- sob lut 27, 2016 11:33 pm
Dobry wieczór,
moja żona i ja mamy po trzydziestce i od około roku rozważamy pomysł budowy domu. Niestety ceny działek w naszej okolicy (przedmieścia Kassel) są bardzo wysokie. Dodatkowo oferta działek jest tak niewielka, że trzeba mieć dużo szczęścia, aby zdobyć jedną.
Teraz rozszerzyliśmy nasze poszukiwania na stare, wymagające remontów domy. Niedawno znaleźliśmy dobrze utrzymany Dom jednorodzinny. Pomimo braku ocieplenia, Dom ten ma dość dobry certyfikat energetyczny (120 kWh/rok*m²). Posiada 200 m² powierzchni mieszkalnej, piwnicę o pełnej wysokości, 1600 m² działki i dość dobre położenie.
Cena domu to 320 tys. euro. Szacunkowe koszty remontu wyglądają następująco:
-20 tys. euro na remont łazienki i WC
-10 tys. euro na prace malarskie
-10 tys. euro na podłogi
-10 tys. euro na kuchnię
-5 tys. euro na przebijanie ścian itp.
-10 tys. euro na nowe okna (tylko tam, gdzie i tak jest remontowany)
-20 tys. euro na ocieplenie elewacji, nie jestem pewien, czy to sensowne (Dom ma ok. 8x14m, szacowałem ok. 100 euro/m²)
-10 tys. euro na rezerwę na niespodziewane wydatki
W sumie potrzeba 405 tys. euro. Koszty dodatkowe zakupu możemy pokryć ze środków własnych - niestety więcej nie mamy. Moim zdaniem cena domu jest bardzo atrakcyjna w porównaniu z resztą rynku. Należy dodać, że uzyskujemy usługi budowlane taniej niż normalnie - jeśli dla kogoś powyższe koszty wydają się zbyt niskie. Po lekkiej modernizacji Dom może być bardzo pożądany i teoretycznie można by go sprzedać znacznie drożej, jeśli to kiedyś będzie konieczne.
Mamy kredyt samochodowy w wysokości 400 euro miesięcznie.
Mamy także dwoje małych dzieci, moja żona nadal jest na urlopie rodzicielskim przez rok. Nasze miesięczne dochody netto wynoszą obecnie około 5 300 euro, uwzględniając zasiłki rodzinne. Gdy moja żona wróci do pracy na pełny etat, kwota będzie nieco wyższa.
Pytanie brzmi, czy dostaniemy kredyt na takie przedsięwzięcie? Czy należy wziąć różne kredyty na zakup i remont? Czy oprocentowanie, które znajdujemy w internecie, jest rzeczywiste, jeśli chcemy sfinansować wszystko? Czy banki w ogóle to zrobią?
Aktualnie wynajmujemy mieszkanie za 1 500 euro plus 350 euro za media. Nasze finanse są w porządku, ale więcej niż 200 euro miesięcznie nie możemy odłożyć.
moja żona i ja mamy po trzydziestce i od około roku rozważamy pomysł budowy domu. Niestety ceny działek w naszej okolicy (przedmieścia Kassel) są bardzo wysokie. Dodatkowo oferta działek jest tak niewielka, że trzeba mieć dużo szczęścia, aby zdobyć jedną.
Teraz rozszerzyliśmy nasze poszukiwania na stare, wymagające remontów domy. Niedawno znaleźliśmy dobrze utrzymany Dom jednorodzinny. Pomimo braku ocieplenia, Dom ten ma dość dobry certyfikat energetyczny (120 kWh/rok*m²). Posiada 200 m² powierzchni mieszkalnej, piwnicę o pełnej wysokości, 1600 m² działki i dość dobre położenie.
Cena domu to 320 tys. euro. Szacunkowe koszty remontu wyglądają następująco:
-20 tys. euro na remont łazienki i WC
-10 tys. euro na prace malarskie
-10 tys. euro na podłogi
-10 tys. euro na kuchnię
-5 tys. euro na przebijanie ścian itp.
-10 tys. euro na nowe okna (tylko tam, gdzie i tak jest remontowany)
-20 tys. euro na ocieplenie elewacji, nie jestem pewien, czy to sensowne (Dom ma ok. 8x14m, szacowałem ok. 100 euro/m²)
-10 tys. euro na rezerwę na niespodziewane wydatki
W sumie potrzeba 405 tys. euro. Koszty dodatkowe zakupu możemy pokryć ze środków własnych - niestety więcej nie mamy. Moim zdaniem cena domu jest bardzo atrakcyjna w porównaniu z resztą rynku. Należy dodać, że uzyskujemy usługi budowlane taniej niż normalnie - jeśli dla kogoś powyższe koszty wydają się zbyt niskie. Po lekkiej modernizacji Dom może być bardzo pożądany i teoretycznie można by go sprzedać znacznie drożej, jeśli to kiedyś będzie konieczne.
Mamy kredyt samochodowy w wysokości 400 euro miesięcznie.
Mamy także dwoje małych dzieci, moja żona nadal jest na urlopie rodzicielskim przez rok. Nasze miesięczne dochody netto wynoszą obecnie około 5 300 euro, uwzględniając zasiłki rodzinne. Gdy moja żona wróci do pracy na pełny etat, kwota będzie nieco wyższa.
Pytanie brzmi, czy dostaniemy kredyt na takie przedsięwzięcie? Czy należy wziąć różne kredyty na zakup i remont? Czy oprocentowanie, które znajdujemy w internecie, jest rzeczywiste, jeśli chcemy sfinansować wszystko? Czy banki w ogóle to zrobią?
Aktualnie wynajmujemy mieszkanie za 1 500 euro plus 350 euro za media. Nasze finanse są w porządku, ale więcej niż 200 euro miesięcznie nie możemy odłożyć.