Strona 1 z 1
Re: kredyt w czasie urlopu rodzicielskiego
: śr lut 18, 2015 12:30 pm
autor: ginessa90
Cześć. Ja (urzędniczka) jestem na urlopie rodzicielskim do końca kwietnia 15 i potrzebuję
kredytu, aby spłacić samochód i inne zobowiązania związane z rozstaniem. Czy istnieje możliwość uzyskania tych pieniędzy przed kwietniem?
Re: kredyt w czasie urlopu rodzicielskiego
: śr lut 18, 2015 3:30 pm
autor: 6Bankkaufmann
Czy mieszkają Państwo na wynajętym terenie, czy też mają Państwo nieruchomość lub inne zabezpieczenia?
Re: kredyt w czasie urlopu rodzicielskiego
: śr lut 18, 2015 3:34 pm
autor: ginessa90
Mieszkam na wynajmie, a jedynym zabezpieczeniem, jakie mam, jest praca urzędnicza, którą zaczynam ponownie w kwietniu, oraz spłacony samochód
Re: kredyt w czasie urlopu rodzicielskiego
: pt lut 20, 2015 12:48 pm
autor: Kass Finanz
Musisz się pewnie poczekać do kwietnia lub maja. Banki chcą przynajmniej zobaczyć aktualne zaświadczenie o zarobkach. Urlop rodzicielski najprawdopodobniej zostanie uwzględniony tylko przez bank, który będzie mógł ocenić Twoją sytuację finansową na podstawie przeszłości.
Re: kredyt w czasie urlopu rodzicielskiego
: pt lut 20, 2015 2:32 pm
autor: Suxxess
Separycja? Czy w takim przypadku nie ma żadnego wsparcia finansowego dla dziecka? W innym przypadku widzę tylko możliwość, że np. Twoi rodzice mogliby cię poręczyć. (Ale wtedy odpowiadają swoim majątkiem za ciebie)
@Kass Finanz
Czy mogę zapytać, dlaczego bank nie uwzględnia statusu urzędnika? Ryzyko nieodzyskania pieniędzy jest przez to dość niskie.
Re: kredyt w czasie urlopu rodzicielskiego
: pt lut 20, 2015 2:56 pm
autor: 6Bankkaufmann
@Suxxess, ale autorka wątku nie pracuje obecnie, przebywa na urlopie rodzicielskim.
Nie widzę możliwości uzyskania pożyczki ratalnej, chyba że poczekamy do kwietnia.
Re: kredyt w czasie urlopu rodzicielskiego
: pt lut 20, 2015 3:11 pm
autor: Suxxess
Oczywiście, obecnie nie pracuje, ale za 1,5 miesiąca będzie kwiecień i na pewno znajdzie pracę. Nie można jej wyrzucić, więc ryzyko utraty pieniędzy jest dość niskie.
Ale jeśli liczą się tylko obecne dochody, a nie praktycznie gwarantowane dochody w przyszłości, to możecie mieć rację. Zostaje więc poręczenie rodziców... albo po prostu czekanie.