- śr lis 18, 2015 8:47 pm
Drodzy eksperci tutaj w forum,
przede mną za pół roku przeprowadzka z powrotem w kierunku rodzinnym ze względu na nową pracę. Obecnie jednym z najważniejszych dla mnie aspektów jest przyszła sytuacja mieszkaniowa. Bardzo dobry znajomy musi najprawdopodobniej wkrótce sprzedać mieszkanie własnościowe, które obecnie jest wynajmowane, ponieważ chce zbudować nowy Dom.
Rozważam przejęcie nieruchomości. Aby móc podjąć jak najbardziej uzasadnioną decyzję, czy w ogóle stać mnie na to finansowo, proszę ekspertów tutaj o ogólną ocenę, czy zakup jest sensownie wykonalny pod względem finansowym. Na dokładne szczegóły i opracowanie skorzystałbym oczywiście z usług odpowiedniego eksperta.
Dane podstawowe:
33 lata, samotny
Koszt nieruchomości: 150 000
Koszty dodatkowe: Oszacowane na 15 000 (Bawaria - brak pośrednika), mieszkanie jest w bardzo dobrym stanie - drobne prace malarskie.
Dostępny kapitał własny: Bardzo mały - w związku z moją przeprowadzką będę musiał spłacić koszty szkolenia związane z moim dalszym kształceniem, co pochłonie duży kawałek dostępnych aktualnie środków. Po tym zostanie mi prawdopodobnie (uwzględniając koszty przeprowadzki) około 5-8 000 EUR - po studiach przez pierwsze lata nie zwracałem uwagi na pieniądze, ale w tym roku zacząłem świadomie oszczędzać i podjąłem próbę stworzenia budżetu.
Zarobki:
- aktualne: miesięcznie prawie 2900 netto po potrąceniu składek zdrowotnych (+dodatki urlopowe/świąteczne ustalone/Bonus - ale na razie nie planuję ich uwzględniać)
- od kwietnia: miesięcznie około 3300 netto (po składkach zdrowotnych) (+dodatkowe wypłaty)
Brak innych kredytów
Moje pierwsze wrażenie przy patrzeniu na arkusz kalkulacyjny mówi mi, że za rok to nie będzie problemem (aktualnie oszczędzam około 750 EUR miesięcznie przy czynszu 480 EUR bez konieczności rezygnacji z czegoś - więc planuję ratę w wysokości między 800-1000, aby szybko spłacić dług) - niestety teraz temat jest aktualny.
Mam problem z połączeniem czynników bardzo mały kapitał własny + przyszła okres próbny 6 miesięcy (ale potem bezterminowy kontrakt wewnętrzny w firmie ubezpieczeniowej) i proszę zwłaszcza o ocenę w tej kwestii. Streng genommen sądzę, że wciąż mam umowę o pracę bezterminową, jednak napotkam trudności z wyjaśnieniem bankowi, dlaczego chcę nabyć mieszkanie na drugim końcu kraju do celów własnych i nie mam zamiaru robić czegoś podejrzanego.
Nie stracę nic, jeśli odrzucę ofertę (nie jest ona wyjątkowo korzystna, głównie zaoszczędziłbym na pośredniku i mogę zakładać, że nie zostanę oszukany pod kątem ukrytych kosztów) - ale chciałbym przynajmniej móc ocenić moje opcje, zanim podejmę decyzję.
przede mną za pół roku przeprowadzka z powrotem w kierunku rodzinnym ze względu na nową pracę. Obecnie jednym z najważniejszych dla mnie aspektów jest przyszła sytuacja mieszkaniowa. Bardzo dobry znajomy musi najprawdopodobniej wkrótce sprzedać mieszkanie własnościowe, które obecnie jest wynajmowane, ponieważ chce zbudować nowy Dom.
Rozważam przejęcie nieruchomości. Aby móc podjąć jak najbardziej uzasadnioną decyzję, czy w ogóle stać mnie na to finansowo, proszę ekspertów tutaj o ogólną ocenę, czy zakup jest sensownie wykonalny pod względem finansowym. Na dokładne szczegóły i opracowanie skorzystałbym oczywiście z usług odpowiedniego eksperta.
Dane podstawowe:
33 lata, samotny
Koszt nieruchomości: 150 000
Koszty dodatkowe: Oszacowane na 15 000 (Bawaria - brak pośrednika), mieszkanie jest w bardzo dobrym stanie - drobne prace malarskie.
Dostępny kapitał własny: Bardzo mały - w związku z moją przeprowadzką będę musiał spłacić koszty szkolenia związane z moim dalszym kształceniem, co pochłonie duży kawałek dostępnych aktualnie środków. Po tym zostanie mi prawdopodobnie (uwzględniając koszty przeprowadzki) około 5-8 000 EUR - po studiach przez pierwsze lata nie zwracałem uwagi na pieniądze, ale w tym roku zacząłem świadomie oszczędzać i podjąłem próbę stworzenia budżetu.
Zarobki:
- aktualne: miesięcznie prawie 2900 netto po potrąceniu składek zdrowotnych (+dodatki urlopowe/świąteczne ustalone/Bonus - ale na razie nie planuję ich uwzględniać)
- od kwietnia: miesięcznie około 3300 netto (po składkach zdrowotnych) (+dodatkowe wypłaty)
Brak innych kredytów
Moje pierwsze wrażenie przy patrzeniu na arkusz kalkulacyjny mówi mi, że za rok to nie będzie problemem (aktualnie oszczędzam około 750 EUR miesięcznie przy czynszu 480 EUR bez konieczności rezygnacji z czegoś - więc planuję ratę w wysokości między 800-1000, aby szybko spłacić dług) - niestety teraz temat jest aktualny.
Mam problem z połączeniem czynników bardzo mały kapitał własny + przyszła okres próbny 6 miesięcy (ale potem bezterminowy kontrakt wewnętrzny w firmie ubezpieczeniowej) i proszę zwłaszcza o ocenę w tej kwestii. Streng genommen sądzę, że wciąż mam umowę o pracę bezterminową, jednak napotkam trudności z wyjaśnieniem bankowi, dlaczego chcę nabyć mieszkanie na drugim końcu kraju do celów własnych i nie mam zamiaru robić czegoś podejrzanego.
Nie stracę nic, jeśli odrzucę ofertę (nie jest ona wyjątkowo korzystna, głównie zaoszczędziłbym na pośredniku i mogę zakładać, że nie zostanę oszukany pod kątem ukrytych kosztów) - ale chciałbym przynajmniej móc ocenić moje opcje, zanim podejmę decyzję.