Re: Czy w tym konkretnym przypadku opłaca się mieć umowę oszczędnościową z możliwością kredytową?
Napisany przez JonFrank -
- czw cze 25, 2015 7:14 pm
Witajcie wieczorem,
następujący fikcyjny przypadek:
Para (jeszcze niezamężna) planuje w średnim okresie czasu zbudować (lub zlecić budowę) Dom.
Obydwoje są zatrudnieni na czas nieokreślony.
Żaden z partnerów nie posiada ubezpieczenia od utraty zdolności do pracy.
Partner A mógłby zapłacić 1/3 całkowitych kosztów projektu z kapitału własnego.
Partner B mógłby zapłacić bardzo małą część kosztów projektu z kapitału własnego.
Działka już jest dostępna.
Partner A byłby wpisany w księdze wieczystej jako właściciel w 50% (Partner B nie) – pozostałe 50% należałyby do siostry Partnera A.
Jaki byłby najlepszy sposób na rozwiązanie sprawy tej pary w sprawiedliwy i niedrogi sposób?
Załóżmy, że kapitał własny Partnera A obecnie znajduje się na bardzo słabo oprocentowanych lokatach – jaki byłby najlepszy sposób, aby zainwestować pieniądze do momentu, gdy będą potrzebne za 3 – 4 lata na projekt budowy?
Czy byłoby wskazane zawarcie umowy o oszczędzaniu na cele budowlane z wysoką kwotą kredytu i dokonanie wysokiej jednorazowej wpłaty (załóżmy około 130.000 €), aby za 3 – 4 lata był gotowy do alokacji?
Jeśli oceniam to prawidłowo, umowa małżeńska (w przypadku ewentualnego ślubu) nie jest konieczna, ponieważ w przypadku rozstania Partner B nie miałby prawa do oszczędności budowlanych Partnera A, czyż nie?
Dziękuję za zainteresowanie i opinię.
następujący fikcyjny przypadek:
Para (jeszcze niezamężna) planuje w średnim okresie czasu zbudować (lub zlecić budowę) Dom.
Obydwoje są zatrudnieni na czas nieokreślony.
Żaden z partnerów nie posiada ubezpieczenia od utraty zdolności do pracy.
Partner A mógłby zapłacić 1/3 całkowitych kosztów projektu z kapitału własnego.
Partner B mógłby zapłacić bardzo małą część kosztów projektu z kapitału własnego.
Działka już jest dostępna.
Partner A byłby wpisany w księdze wieczystej jako właściciel w 50% (Partner B nie) – pozostałe 50% należałyby do siostry Partnera A.
Jaki byłby najlepszy sposób na rozwiązanie sprawy tej pary w sprawiedliwy i niedrogi sposób?
Załóżmy, że kapitał własny Partnera A obecnie znajduje się na bardzo słabo oprocentowanych lokatach – jaki byłby najlepszy sposób, aby zainwestować pieniądze do momentu, gdy będą potrzebne za 3 – 4 lata na projekt budowy?
Czy byłoby wskazane zawarcie umowy o oszczędzaniu na cele budowlane z wysoką kwotą kredytu i dokonanie wysokiej jednorazowej wpłaty (załóżmy około 130.000 €), aby za 3 – 4 lata był gotowy do alokacji?
Jeśli oceniam to prawidłowo, umowa małżeńska (w przypadku ewentualnego ślubu) nie jest konieczna, ponieważ w przypadku rozstania Partner B nie miałby prawa do oszczędności budowlanych Partnera A, czyż nie?
Dziękuję za zainteresowanie i opinię.