- śr sty 20, 2016 9:24 am
Cześć,
w marcu kończą mi się pierwsze kredyty na Dom jednorodzinny.
Oto sytuacja:
Łącznie 4 kredyty, z czego 2 są teraz wymagalne (suma kredytu 150 000) i kolejne 2, z czego jeden przez L-Bank w wysokości 70 000 (łączna suma kredytu 150 000) za 5 lat. Pierwsze dwa zostały przejęte przy zakupie mieszkania.
Być może w przyszłym roku będziemy budować nowy Dom o wartości około 300 000 euro (wartość 400 000), z około 100 000 euro wkładu własnego.
Jaka jest teraz najlepsza strategia postępowania? Czy w przypadku wymagalnych pożyczek powinienem zdecydować się na zmienny oprocentowanie, dopóki nie jest jasne, czy będziemy budować czy też nie? Czy lepiej byłoby zaciągnąć nowy kredyt, a następnie przenieść go na nowy Dom, jeśli zdecydujemy się go zbudować?
Inni dostawcy, wydaje mi się, nie wchodzą w grę ze względu na podwójne kredyty i okres spłaty, w innym przypadku pozycja w negocjacjach byłaby oczywiście znacznie lepsza, prawda?
Czy istnieją inne możliwości?
w marcu kończą mi się pierwsze kredyty na Dom jednorodzinny.
Oto sytuacja:
Łącznie 4 kredyty, z czego 2 są teraz wymagalne (suma kredytu 150 000) i kolejne 2, z czego jeden przez L-Bank w wysokości 70 000 (łączna suma kredytu 150 000) za 5 lat. Pierwsze dwa zostały przejęte przy zakupie mieszkania.
Być może w przyszłym roku będziemy budować nowy Dom o wartości około 300 000 euro (wartość 400 000), z około 100 000 euro wkładu własnego.
Jaka jest teraz najlepsza strategia postępowania? Czy w przypadku wymagalnych pożyczek powinienem zdecydować się na zmienny oprocentowanie, dopóki nie jest jasne, czy będziemy budować czy też nie? Czy lepiej byłoby zaciągnąć nowy kredyt, a następnie przenieść go na nowy Dom, jeśli zdecydujemy się go zbudować?
Inni dostawcy, wydaje mi się, nie wchodzą w grę ze względu na podwójne kredyty i okres spłaty, w innym przypadku pozycja w negocjacjach byłaby oczywiście znacznie lepsza, prawda?
Czy istnieją inne możliwości?