Re: 10 lat spłaty kapitału w ramach finansowania z możliwością refinansowania - z/ bez możliwości dodatkowej spłaty kapitału?
Napisany przez 3eugh -
- ndz lut 01, 2015 9:40 pm
Witajcie wszyscy,
Klient rozważa refinansowanie w formie kredytu z pełnym spłaceniem D. Załóżmy, że istnieje konkretne bardzo korzystne oferty, ale bez możliwości wcześniejszej spłaty (ST). Jeśli klient chce taką opcję (na przykład możliwość wcześniejszej spłaty 5% całkowitej kwoty kredytu rocznie), musi liczyć się z dodatkowym obciążeniem odsetek nominalnych. Pytanie: Czy to stwierdzenie jest uzasadnione?
Klient może teraz po prostu obliczyć, która opcja (z/w bez możliwości wcześniejszej spłaty) w końcu okaże się tańsza, zakładając, że co roku dokona określonej spłaty dodatkowej. Jednak klient zastanawia się również, jakie inne wady miałby, rezygnując z możliwości wcześniejszej spłaty, nawet jeśli oprocentowanie nominalne byłoby niższe. Być może nie spłacałby co roku kwoty X, która mu teraz przyszła do głowy, a może w ogóle nie byłby zainteresowany dodatkową spłatą?
Klient pamięta, że przy obliczaniu odszkodowania za wcześniejszą spłatę (VFE) bank musi uwzględnić możliwość wcześniejszej spłaty (nieważne, czy wykorzysta ją klient, czy też nie) z korzyścią dla klienta. Ponieważ w ciągu następnych 10 lat może się wiele wydarzyć (na przykład może okazać się konieczna sprzedaż nieruchomości lub większa kwota mogłaby stać się dostępna do wcześniejszej spłaty), klient zastanawia się nad wcześniejszą spłatą.
Czy pytanie o korzyść z możliwości wcześniejszej spłaty w kontekście możliwego VFE ma wartość praktyczną dla decyzji? Czy jest to raczej drugorzędne w porównaniu z rzeczywistą korzyścią, jaką jest możliwość spłaty pozostałej kwoty kredytu raz w roku poprzez wcześniejszą spłatę i oszczędzanie na odsetkach? Czy możliwość wcześniejszej spłaty ma inne zalety? Czy ma również wady (poza dodatkowym obciążeniem odsetek, o ile w ogóle ma to miejsce i nie jest tylko argumentem sprzedaży)?
Ponadto klient zastanawia się, czy dla niego istotne jest, aby w ciągu tych 10 lat mieć możliwość kilkukrotnego bezpłatnego dostosowania raty kapitałowej (w górę lub w dół). Czy ktoś ma z tym doświadczenie?
W końcu klient zdaje sobie sprawę, że jego wyższe oczekiwania dotyczące elastyczności w (refinansowaniu) finansowaniu zwykle wiążą się z ustępstwami w warunkach. Ale czy zawsze tak jest?
Dziękuję za wasze sugestie!
Klient rozważa refinansowanie w formie kredytu z pełnym spłaceniem D. Załóżmy, że istnieje konkretne bardzo korzystne oferty, ale bez możliwości wcześniejszej spłaty (ST). Jeśli klient chce taką opcję (na przykład możliwość wcześniejszej spłaty 5% całkowitej kwoty kredytu rocznie), musi liczyć się z dodatkowym obciążeniem odsetek nominalnych. Pytanie: Czy to stwierdzenie jest uzasadnione?
Klient może teraz po prostu obliczyć, która opcja (z/w bez możliwości wcześniejszej spłaty) w końcu okaże się tańsza, zakładając, że co roku dokona określonej spłaty dodatkowej. Jednak klient zastanawia się również, jakie inne wady miałby, rezygnując z możliwości wcześniejszej spłaty, nawet jeśli oprocentowanie nominalne byłoby niższe. Być może nie spłacałby co roku kwoty X, która mu teraz przyszła do głowy, a może w ogóle nie byłby zainteresowany dodatkową spłatą?
Klient pamięta, że przy obliczaniu odszkodowania za wcześniejszą spłatę (VFE) bank musi uwzględnić możliwość wcześniejszej spłaty (nieważne, czy wykorzysta ją klient, czy też nie) z korzyścią dla klienta. Ponieważ w ciągu następnych 10 lat może się wiele wydarzyć (na przykład może okazać się konieczna sprzedaż nieruchomości lub większa kwota mogłaby stać się dostępna do wcześniejszej spłaty), klient zastanawia się nad wcześniejszą spłatą.
Czy pytanie o korzyść z możliwości wcześniejszej spłaty w kontekście możliwego VFE ma wartość praktyczną dla decyzji? Czy jest to raczej drugorzędne w porównaniu z rzeczywistą korzyścią, jaką jest możliwość spłaty pozostałej kwoty kredytu raz w roku poprzez wcześniejszą spłatę i oszczędzanie na odsetkach? Czy możliwość wcześniejszej spłaty ma inne zalety? Czy ma również wady (poza dodatkowym obciążeniem odsetek, o ile w ogóle ma to miejsce i nie jest tylko argumentem sprzedaży)?
Ponadto klient zastanawia się, czy dla niego istotne jest, aby w ciągu tych 10 lat mieć możliwość kilkukrotnego bezpłatnego dostosowania raty kapitałowej (w górę lub w dół). Czy ktoś ma z tym doświadczenie?
W końcu klient zdaje sobie sprawę, że jego wyższe oczekiwania dotyczące elastyczności w (refinansowaniu) finansowaniu zwykle wiążą się z ustępstwami w warunkach. Ale czy zawsze tak jest?
Dziękuję za wasze sugestie!