- czw sie 27, 2015 1:04 pm
Cześć,
już próbowałem szukać i dlatego kieruję pytanie do ekspertów.
Czy warto mieć ubezpieczenie na wypadek utraty dochodów czy raczej nie?
Krótko o sobie, urzędnik wymiaru sprawiedliwości pracujący w terenie z dodatkową rekompensatą, 48 lat, nadciśnienie (dopłata ryzyka?).
Ofertę przedstawiła mi firma ARAG https://www.arag.de/versicherungen/un...istenz-schutz/, ponieważ byłoby to sensowne, aby móc zrównoważyć ewentualne straty w przypadku, gdy praca nie będzie już wykonywana lub praca w terenie zostanie zawieszona, aby nadal móc spłacać zobowiązania związane z domem itp. bez problemów.
Teraz przeczytałem warunki ubezpieczenia https://www.arag.de/medien/pdf/beding...enz-schutz.pdf
ponieważ przedstawiciel powiedział mi, że ochrona działa już przy 50% itd.. Jednak po przeczytaniu warunków ubezpieczenia wydaje mi się, że na końcu wszystko nie jest takie proste, a w gruncie rzeczy, aby ubezpieczenie zadziałało, musiałbym być praktycznie na granicy śmierci.
Czy popełniłem błąd myślowy?
Czy tutaj również obowiązuje to, co jest wymagane u urzędników, że musi wystąpić określona niezdolność do pracy?
Ponadto przeczytałem, że istnieją określone klasyfikacje w zależności od zawodu w przypadku ubezpieczeń od niezdolności do pracy, co stanowi podstawę do ustalenia składek. Tutaj nic nie zauważyłem. Czy wiadomo, czy dotyczy to także ubezpieczeń na wypadek utraty dochodów. Przedstawiciel nic mi nie powiedział. W przypadku niezdolności do pracy zostałbym sklasyfikowany w najwyższych grupach, więc trzeba się zastanowić, czy opłacanie składek w ogóle ma sens i czy nie lepiej odłożyć te pieniądze na bok.
To były pierwsze pytania, które mi przyszły na myśl.
Dzięki.
już próbowałem szukać i dlatego kieruję pytanie do ekspertów.
Czy warto mieć ubezpieczenie na wypadek utraty dochodów czy raczej nie?
Krótko o sobie, urzędnik wymiaru sprawiedliwości pracujący w terenie z dodatkową rekompensatą, 48 lat, nadciśnienie (dopłata ryzyka?).
Ofertę przedstawiła mi firma ARAG https://www.arag.de/versicherungen/un...istenz-schutz/, ponieważ byłoby to sensowne, aby móc zrównoważyć ewentualne straty w przypadku, gdy praca nie będzie już wykonywana lub praca w terenie zostanie zawieszona, aby nadal móc spłacać zobowiązania związane z domem itp. bez problemów.
Teraz przeczytałem warunki ubezpieczenia https://www.arag.de/medien/pdf/beding...enz-schutz.pdf
ponieważ przedstawiciel powiedział mi, że ochrona działa już przy 50% itd.. Jednak po przeczytaniu warunków ubezpieczenia wydaje mi się, że na końcu wszystko nie jest takie proste, a w gruncie rzeczy, aby ubezpieczenie zadziałało, musiałbym być praktycznie na granicy śmierci.
Czy popełniłem błąd myślowy?
Czy tutaj również obowiązuje to, co jest wymagane u urzędników, że musi wystąpić określona niezdolność do pracy?
Ponadto przeczytałem, że istnieją określone klasyfikacje w zależności od zawodu w przypadku ubezpieczeń od niezdolności do pracy, co stanowi podstawę do ustalenia składek. Tutaj nic nie zauważyłem. Czy wiadomo, czy dotyczy to także ubezpieczeń na wypadek utraty dochodów. Przedstawiciel nic mi nie powiedział. W przypadku niezdolności do pracy zostałbym sklasyfikowany w najwyższych grupach, więc trzeba się zastanowić, czy opłacanie składek w ogóle ma sens i czy nie lepiej odłożyć te pieniądze na bok.
To były pierwsze pytania, które mi przyszły na myśl.
Dzięki.