Powiedzmy sobie tak... jestem ledwo gotowy na stracenie czegoś...
Dobrze, w takim razie będzie trudno. W zasadzie zostają tylko bezpieczne formy lokat, takie jak
lokaty terminowe, depozyty stałe lub klasyczne plany oszczędnościowe oprocentowane. W dłuższej perspektywie pojawia się tu oczywiście ryzyko inflacji.
Na pewno nie będę potrzebował tych pieniędzy przez najbliższe 5 lat, co będzie potem, nie jest pewne. Mogę sobie jednak wyobrazić, że planuję ulokować i oszczędzać przez kolejne lata. Ponadto mogę oszczędzać około 1000
euro miesięcznie i mam taką intencję.
1000
euro miesięcznie to całkiem spora kwota, można już wiele zrobić. Zapomniałem zapytać o Twój wiek. Jeśli do emerytury zostało Ci jeszcze 20 lat lub więcej, to moja rada brzmi: Przemyśl swoje podejście do ryzyka! W długiej perspektywie ryzykowne formy inwestycji, takie jak na przykład akcje, pozwalają osiągnąć lepsze stopy zwrotu niż te bez ryzyka. Wyzwanie polega tu na utrzymaniu się w trakcie chwilowych wahnięć cenowych i uniknięciu paniki, co mogłoby skończyć się sprzedażą w najgorszym możliwym momencie. Oczywiście jest to możliwe jedynie przy właściwej sile psychicznej i tylko z pieniędzmi, których na pewno nie będziesz potrzebować w tym czasie.
Jeśli chcesz inwestować 1000
euro miesięcznie, możesz zainwestować małą część, być może początkowo tylko 100
euro, w plan oszczędnościowy na pasywny ETF akcyjny. W ostatnich latach rynki akcji radziły sobie dość dobrze, co oznaczałoby, że korekta jest teraz właściwie konieczna. Jednakże, jeśli spojrzymy na lata osiemdziesiąte, gdy sytuacja wyglądała podobnie, wtedy czekałbyś dwadzieścia lat na tę korektę bezskutecznie, przegapiając jednocześnie historyczną hossę na akcjach. Niestety nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy sytuacja się powtórzy czy też będzie zupełnie inna. Inwestując regularnie, kupujesz czasami po wyższych, a czasami po niższych cenach. Za rok albo dwa można ponownie przemyśleć sprawę. Albo zdasz sobie sprawę, że nie radzisz sobie dobrze z wahnięciami cenowymi i po prostu zakończysz plan oszczędnościowy. Albo wahnięcia cenowe nie będą Ci przeszkadzać, wtedy można pomyśleć o zwiększeniu stopy oszczędności w akcjach.
Warto zapoznać się z różnymi klasami inwestycji (
waluty, akcje, metale szlachetne, obligacje itp.) i ocenić zalety i wady według własnej oceny. Jak już wspomniałem, każda inwestycja wiąże się z własnymi ryzykami, nawet jeśli czasami ich nie dostrzegamy. Dlatego najlepiej rozłożyć swoje aktywa na jak najwięcej klas, aby być przygotowanym na każdą sytuację. Moim zdaniem, długoterminowa strategia, choć na pierwszy rzut oka wydaje się znacznie bardziej ryzykowna, jest najbezpieczniejsza.