- śr wrz 09, 2015 12:50 am
Cześć,
muszę przyznać od samego początku, że jestem teraz kompletnie zdezorientowany. Mam 23 lata, jestem studentem i posiadam kartę Barclaycard dla studentów. Mój obecny limit kredytowy wynosi 4000 euro, a po tym, jak mój laptop przestał działać w zeszłym tygodniu, wykorzystałem cały ten limit kredytowy.
Dotychczas z kartą Barclaycard wszystko szło dobrze. Choć stopniowo narastały moje długi, miałem wrażenie, że mam sprawę pod kontrolą, ponieważ co miesiąc miałem około 200-400 euro do spłacenia.
Dotychczas myślałem, że w przypadku karty Barclaycard wystarczy spłacić co miesiąc 2% długu (minimum 15 euro) i w ten sposób stopniowo redukować długi. Dlatego dotychczas mało się tym przejmowałem, bo nawet przy obecnych 4000€ 2% to tylko 80 euro miesięcznie, a stać mnie na to.
Teraz jednak czytam w internecie o pułapkach zadłużenia i odsetkach w wysokości 17-18% miesięcznie na moje długi. To byłaby kwota nie do pokonania przy 4000€. Co mnie jednak dziwi, to to, dlaczego do tej pory nigdy nie znalazłem na moich rachunkach takiej kwoty naliczonej przez Barclaycard. Długi gromadziły się jak wspomniałem przez dłuższy czas, i jeśli obliczę różnicę między starym a nowym saldem, to ta różnica składa się tylko z moich zakupów i około 40 euro opłat, nie ma żadnej pozycji wskazującej na tak wysokie odsetki.
Ponieważ prawdopodobnie wprost od Barclaycard mogę liczyć tylko na niewyraźne odpowiedzi, postanowiłem zapytać tutaj na forum: Barclaycard dla studentów, 4000€ długu, jakie koszty mnie czekają? A jeśli faktycznie przewyższyłoby to moje obecne możliwości, co mogę zrobić, żeby się z tego wydostać? Z moim obecnym dochodem nie mogę spłacić więcej niż 2-300 euro miesięcznie.
muszę przyznać od samego początku, że jestem teraz kompletnie zdezorientowany. Mam 23 lata, jestem studentem i posiadam kartę Barclaycard dla studentów. Mój obecny limit kredytowy wynosi 4000 euro, a po tym, jak mój laptop przestał działać w zeszłym tygodniu, wykorzystałem cały ten limit kredytowy.
Dotychczas z kartą Barclaycard wszystko szło dobrze. Choć stopniowo narastały moje długi, miałem wrażenie, że mam sprawę pod kontrolą, ponieważ co miesiąc miałem około 200-400 euro do spłacenia.
Dotychczas myślałem, że w przypadku karty Barclaycard wystarczy spłacić co miesiąc 2% długu (minimum 15 euro) i w ten sposób stopniowo redukować długi. Dlatego dotychczas mało się tym przejmowałem, bo nawet przy obecnych 4000€ 2% to tylko 80 euro miesięcznie, a stać mnie na to.
Teraz jednak czytam w internecie o pułapkach zadłużenia i odsetkach w wysokości 17-18% miesięcznie na moje długi. To byłaby kwota nie do pokonania przy 4000€. Co mnie jednak dziwi, to to, dlaczego do tej pory nigdy nie znalazłem na moich rachunkach takiej kwoty naliczonej przez Barclaycard. Długi gromadziły się jak wspomniałem przez dłuższy czas, i jeśli obliczę różnicę między starym a nowym saldem, to ta różnica składa się tylko z moich zakupów i około 40 euro opłat, nie ma żadnej pozycji wskazującej na tak wysokie odsetki.
Ponieważ prawdopodobnie wprost od Barclaycard mogę liczyć tylko na niewyraźne odpowiedzi, postanowiłem zapytać tutaj na forum: Barclaycard dla studentów, 4000€ długu, jakie koszty mnie czekają? A jeśli faktycznie przewyższyłoby to moje obecne możliwości, co mogę zrobić, żeby się z tego wydostać? Z moim obecnym dochodem nie mogę spłacić więcej niż 2-300 euro miesięcznie.