- sob wrz 05, 2015 7:32 am
Cześć wszystkim,
od pewnego czasu oszczędzamy trochę gotówki. Pieniądze nie przynoszą zysku, tracą więc stopniowo na wartości, ale mamy za to żelazną rezerwę, która jest niezależna od godzin otwarcia banków i której nikt nie może zobaczyć, by tak powiedzieć... Myślę, że wiecie, o co mi chodzi.
Teraz jestem ciekaw, co sądzicie o oszczędzaniu gotówki. Ponadto chciałbym się dowiedzieć, jakie nominały banknotów i jakie kwoty uważacie za sensowne.
Mam duże wątpliwości co do nominałów banknotów. Kto, poza bankami, jeszcze przyjmuje dziś banknoty 100 PLN lub 500 PLN? Z drugiej strony, przy banknotach o nominale 50 PLN szybko robi się bardzo dużo banknotów, które zajmują sporo miejsca.
Pozdrawiam
Marc
od pewnego czasu oszczędzamy trochę gotówki. Pieniądze nie przynoszą zysku, tracą więc stopniowo na wartości, ale mamy za to żelazną rezerwę, która jest niezależna od godzin otwarcia banków i której nikt nie może zobaczyć, by tak powiedzieć... Myślę, że wiecie, o co mi chodzi.
Teraz jestem ciekaw, co sądzicie o oszczędzaniu gotówki. Ponadto chciałbym się dowiedzieć, jakie nominały banknotów i jakie kwoty uważacie za sensowne.
Mam duże wątpliwości co do nominałów banknotów. Kto, poza bankami, jeszcze przyjmuje dziś banknoty 100 PLN lub 500 PLN? Z drugiej strony, przy banknotach o nominale 50 PLN szybko robi się bardzo dużo banknotów, które zajmują sporo miejsca.
Pozdrawiam
Marc