- wt lut 24, 2015 8:35 pm
Cześć, jestem tu nowy i mam pytanie, najpierw historia, potem pytanie 
W 2012 roku złożyłem wniosek o kredyt w wysokości 200 000€ w lokalnym banku Raiffeisen na zakup i przejęcie istniejącego warsztatu samochodowego. Z powodu braku zabezpieczeń wniosek został odrzucony. Dzięki tzw. poręczeniu bez banku za pośrednictwem bawarskiego banku poręczeń, wkrótce byłem w stanie dostarczyć wymagane zabezpieczenia. W banku zostały wypełnione i podpisane wszystkie niezbędne dokumenty. Niestety sprzedaż warsztatu nie doszła do skutku, ponieważ sprzedający zmienił zdanie tuż przed podpisaniem umowy.
Teraz w 02/2015 bank dzwoni do mnie, informując że chcieliby ode mnie uzyskać opłatę w wysokości 3800€ za koszty gościnności, ponieważ wtedy (2012) trzymali moje pieniądze przez 3-4 tygodnie (nie pamiętam dokładnie), dopóki nie było w pełni jasne, że sprzedaż nie dojdzie do skutku.
Teraz pytanie: czy bank może to zrobić? Poręczenie było związane z zakupem -> brak zakupu -> brak poręczenia -> brak kredytu!
Nigdy nie miałem tych pieniędzy w rękach, ponieważ zostałyby one wypłacone tylko w przypadku dokonania transakcji zakupu!
Ponadto uważam, że 3800€ to kwota skrajnie zawyżona. Opłata za obsługę byłaby w porządku, ponieważ były pisane umowy, ale opłata, ponieważ trzymali pieniądze przez 24 godziny???? Niestety, nie mogę znaleźć nic podobnego w internecie.
W 2012 roku złożyłem wniosek o kredyt w wysokości 200 000€ w lokalnym banku Raiffeisen na zakup i przejęcie istniejącego warsztatu samochodowego. Z powodu braku zabezpieczeń wniosek został odrzucony. Dzięki tzw. poręczeniu bez banku za pośrednictwem bawarskiego banku poręczeń, wkrótce byłem w stanie dostarczyć wymagane zabezpieczenia. W banku zostały wypełnione i podpisane wszystkie niezbędne dokumenty. Niestety sprzedaż warsztatu nie doszła do skutku, ponieważ sprzedający zmienił zdanie tuż przed podpisaniem umowy.
Teraz w 02/2015 bank dzwoni do mnie, informując że chcieliby ode mnie uzyskać opłatę w wysokości 3800€ za koszty gościnności, ponieważ wtedy (2012) trzymali moje pieniądze przez 3-4 tygodnie (nie pamiętam dokładnie), dopóki nie było w pełni jasne, że sprzedaż nie dojdzie do skutku.
Teraz pytanie: czy bank może to zrobić? Poręczenie było związane z zakupem -> brak zakupu -> brak poręczenia -> brak kredytu!
Nigdy nie miałem tych pieniędzy w rękach, ponieważ zostałyby one wypłacone tylko w przypadku dokonania transakcji zakupu!
Ponadto uważam, że 3800€ to kwota skrajnie zawyżona. Opłata za obsługę byłaby w porządku, ponieważ były pisane umowy, ale opłata, ponieważ trzymali pieniądze przez 24 godziny???? Niestety, nie mogę znaleźć nic podobnego w internecie.