- wt cze 07, 2016 11:57 am
Cześć wszystkim,
właśnie przeglądając internet, natknąłem się na tzw. rentę dla matek i zastanawiam się, czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć to pojęcie w zrozumiały sposób dla laików...
Nasza konkretna sytuacja:
Moja matka od lat jest gospodynią domową, przez wiele lat miała tylko pracę dorywczą (roznoszenie gazet). Kiedyś pracowała zawodowo, ale to było bardzo dawno. Ma 2 dzieci (1970 i 1981 rok urodzenia) i sama je wychowała (więc była całkowicie w domu oprócz roznoszenia gazet).
Teraz w lipcu kończy 65 lat i 6 miesięcy i przechodzi na emeryturę. Obliczyła, że prawdopodobnie będzie dostawać około 250€ miesięcznie - praktycznie nic nie wpłacała na ubezpieczenie. Mój ojciec (na emeryturze od 2011 roku) dostaje około 1100€ miesięcznie. Ledwo wystarcza to na opłaty za mieszkanie, rachunki itp.
Teraz przeczytałem, że matki mogą zwiększyć swoją emeryturę, płacąc dodatkową kwotę za każde dziecko urodzone przed 1992 rokiem (czyli oba w tym przypadku) w przedziale od 85,05 euro do 1.124,55 euro miesięcznie. Za dwoje dzieci - tak to rozumiem - można wpłacić łącznie 4 lata dodatkowo. Zakładając, że wybralibyśmy minimalną kwotę, czyli 4 lata * 12 miesięcy * 85,05 euro = 4082,40 euro.
Moim zdaniem moja matka otrzymałaby dodatkową emeryturę w wysokości 4 * 118,00 euro brutto miesięcznie - czyli to już byłoby dwa razy więcej niż dotychczas otrzymywała ustawowo!?! A koszt 4000 euro zwróciłby się już po roku - przynajmniej brutto... !?!
Przypuszczam, że po prostu zupełnie źle to zrozumiałem. Czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić tutaj?
Pozdrowienia,
Xor
właśnie przeglądając internet, natknąłem się na tzw. rentę dla matek i zastanawiam się, czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć to pojęcie w zrozumiały sposób dla laików...
Nasza konkretna sytuacja:
Moja matka od lat jest gospodynią domową, przez wiele lat miała tylko pracę dorywczą (roznoszenie gazet). Kiedyś pracowała zawodowo, ale to było bardzo dawno. Ma 2 dzieci (1970 i 1981 rok urodzenia) i sama je wychowała (więc była całkowicie w domu oprócz roznoszenia gazet).
Teraz w lipcu kończy 65 lat i 6 miesięcy i przechodzi na emeryturę. Obliczyła, że prawdopodobnie będzie dostawać około 250€ miesięcznie - praktycznie nic nie wpłacała na ubezpieczenie. Mój ojciec (na emeryturze od 2011 roku) dostaje około 1100€ miesięcznie. Ledwo wystarcza to na opłaty za mieszkanie, rachunki itp.
Teraz przeczytałem, że matki mogą zwiększyć swoją emeryturę, płacąc dodatkową kwotę za każde dziecko urodzone przed 1992 rokiem (czyli oba w tym przypadku) w przedziale od 85,05 euro do 1.124,55 euro miesięcznie. Za dwoje dzieci - tak to rozumiem - można wpłacić łącznie 4 lata dodatkowo. Zakładając, że wybralibyśmy minimalną kwotę, czyli 4 lata * 12 miesięcy * 85,05 euro = 4082,40 euro.
Moim zdaniem moja matka otrzymałaby dodatkową emeryturę w wysokości 4 * 118,00 euro brutto miesięcznie - czyli to już byłoby dwa razy więcej niż dotychczas otrzymywała ustawowo!?! A koszt 4000 euro zwróciłby się już po roku - przynajmniej brutto... !?!
Przypuszczam, że po prostu zupełnie źle to zrozumiałem. Czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić tutaj?
Pozdrowienia,
Xor