całkiem oszukany...
Czy mieliście już z tym doświadczenie? Mała wskazówka bardzo by mi pomogła. Na razie kontrakt chyba jeszcze nie jest gotowy do alokacji, więc to nie jest jeszcze aktualne, ale mam już teraz dość gorącą głowę