- śr kwie 01, 2015 10:37 am
Cześć drogie forum,
nie jestem w stanie zliczyć ile już kalkulatorów finansowych, prywatnych opinii itp. sprawdziłem i każdy mówi coś innego. Mam nadzieję, że tutaj znajdę kogoś, kto wie, o czym mówi, i mówi to bez ogródek.
Oto sytuacja:
Aktualnie moja żona (31 lat) i ja (31 lat) mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu z 2-letnim dzieckiem. Moi rodzice (oboje po 50+) mieszkają w tym samym budynku także na wynajętych warunkach.
Ponieważ ten Dom teraz ma zostać sprzedany i ciągle mamy ludzi w mieszkaniu, którzy je oglądają, prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości będziemy zmuszeni się przeprowadzić. (To Dom z trzema mieszkaniami, który ma być sprzedany z powodu potrzeb rodzinnych).
Sam obiekt nie wchodzi w grę dla nas, ponieważ mamy bardzo ciężkich sąsiadów, a Dom stoi bardzo blisko ruchliwej ulicy. Dlatego wpadliśmy na pomysł z zakupem domu.
Oto warunki ramowe:
Dochód żony obecnie = 700,00 € netto, z powodu urlopu rodzicielskiego
Mój dochód = 2400,00 € netto
Łączny dochód moich rodziców = 2800,00 € netto
Obecnie płacimy miesięcznie po 660,00 € czynszu za mieszkanie (razem 1320,00 €)
Z tą ceną żyjemy obecnie bardzo dobrze i finansowo nie musimy się zbytnio ograniczać.
Teraz znaleźliśmy nieruchomość, która nam bardzo odpowiada - cena 220.000 €, jednak wymaga gruntownego remontu, według profesjonalnej opinii trzeba tu przewidzieć około 60.000 € (bardzo liberalnie).
Planowaliśmy kredyt w wysokości 300.000 €, który bank nam zatwierdził z oprocentowaniem 2,5% na 20 lat i spłatą 1200,00 € miesięcznie.
Jednak pojawiło się pytanie (niestety nie byliśmy na tyle mądrzy, aby zapytać w banku - jak już wspomniałem, jesteśmy zupełnymi amatorami) jak długo będziemy spłacać nasz Dom? Oczywiście fajnie byłoby, gdybyśmy spłacili go do emerytury. Czy jest to w ogóle realistyczne? Ile przybliżonych kosztów dodatkowych trzeba uwzględnić?
Bardzo ucieszyłbym się z ogólnego burzy mózgów.
Pozdrowienia
PS: Obecny kapitał własny około 15.000 €
nie jestem w stanie zliczyć ile już kalkulatorów finansowych, prywatnych opinii itp. sprawdziłem i każdy mówi coś innego. Mam nadzieję, że tutaj znajdę kogoś, kto wie, o czym mówi, i mówi to bez ogródek.
Oto sytuacja:
Aktualnie moja żona (31 lat) i ja (31 lat) mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu z 2-letnim dzieckiem. Moi rodzice (oboje po 50+) mieszkają w tym samym budynku także na wynajętych warunkach.
Ponieważ ten Dom teraz ma zostać sprzedany i ciągle mamy ludzi w mieszkaniu, którzy je oglądają, prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości będziemy zmuszeni się przeprowadzić. (To Dom z trzema mieszkaniami, który ma być sprzedany z powodu potrzeb rodzinnych).
Sam obiekt nie wchodzi w grę dla nas, ponieważ mamy bardzo ciężkich sąsiadów, a Dom stoi bardzo blisko ruchliwej ulicy. Dlatego wpadliśmy na pomysł z zakupem domu.
Oto warunki ramowe:
Dochód żony obecnie = 700,00 € netto, z powodu urlopu rodzicielskiego
Mój dochód = 2400,00 € netto
Łączny dochód moich rodziców = 2800,00 € netto
Obecnie płacimy miesięcznie po 660,00 € czynszu za mieszkanie (razem 1320,00 €)
Z tą ceną żyjemy obecnie bardzo dobrze i finansowo nie musimy się zbytnio ograniczać.
Teraz znaleźliśmy nieruchomość, która nam bardzo odpowiada - cena 220.000 €, jednak wymaga gruntownego remontu, według profesjonalnej opinii trzeba tu przewidzieć około 60.000 € (bardzo liberalnie).
Planowaliśmy kredyt w wysokości 300.000 €, który bank nam zatwierdził z oprocentowaniem 2,5% na 20 lat i spłatą 1200,00 € miesięcznie.
Jednak pojawiło się pytanie (niestety nie byliśmy na tyle mądrzy, aby zapytać w banku - jak już wspomniałem, jesteśmy zupełnymi amatorami) jak długo będziemy spłacać nasz Dom? Oczywiście fajnie byłoby, gdybyśmy spłacili go do emerytury. Czy jest to w ogóle realistyczne? Ile przybliżonych kosztów dodatkowych trzeba uwzględnić?
Bardzo ucieszyłbym się z ogólnego burzy mózgów.
Pozdrowienia
PS: Obecny kapitał własny około 15.000 €