- wt lip 07, 2015 10:14 pm
Cześć wszystkim,
Mimo że nigdy nie planowałem kupna domu, teraz jednak zdecydowałem się na to, aby kupić jeden, aby zamieszkać razem z moją partnerką i uwolnić ją od jej wynajmującego.
Jeśli chodzi o mnie:
Mam 36 lat, jestem singlem, od 15 lat jestem zatrudniony na stałe w większej spółce notowanej na giełdzie, moje wynagrodzenie netto to 2500 euro miesięcznie plus 450 euro z pracy dodatkowej. Nie brałbym pod uwagę dodatku urlopowego. Obecnie spłacam jeszcze kredyt za samochód, ale zostały mi do spłacenia tylko dwie raty po 500 euro każda. Ponieważ nigdy nie planowałem kupna domu, nie oszczędzałem na ten cel, a pieniądze wydawałem na podróże, sportowe samochody, elektronikę rozrywkową, meble, itp.
Aby chociaż uzbierać kapitał na koszty poboczne związane z zakupem, w ciągu ostatnich 4 miesięcy trochę ograniczyłem wydatki na luksus i zaoszczędziłem 7500 euro. Do planowanej daty zakupu pod koniec sierpnia powinno być dostępne 9000-10000 euro.
Moja partnerka, która miałaby się ze mną wprowadzić do domu, ma 34 lata, jest matką samotnie wychowującą dziecko, zatrudniona na stałe od 16 lat, zarabia około 2000 euro netto miesięcznie i miałaby wnosić swój udział w bieżących kosztach, ponieważ odpadają jej opłaty za czynsz w wysokości 800 euro. Jednak z powodu negatywnego wpisu w rejestrze dłużników (Schufa) nie będzie brana pod uwagę przy uzyskiwaniu finansowania.
Obiekt pożądania to starszy Dom jednorodzinny:
Parterowy o powierzchni 170 m², z 1968 roku, na działce o powierzchni 1000 m², w dobrym ogólnym stanie, centralne ogrzewanie olejowe zostało wymienione w 2006 roku. Konieczne będzie remont (podłoga w salonie, tapety/malowanie całego domu). Cena zakupu od osoby prywatnej wynosi 125 000 euro, a obiekt znajduje się w północnej Dolnej Saksonii.
Mój plan zakłada spłacenie domu najpóźniej w ciągu 10-15 lat. Według kalkulatora online, przy racie około 1000 euro, w zależności od oprocentowania, możliwa byłaby początkowa spłata w wysokości 7%. Chciałbym pozostawić sobie możliwość dodatkowych spłat (2000-3000 euro rocznie). Nie chciałbym jednak być zmuszony do zawarcia ubezpieczenia na życie czy umowy Riester.
Czy jest to realistyczne i możliwe do zrealizowania?
Mimo że nigdy nie planowałem kupna domu, teraz jednak zdecydowałem się na to, aby kupić jeden, aby zamieszkać razem z moją partnerką i uwolnić ją od jej wynajmującego.
Jeśli chodzi o mnie:
Mam 36 lat, jestem singlem, od 15 lat jestem zatrudniony na stałe w większej spółce notowanej na giełdzie, moje wynagrodzenie netto to 2500 euro miesięcznie plus 450 euro z pracy dodatkowej. Nie brałbym pod uwagę dodatku urlopowego. Obecnie spłacam jeszcze kredyt za samochód, ale zostały mi do spłacenia tylko dwie raty po 500 euro każda. Ponieważ nigdy nie planowałem kupna domu, nie oszczędzałem na ten cel, a pieniądze wydawałem na podróże, sportowe samochody, elektronikę rozrywkową, meble, itp.
Aby chociaż uzbierać kapitał na koszty poboczne związane z zakupem, w ciągu ostatnich 4 miesięcy trochę ograniczyłem wydatki na luksus i zaoszczędziłem 7500 euro. Do planowanej daty zakupu pod koniec sierpnia powinno być dostępne 9000-10000 euro.
Moja partnerka, która miałaby się ze mną wprowadzić do domu, ma 34 lata, jest matką samotnie wychowującą dziecko, zatrudniona na stałe od 16 lat, zarabia około 2000 euro netto miesięcznie i miałaby wnosić swój udział w bieżących kosztach, ponieważ odpadają jej opłaty za czynsz w wysokości 800 euro. Jednak z powodu negatywnego wpisu w rejestrze dłużników (Schufa) nie będzie brana pod uwagę przy uzyskiwaniu finansowania.
Obiekt pożądania to starszy Dom jednorodzinny:
Parterowy o powierzchni 170 m², z 1968 roku, na działce o powierzchni 1000 m², w dobrym ogólnym stanie, centralne ogrzewanie olejowe zostało wymienione w 2006 roku. Konieczne będzie remont (podłoga w salonie, tapety/malowanie całego domu). Cena zakupu od osoby prywatnej wynosi 125 000 euro, a obiekt znajduje się w północnej Dolnej Saksonii.
Mój plan zakłada spłacenie domu najpóźniej w ciągu 10-15 lat. Według kalkulatora online, przy racie około 1000 euro, w zależności od oprocentowania, możliwa byłaby początkowa spłata w wysokości 7%. Chciałbym pozostawić sobie możliwość dodatkowych spłat (2000-3000 euro rocznie). Nie chciałbym jednak być zmuszony do zawarcia ubezpieczenia na życie czy umowy Riester.
Czy jest to realistyczne i możliwe do zrealizowania?