Re: Błędne odwołanie w przypadku umów, które niedługo wygasną - czy opłaca się złożyć sprzeciw?
Napisany przez Maggok -
- wt lis 24, 2015 6:27 pm
Cześć wszystkim,
jak wielu innych, przeczytałem swoje umowy dotyczące finansowania budowy. Podpisane około 10 lat temu, za 4 tygodnie kończące się w Raiffeisen Banku. Udokumentowane z błędnym pouczeniem o odstąpieniu od umowy. Oprocentowanie efektywne wynosiło wtedy 4,59%. Według statystyk odsetek niemieckiego banku centralnego, stopa podstawowa była przynajmniej przez połowę czasu trwania znacznie poniżej tego oprocentowania. Z kwoty kredytu w wysokości 90 000 € spłacono 40 000 €, pozostałe 50 000 € wciąż są otwarte. Te 50 000 € mogę zabezpieczyć poprzez prywatne finansowanie przejściowe. Jednak teraz jestem niepewny, czy odstąpienie od umowy ma teraz jeszcze sens? Według mojego zrozumienia, następująca rzecz by się wydarzyła: zostałaby ona cofnięta. Oznacza to
Wymagania banku: Kwota netto kredytu + Oprocentowanie kwoty netto kredytu (jakim oprocentowaniem będzie oprocentowanie?)
Wymagania klienta: Zwrot spłaconej kwoty kredytu & odsetek + Oprocentowanie spłaconej kwoty kredytu/odsetek (jakim oprocentowaniem będzie oprocentowanie?)
Pytanie 1: Czy dobrze zrozumiałem powyższe?
Pytanie 2: Czy odstąpienie od umowy ma sens, jeśli oprocentowanie było na podobnym poziomie przez pierwsze 5 lat do zakończenia, a w drugiej połowie kredytu wzrosło znacznie (obecnie ≤ 2%)
Krótka informacja i porada byłyby świetne. Dziękuję.
jak wielu innych, przeczytałem swoje umowy dotyczące finansowania budowy. Podpisane około 10 lat temu, za 4 tygodnie kończące się w Raiffeisen Banku. Udokumentowane z błędnym pouczeniem o odstąpieniu od umowy. Oprocentowanie efektywne wynosiło wtedy 4,59%. Według statystyk odsetek niemieckiego banku centralnego, stopa podstawowa była przynajmniej przez połowę czasu trwania znacznie poniżej tego oprocentowania. Z kwoty kredytu w wysokości 90 000 € spłacono 40 000 €, pozostałe 50 000 € wciąż są otwarte. Te 50 000 € mogę zabezpieczyć poprzez prywatne finansowanie przejściowe. Jednak teraz jestem niepewny, czy odstąpienie od umowy ma teraz jeszcze sens? Według mojego zrozumienia, następująca rzecz by się wydarzyła: zostałaby ona cofnięta. Oznacza to
Wymagania banku: Kwota netto kredytu + Oprocentowanie kwoty netto kredytu (jakim oprocentowaniem będzie oprocentowanie?)
Wymagania klienta: Zwrot spłaconej kwoty kredytu & odsetek + Oprocentowanie spłaconej kwoty kredytu/odsetek (jakim oprocentowaniem będzie oprocentowanie?)
Pytanie 1: Czy dobrze zrozumiałem powyższe?
Pytanie 2: Czy odstąpienie od umowy ma sens, jeśli oprocentowanie było na podobnym poziomie przez pierwsze 5 lat do zakończenia, a w drugiej połowie kredytu wzrosło znacznie (obecnie ≤ 2%)
Krótka informacja i porada byłyby świetne. Dziękuję.