- pn sty 05, 2009 11:36 pm
Ta polisa ubezpieczeniowa jest szczególnie ważna dla samodzielnych osób oraz młodych pracowników. Ponieważ właśnie ta grupa osób ma tak wysokie straty dochodów w przypadku niezdolności do pracy, że mają nawet trudności z utrzymaniem siebie. Każdy z nas może wpaść w takie trudności z powodu wypadku lub poważnego problemu zdrowotnego. Dlatego nie powinno się lekceważyć znaczenia tego ubezpieczenia.
Obecnie w ustawowym systemie emerytalnym nie rozróżnia się już między niezdolnością do pracy a niezdolnością zawodową. Dla ubezpieczeń decydujące jest teraz, czy w danym przypadku występuje ograniczenie zdolności do pracy czy nie.
Aby można było ubiegać się o rentę, w ciągu 5 lat przed stratą dochodu z powodu niezdolności do pracy należy opłacić składki emerytalne za okres 3 lat z pracy podlegającej ubezpieczeniu. Ponadto musi być spełniony okres karencji wynoszący 5 lat. Do okresu karencji zaliczane są wszystkie zatrudnienia, służba wojskowa lub zastępcza, a także okresy wychowania dzieci.
Jeśli można pracować tylko od 3 do 6 godzin dziennie, ubezpieczenia wypłacają od 2001 roku połowę renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Dopiero gdy nie można pracować nawet przez 3 godziny dziennie, ubezpieczenia wypłacają rentę na pełnym poziomie z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.
Podczas ustalania rozmiaru niezdolności do pracy przeprowadza się ocenę na podstawie ogólnych warunków na rynku pracy. To, gdzie ubezpieczony pracował przed wystąpieniem niezdolności do pracy, jest teraz nieistotne. Sprawdzane jest, czy wnioskodawca w ogóle może podjąć jakąkolwiek pracę czy nie. Jeżeli osoba dotknięta problemem może udowodnić, że nie może znaleźć pracy, nie poddawana jest takiej ocenie.
Do 65. roku życia wypłacana jest ta renta, ponieważ potem przysługuje zwykła renta emerytalna. Osoby, które są w stanie pracować 6 godzin i więcej dziennie nie otrzymują renty.
Wszystkie osoby urodzone przed 1.1.1961 roku mają prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy oraz do renty z tytułu niezdolności zawodowej zgodnie z wcześniejszymi przepisami. Różnica między tymi dwiema rentami polega na tym, że w przypadku niezdolności zawodowej według starego prawa sprawdzane jest, czy osoba dotknięta problemem może podjąć inne zajęcie czy nie. Zasady są tu trochę luźniejsze niż przy przyznawaniu renty z tytułu niezdolności do pracy, gdzie przeprowadzana jest ocena na podstawie ogólnych warunków na rynku pracy. Biorąc jednak pod uwagę, że renta według wcześniejszych przepisów została tak drastycznie obniżona, że nawet nie wystarcza na utrzymanie, to stare prawo nie jest korzyścią dla ubezpieczonego.
Wpłacone składki, zarówno ich wysokość, jak i okres, są miarą wysokości renty w przypadku niezdolności do pracy. Ogólnie mówimy tutaj o kwocie około 35% dochodu brutto. Dla przeciętnego pracownika niestety nawet to nie wystarczy na utrzymanie.