Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące innych form finansowania, leasingu, oszczędzania na budowę domu, narzędzi finansowych itp.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez OneUnikat
Cześć! Jestem tutaj nowy, więc na początek chciałbym pozdrowić wszystkich!

Co do mnie. Mam 19 lat i jestem w drugim roku nauki w branży przemysłowej.

Mój problem.

W 2014 roku zostałem poproszony o przyjście na spotkanie do oddziału Sparkasse. Tam miałem umówioną wizytę z uczniem, który wyjaśnił mi BSV i fundusze. Wtedy wszystko wydawało się w porządku, miałem pieniądze do wpłacenia itd. W rezultacie dałem się namówić na założenie umowy oszczędnościowo-budowlanej.

- Plan Classic Young 0,5
- Suma BSV 20 000 €
- Data rozpoczęcia umowy: 15.4.2014
- Pierwsze wpłaty miały być dokonane 1.9.2014
- Stopa oprocentowania oszczędności: 0,5%
- Współczynnik ewaluacji: 0,00%
- Stopa oprocentowania bonusowa: 10,00%

Kiedy doszło do pierwszych wpłat, zmieniła się dla mnie sytuacja. Okazało się, że potrzebuję samochodu, żeby dojeżdżać do miejsca nauki itd. Natychmiast zadzwoniłem do banku i zapytałem, jak teraz będzie wyglądała sytuacja. Zapewniono mnie, że nie poniosę żadnych kosztów, jeśli nie będę mógł wpłacić, i mogę kontynuować umowę. Dlatego do tej pory nic jeszcze nie wpłaciłem. Aktualnie nie jestem w stanie, ponieważ wiele się u mnie zmieniło.

Aktualnie nie otrzymuję żadnych świadczeń od mojego pracodawcy. Dopiero po ukończeniu nauki.

Dostałem właśnie pismo.

Data księgowania: 17.4.2014
Wartość: 15.04.2014
Operacja księgowa: Opłata za zamknięcie BSV
Naruszenia 200€
Zdjęcie 0€

Nowy saldo na 31.12.2014 to 200€

Wiem... jestem sam sobie winien...!

Chciałbym teraz usłyszeć od osób z zewnątrz, jaki jest najlepszy sposób, aby się wykaraskać z tej sytuacji, jaki jest dla mnie najlepszy sposób postępowania i co w ogóle oznacza powyższe wyciągi. Mam teraz wrażenie, że oszczędzam nie 20 000 €, ale długuje 20 000 €.

Początkowo chciałem poczekać aż będę miał więcej pieniędzy, ale chcę się tego pozbyć.

Jeśli potrzebujecie więcej informacji, po prostu pytajcie!

Pozdrowienia i dziękuję!
lua

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez Ex-Studentin
Masz opłatę otwarcia w wysokości 1% w umowie oszczędnościowej budowlanej. 1% z 20 000 to odpowiednio te 200, które obecnie masz ujemne. Dodatkowo nie zapomnij, że przy Twoim niskim dochodzie możesz ubiegać się o premię mieszkaniową, która zostanie zaksięgowana na Twoim koncie BSV.

Zachowaj umowę i po zakończeniu nauki korzystaj z dodatkowego oszczędzania na emeryturę przez VL. Jeśli Twój dochód do opodatkowania wynosi maksymalnie 17 900 €, otrzymasz również dopłatę pracowniczą do oszczędzania.
Ponadto Twoje BSV nie jest związane z celami mieszkaniowymi, ponieważ zostało zawarte przy wieku poniżej 25 lat, i możesz w końcu wypłacić pieniądze.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez OneUnikat
Jestem byłym uczniem.

Wtedy mówiono, że jeśli podpiszę umowę itp., nie muszę płacić opłaty za zakończenie, ponieważ jestem poniżej odpowiedniego wieku. Ale prawdopodobnie tylko wtedy, gdybym wpłacił kwotę X.

Rozmawiałem już z moim doradcą finansowym. Nie chciałbym wpłacać przez lata po ukończeniu nauki, jeśli mogę lepiej ulokować swoją VL.

Wtedy nie zapłaciłem opłaty zakończeniowej. Czy teraz zostanie ona naliczona, ponieważ nie wpłaciłem? Czyli czy już oszczędziłem 200 € długu?

Pozdrowienia i z góry dziękuję za odpowiedź.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez obelix

Wtedy mówiono, że jeśli zawrę umowę, itp., nie muszę płacić opłaty za utworzenie, ponieważ jestem poniżej odpowiedniego wieku, itp.

Mogę sobie wyobrazić, że mogła tam występować raczej trudność w porozumieniu.

Opłata za utworzenie nie musi zostać zapłacona dodatkowo/dodatkowo, ale może zostać zrekompensowana z bieżącymi wpłatami.

Aby być absolutnie pewnym, istnieją do tego warunki umowy. Tam wszystko jest opisane.

Być może interesujące jest także to, czy pobierane są roczne opłaty za prowadzenie konta (raczej nie)?

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez Ex-Studentin
Mam również taryfę Classic Young, jednak wtedy miała ona oprocentowanie wynoszące 1,5%.
Dziwi mnie, że nie ma opłaty za otwarcie konta w twoim przypadku. Zgadzam się z poprzednikiem: sprawdź dokumenty.
Co radzi Ci Twój doradca finansowy w sprawie oszczędności po zakończeniu nauki?
Rozumiem, dlaczego nie chcesz oszczędzać pieniędzy oprocentowanych 0,5%. W jaki cel w ogóle zawarłeś umowę? W moim przypadku warunki kredytowe są dość złe, dlatego ja podpisałem ją wyłącznie w celu oszczędzania. Jeśli dobrze pamiętam, umowa automatycznie wygasa po 7 latach. Muszę samemu sprawdzić w moich dokumentach.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez OneUnikat
Spójrzę zaraz (opłaty za prowadzenie konta itp.)

Kiedyś podpisałem, żeby zaoszczędzić trochę pieniędzy. Teraz oszczędzam jednak miesięcznie 50€ na książeczce oszczędnościowej na naprawy samochodu i ewentualnie nowy samochód za kilka lat. doradca finansowy (nie z LBS) chce ze mną dokładnie przeanalizować po ukończeniu nauki, co ma sens dla mnie i czego tak naprawdę chcę.

Czy w ogóle jest możliwe zerwanie umowy i tyle. Wtedy straciłbym te 200€, które teraz mam na minusie i byłoby ok?

Muszę sprawdzić, ale chyba musiałbym wpłacać co miesiąc 50€. Ponieważ doradca zakładał, że w trakcie nauki dostanę również wsparcie z programu oszczędzania.

Kiedy sprawdzę w bankowości internetowej, nie widzę nigdzie informacji o 200€. Nie rozumiem, dlaczego ta kwota nie jest aktywna tam.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez Ex-Studentin
W swoich dokumentach umowy możesz sprawdzić, co tam jest napisane na temat wypowiedzenia umowy. Stracić 200 euro z powodu takich rzeczy to już irytujące.
U mnie zdarzyło się podobnie. Oferta z oprocentowaniem 1,5% była ważna tylko przez kilka dni. Bonus w wysokości 48 euro oraz państwowe dofinansowania również brzmiały nieźle, kwota oszczędności na budowę domu wyniosła 10 000 euro. Trochę żałuję, że nie założyłem wcześniej konta oszczędnościowo-budowlanego, aby skorzystać z dofinansowań i środków własnych pracodawcy.
Teraz patrzę na to wszystko raczej neutralnie i nie żałuję zawarcia umowy. Chcę jakoś skorzystać z dofinansowania pracowniczego i nie chcę go po prostu zainwestować w emeryturę. Istnieją jednak z pewnością lepsze alternatywy.
Niestety, mam duże zastrzeżenia do doradców. Jeden doradca chciał mnie doradzić w sprawie dodatkowego funduszu emerytalnego i od razu po pół godziny chciał mi wręczyć umowę, zgodnie z którą miałbym rocznie wpłacać około 170 euro ze swojej pensji netto. Brutto plus dofinansowanie ze strony pracodawcy wynosiłyby 380 euro rocznie. Na moje pytanie, jakie opłaty za zawarcie tej umowy musiałbym zapłacić i jakie opłaty administracyjne będą pobierane każdego roku, nie chciał mi odpowiedzieć. Nawet sugestia, że może ona skutkować zmniejszeniem mojej emerytury (jeśli kiedyś ją dostanę), zasiłku rodzinne itp., uznał za zbędną. Gdybym podpisał, przewidziano, że przez 45 lat wpłacę zgodnie z planem 200 000 euro.
Nie powinno się ślepo podpisywać umów po półgodzinnych spotkaniach. Nie podpisuję niczego, o czym nie przekonałem się samodzielnie po dokładnym zbadaniu i przeczytaniu umowy. Nawet jeśli trafi się nam rzetelny doradca, należy zapoznać się z proponowanym produktem. W przeciwnym razie może on nieświadomie zatwierdzić warunki, których skutki nie będą nam znane.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez Goldwater

Zaraz to sprawdzę (opłaty za prowadzenie konta itp.)

Wówczas podpisałem umowę, żeby trochę zaoszczędzić pieniądze.
Teraz oszczędzam jednak miesięcznie 50€ na książeczce oszczędnościowej, na naprawy samochodu i ewentualnie nowy samochód za kilka lat.

doradca finansowy (nie z LBS) chce ze mną dokładnie omówić po ukończeniu nauki, co ma sens dla mnie i czego w ogóle chcę.


Czy byłoby możliwe ogólnie zerwanie umowy i koniec.
Wtedy straciłbym te 200€, które teraz mam w debecie i koniec
??



Muszę sprawdzić, ale chyba musiałbym wpłacać co miesiąc 50€.
Ponieważ doradca zakładał, że dostanę również dodatkowe wynagrodzenie z tytułu oszczędności pracowniczych podczas nauki.


Kiedy sprawdzam w bankowości internetowej, nie ma tam nic o 200€.
Nie rozumiem, dlaczego kwota ta nie jest aktywna tam.

Nawet jeśli stracisz te 200€, możesz potraktować to jako lekcję, dzięki której nauczysz się, że nie powinieneś podpisywać umowy, nie rozumiejąc jej treści.

Wielu musi zapłacić za tę lekcję znacznie więcej niż 200€, niektórzy nawet pozwalają sobie na ciągłe proponowanie nowych złych produktów.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez OneUnikat
@ goldwater

Niestety to nie odpowiedziało na moje pytania :/
Potwierdza tylko to, co myślę.......

Wtedy CHCIAŁEM i MÓGŁEM wpłacić, ale potem zapytałem, co się stanie, jeśli nie wpłacę.
Powiedziano mi, że nic się nie stanie.


Teraz moje pytanie brzmi, co mam zrobić, ponieważ nie wiem, jak rozwiązać umowę (jeśli w ogóle) i jakie mogą się pojawić koszty.

Nazwałbym to moją własną głupotą, że ufam ludziom w firmie - naprawdę jest mi wstyd...

Teraz poszukuję po prostu rozwiązania, aby wyjść z tej sytuacji....

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez Ex-Studentin
Znam teraz Twój kontrakt dokładnie słowo po słowie, ale ogólnie to nie jesteś w tak strasznym gównie. Inwestowanie tysięcy euro w firmę idącą na upadłość albo sprzedanie swojej duszy byłoby zdecydowanie gorzej. Pooglądałem trochę w internecie o Twojej taryfie. W jednym przypadku znalazłem informację, że od 21. roku życia (czyli od 20.) co roku pobierane są opłaty administracyjne w wysokości 7,20 €. Możliwe, że w Twoim kontrakcie jest podobnie, ale nie musi. Co do braku konsekwencji za niepłacenie, doradca w banku miał w tym sensie rację. Nie jesteś zobowiązany do regularnego dokonywania wpłat. Jeśli pomijasz kilka miesięcznych rat, nie musisz płacić kary ani nic podobnego. Opłata początkowa była od razu naliczona. Jeśli tak jak ja otrzymujesz podsumowanie swojego BSV na początku lub na końcu roku, mogło Ci to nie od razu zwrócić uwagę. Oczywiście, jeśli wcześniej przyjrzałbyś się swojemu kontraktowi. Co do wypowiedzenia: zazwyczaj możesz wypowiedzieć BSV w dowolnym momencie. Jednak wówczas opłata początkowa zostaje utracona, czyli 200 € przepadają albo w Twoim przypadku musisz je dodatkowo wpłacić. Co również może się zdarzyć, gdy nie wypowiesz kontraktu samodzielnie: w pewnym momencie LBS może wystąpić z żądaniem uregulowania zaległych rat. Jeśli tego nie zrobisz, LBS może rozwiązać umowę z ich strony. Masz teraz dwie opcje: albo zachowujesz kontrakt i czekasz, jak zareaguje LBS, albo sam go wypowiadasz, zachowując okres wypowiedzenia podany w umowie. Bez znaczenia kto wypowiada, 200 euro przepadają. Alternatywnie: zastanów się, czy ta sprawa może być na dłuższą metę w porządku. Przy regularnej wpłacie 960 euro co roku dostajesz 96 € odsetek premiowych. Znalazłem informację o oprocentowaniu odsetek na poziomie 2,8% i około 3,74% w skali roku. To może nie jest najlepsze oprocentowanie, ale za 7 lat może się to zmienić. Dopóki nie masz wkrótce skończyć 20 lat i ewentualnie zacząć płacić opłaty administracyjne, masz jeszcze trochę czasu, aby się zastanowić. Weź swoje dokumenty i spróbuj je zrozumieć. Być może podpisując umowę działałeś pochopnie, dlatego spraw, abyś się czegoś nauczył i nigdy więcej nie podejmował decyzji o wypowiedzeniu lekkomyślnie.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez OneUnikat
Dziękuję za odpowiedź!
To mi pomogło.
Jeśli będę miał ponownie pytania, to zapytam!

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez obelix
W przypadku LBS istnieje dobra szansa, jeśli jeszcze nie dokonano żadnych wpłat, na rozwiązanie umowy oszczędnościowej mieszkaniowej bez strat/bez konieczności opłacania opłaty za jej zakończenie (= wypowiedzenia).

Jeśli doradca nie proponuje lepszej alternatywy, zawsze warto zrezygnować z umowy na piśmie, dając pierwszeństwo doradcy LBS (kto zna wewnętrzne sprawy lepiej?), Uwaga: Jeśli Bausparkasse żąda od Ciebie dodatkowych opłat (opłata za zakończenie) możesz ponownie to odwrócić.

1. Rozmowa z doradcą LBS!

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez 6Bankkaufmann
@obelix, nie rozumiem, co piszesz.
Klient może zawrzeć umowę oszczędnościową w każdym banku oszczędnościowym w Niemczech. I w każdym z nich może łatwo i bez problemów złożyć wypowiedzenie i nie ponosić żadnych strat.
Nie jest konieczne opłacenie prowizji za otwarcie od razu w całości. Można ją zapłacić przelewem lub potrąceniem. A jeśli jeszcze nic nie wpłynęło, można po prostu zatrzymać i wypowiedzieć umowę z bankiem oszczędnościowym.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez obelix

I w każdym przypadku może on łatwo wypowiedzieć umowę bez problemów i nie ponieść żadnych strat.

powodzenia w tym.

Są kasy oszczędnościowe i przypadki praktyczne, w których kasy oszczędnościowe próbują skutecznie uzyskać również część provisionu. Często provision szła m.in. do pośrednika. Nie zawsze można dochodzić odpowiedzialności za provision wobec pośrednika.

To prawda, że te kasy oszczędnościowe nie są przyjazne dla klientów i zasadniczo raczej zgodzą się na bezpłatne rozwiązanie.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez 6Bankkaufmann
Zazwyczaj pośrednik w umowie oszczędnościowo-kredytowej otrzymuje prowizję dopiero po opłaceniu pełnej opłaty za zawarcie umowy.

Nigdy nie słyszałam, że klient musi zapłacić opłatę za zawarcie umowy, a jeśli odstąpi od umowy oszczędnościowo-kredytowej, to tylko proporcjonalnie. Nie mówimy tutaj o odszkodowaniu za spłatę kredytu, ale o umowie oszczędnościowo-kredytowej, która została zawarta dobrowolnie i ma być indeksowana wolnymi środkami.

Jeśli znajdziesz informację na ten temat, proszę podaj źródło. Bo ja w to po prostu nie wierzę.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez OneUnikat
Dziękuję za ostatnie odpowiedzi!

Czy dobrze rozumiem?!

Do umowy jeszcze nie wpłynął ani euro, ani opłata za zawarcie umowy. Czyli teoretycznie mogę teraz odstąpić od umowy bez konieczności zapłacenia 200€?

Moim celem jest faktycznie wyjście całkowicie z umowy ponosząc jak najmniejsze straty.
Chcę skorzystać z usług doradcy finansowego i nie chcę mieć nic więcej do czynienia z lbs.

Dlatego chciałem wiedzieć, jak najlepiej postąpić, gdy umawiam się na spotkanie z kasą.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez 6Bankkaufmann
Oczywiście możesz bez problemu zrezygnować ze swojego konta BSV, na który jeszcze nie wpłaciłeś żadnych środków.
Ale musisz zrobić to na piśmie, a nie ustnie.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez OneUnikat
OK Dziękuję!
Czyli muszę dopłacić te 200€?
Jestem teraz trochę zdezorientowany.
Bo raz mówią nie unikniesz tych 200€
a teraz rozumiem, że wystarczy, że po prostu zrezygnuję i będzie dobrze, i wyjdę z zerowym saldem.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez 6Bankkaufmann
Kto pisze listy z tekstem ..nie unikniesz kwoty 200 EUR ..: Czy to list z działu obsługi wewnętrznej kasy oszczędnościowo-kredytowej?
Chyba że?

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez OneUnikat
Nie, to zostało źle zrozumiane.
Gdy szukam w Internecie informacji na temat wypowiedzeń, najczęstszą odpowiedzią, na którą trafiam, jest powyższe zdanie. Jednak chodzi tutaj o umowy, do których były wpłaty, a nie o takie, które nie miały jeszcze żadnych transakcji.
Chciałem po prostu wiedzieć, jak postępować, zanim pójdę do kasy lub napiszę wypowiedzenie.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez 6Bankkaufmann
Przykład:
Jeśli zawrzesz umowę na kwotę 20.000 EUR, a opłata za zawarcie umowy wynosi 200 EUR, to Twoje konto będzie miało saldo ujemne wynoszące 200 EUR.
Możesz wtedy zrezygnować natychmiastowo, za miesiąc lub w dowolnym innym terminie.
Natomiast jeśli wpłaciłeś na przykład 40 EUR jako składkę na plan oszczędnościowy, możesz również po prostu zrezygnować pisemnie. Jednak kwota 40 EUR zostanie odjęta, ponieważ Twoje konto nadal będzie miało saldo ujemne wynoszące 160 EUR.
(Pomijam opłatę za prowadzenie konta).

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez OneUnikat
Ok!
W takim razie wielkie dzięki!
Na pewno mi pomogłeś!
Pozdrowienia
Luka

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez obelix

Zazwyczaj pośrednik w umowie o oszczędzaniu budowlanym otrzymuje prowizję dopiero wtedy, gdy opłata za zakończenie zostanie w pełni uregulowana.

W „zazwyczaj” handlowcy terenowi instytucji oszczędnościowych otrzymują natychmiast pełną prowizję lub przynajmniej zaliczkę prowizyjną na zgłoszony kontrakt oszczędnościowy. To konto prowizji (roszczenia/wpłaty) jest regularnie aktualizowane, gdy tylko opłata za zakończenie zostanie w pełni uregulowana.

W przypadku tak ukochanych for wolnych pośredników, jako instytucja oszczędnościowa, prawdopodobnie nie zdecydowałbym się na „zaliczkę”.

Jednak to odchodzi od tematu.


Zakładam również, że w przedmiotowym przypadku umowę oszczędnościową budowlaną można rozwiązać/bez kosztów i instytucja oszczędnościowa zrezygnuje z należnej opłaty za zakończenie. Instytucja oszczędnościowa nie „musi” tego robić, ale dlaczego miałaby zdenerwować klienta, który w przyszłości nadal jest potencjalnym klientem?

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez OneUnikat
Okej!
Zobaczymy, co mój doradca powie jutro. (nie chodzi o jednorazowego doradcę LBS)
Do tej pory miałem z nim dobry kontakt.

Jutro znowu się odezwę!

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez 6Bankkaufmann

zazwyczaj pracownicy terenowi kasy oszczędnościowej na domy i mieszkania natychmiast otrzymują pełną prowizję lub przynajmniej zaliczkę na prowizję od przyjętej umowy oszczędnościowej. To konto prowizyjne (roszczenia/polecenia) jest stale aktualizowane, gdy wpłata na rachunek oszczędnościowy zostanie zrealizowana w całości.

@Obelix, sam pracowałem wiele lat wewnętrznie w BSPK i muszę niestety sprzeciwić się. Obecnie zazwyczaj nie ma zaliczki prowizyjnej. Prowizja jest wypłacana dopiero po pełnej realizacji umowy oszczędnościowej.

W przypadku głównych przedstawicieli terenowych sytuacja jest czasami zupełnie inna. Mogą oni otrzymać nawet 80% opłaty za zamknięcie, nawet jeśli klient dokona całościowej wpłaty. Jeżeli klient wykaże chęć oszczędzania i zasili konto oszczędnościowe, to otrzymają dodatkową prowizję.

Sytuacja w kasach oszczędnościowych - we wszystkich chyba - od dawna nie jest już taka jak kiedyś.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez obelix

W firmach zajmujących się oszczędzaniem na cele mieszkaniowe - chyba we wszystkich - nie jest już tak jak kiedyś.

obecnie nadal u niektórych dużych. Między innymi u LBS, która prawdopodobnie jest dotknięta tą sytuacją.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez Suxxess
Dlaczego chcesz zrezygnować? Pozwól mu dalej działać, a gdy skończysz naukę, zawsze możesz zdecydować, czy chcesz wpłacić coś czy też nie.

0,5% odsetek jest w dzisiejszych czasach w porządku. Do tego otrzymujesz 10% rocznie od kwoty oszczędności, na przykład wpłacasz 200 €, a Sparkasse dodaje Ci 20 €. Dodatkowo 8,8% premia mieszkaniowa + ulga na oszczędności pracownika.

Re: Problem z umową oszczędnościowo-kredytową....

Napisany przez OneUnikat
Ponieważ szczerze mówiąc nie mam już ochoty na te sprawy z lbs. Jeśli wyszedłbym na czysto, to byłaby to moja ulubiona decyzja. Po ukończeniu nauki mogę skonsultować wszystko z moim doradcą finansowym, aby mieć wszystko perfekcyjnie dostrojone i pozbyć się BSV, zaczynając od zera. Do tej pory pomógł mi bardzo w sprawie moich ubezpieczeń i zapewnia świetną obsługę.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata