Re: Zrezygnować z umowy oszczędnościowej przed zapłaceniem opłaty za jej zawarcie.
Napisany przez barcafan94 -
- pn lut 16, 2015 4:42 am
Cześć,
w zeszłym roku w czerwcu została mi narzucona na uczelni umowa oszczędnościowa dla młodych od Wüstenrot. doradca opowiadał mi o różnych premiach, mówiąc, że jako student mogę zarejestrować się z tą umową i o kilku innych rzeczach, które okazały się nieprawdziwe, gdy ostatnio wyjaśniono mi, jak naprawdę działa ta umowa i że twierdzenia doradcy to nonsens, chcę pozbyć się tej umowy. Nie potrafię udowodnić tych twierdzeń, dlatego mało sensowne jest próbowanie coś załatwić tą drogą, powiedziano mi. Jeśli teraz ją zrezygnuję, czy mogę uniknąć dopłaty do pozostałej opłaty za zakład?
Byłam również już w moim zaufanym banku i zapytałam, jak to się ma w przypadku rezygnacji z umowy.
Następnie napisali do mnie e-mailem, że jeśli nie zapłacę opłat końcowych po roku, będę musiała udowodnić resztę lub stracę prawo do umowy. To nie oznacza w dosłownym sensie, że nie będę jednak musiała zapłacić opłat, bo kasa oszczędnościowa nie traci swoich roszczeń automatycznie...
Jak teraz powinnam postąpić i jakie są moje szanse?
w zeszłym roku w czerwcu została mi narzucona na uczelni umowa oszczędnościowa dla młodych od Wüstenrot. doradca opowiadał mi o różnych premiach, mówiąc, że jako student mogę zarejestrować się z tą umową i o kilku innych rzeczach, które okazały się nieprawdziwe, gdy ostatnio wyjaśniono mi, jak naprawdę działa ta umowa i że twierdzenia doradcy to nonsens, chcę pozbyć się tej umowy. Nie potrafię udowodnić tych twierdzeń, dlatego mało sensowne jest próbowanie coś załatwić tą drogą, powiedziano mi. Jeśli teraz ją zrezygnuję, czy mogę uniknąć dopłaty do pozostałej opłaty za zakład?
Byłam również już w moim zaufanym banku i zapytałam, jak to się ma w przypadku rezygnacji z umowy.
Następnie napisali do mnie e-mailem, że jeśli nie zapłacę opłat końcowych po roku, będę musiała udowodnić resztę lub stracę prawo do umowy. To nie oznacza w dosłownym sensie, że nie będę jednak musiała zapłacić opłat, bo kasa oszczędnościowa nie traci swoich roszczeń automatycznie...
Jak teraz powinnam postąpić i jakie są moje szanse?