Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Aktualne tematy do rozmów towarzyskich. Bez reklam.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez lolania
Cześć,

jakie jest Wasze podejście do alkoholu i narkotyków za kierownicą? Osobiście uważam, że kary za to są zbyt łagodne, albo może po prostu jestem zbyt surowy w tej sprawie? A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy można w tej kwestii jeszcze coś zrobić, czy uważacie, że kary są odpowiednie? Dobranoc ^^

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Finnn
Uważam kary w Niemczech za zbyt łagodne. Dopiero od 0,5 promila do 1 promila otrzymuje się śmiesznie niską karę w wysokości 500 euro i zakaz prowadzenia pojazdów na 1 miesiąc. Źródło: https://www.bussgeldrechner.org/alkohol.html

W wielu innych krajach obowiązuje całkowity zakaz spożywania alkoholu podczas prowadzenia pojazdu - i słusznie. Nie wierzę, że każda osoba przy stężeniu alkoholu 0,4 promila jest w stanie skoncentrować się na prowadzeniu samochodu, dlatego uważam, że również tutaj powinien obowiązywać całkowity zakaz spożywania alkoholu za kierownicą.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez xlarge
Rozmowy podczas jazdy mogą równie bardzo odwrócić uwagę, jak 0,8 promila - dlatego też zakazane jest także rozmawianie przez telefon (nawet z użyciem zestawu głośnomówiącego) oraz zakaz udzielania wsparcia przez pasażera.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Andy34
Kary powinny/byłyby znacznie surowsze. Nawet życiowy zakaz prowadzenia pojazdów dla tych, którzy zostali przyłapani na prowadzeniu pod wpływem narkotyków. Znalazłem artykuł na https://www.e-recht24.de/artikel/ver...am-steuer.html, który idealnie to opisuje. Nawet lista grzywien pokazuje, że kary są zbyt łagodne. Nawet jeśli za jazdę pod wpływem alkoholu można dostać nawet do 5 lat więzienia (oczywiście wymaga to wypadku), to nie daje mi to poczucia bezpieczeństwa, bo kto powie, że po tych 5 latach nie będzie znowu prowadził pod wpływem alkoholu?

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Yakfreak
Są inne czynniki, które są równie złe, jeśli nie groźniejsze, takie jak jazda na zbyt blisko, pchanie się itp., ale interesujące, że zawsze to inni są winni... ale jak zawsze, typowo niemieckie

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Rotstift
Moim zdaniem to powinno być surowsze karane. Niestety, niektórzy ludzie po prostu nie zdają sobie sprawy, że narażają (lub narażają) ludzkie życie, gdy prowadzą pod wpływem alkoholu.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez florianmeier
Nie rozumiem dlaczego nadal można palić za kierownicą, ale nie można rozmawiać przez telefon.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez tivopu
Mówię, że nawet nie będąc palaczem, spojrzenie na telefon odbiera znacznie więcej uwagi niż trzymanie papierosa w ustach.
W temacie: Bez wątpienia kary mogłyby być znacznie surowsze.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez ProfFF

Nie rozumiem, dlaczego nadal wolno palić za kierownicą, ale nie wolno rozmawiać przez telefon.

Uważam, że korzystanie z telefonu komórkowego lub rozmowa przez telefon odwraca uwagę znacznie bardziej, ponieważ słuchasz drugiej osoby i tym samym nie jesteś już w pełni skoncentrowany na drodze.
Paląc papierosa również nie masz obu rąk na kierownicy, ale poza tym nadal możesz skupić się na ruchu ulicznym. Pomijając to, większość osób i tak jeździ jedną ręką, takie mam wrażenie.
Mimo to, nie popieram palenia za kierownicą.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez JacobGoma
Czy nie powinno wkrótce pojawić się urządzenie laserowe, które może mierzyć zawartość alkoholu w powietrzu w kabinie pasażerskiej? Nie znam dokładnych kar za jazdę po alkoholu, ale na pewno kary są zbyt łagodne. Uważam, że korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy jest gorsze niż palenie papierosa za kierownicą, ale najbardziej potępiającym zachowaniem jest dla mnie osoby, które po prostu wyrzucają swoje niedopałki przez okno..

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Lars04
Narkotyki czy alkohol za kierownicą? Jakie pytanie, oczywiście, że te substancje nie mają tam miejsca. Gdyby zależało od mnie, nie miałbym dla tego żadnego tolerancji. Ani dla początkujących kierowców (którzy i tak nie powinni istnieć), ani dla doświadczonych. Jeśli wypijasz piwo, uważasz się za zdolnego do jazdy, potem spowodujesz wypadek i zraniłeś kogoś, dla mnie nie ma tolerancji. Bez względu na to, jak doszło do wypadku.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Charisama
Nie mam na to żadnej tolerancji. Albo świętujesz i bierzesz taksówkę, albo zostajesz trzeźwy i prowadzisz samochód. Nie chcę zostać przejechany przez idiotę będącego pod wpływem narkotyków.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Lars04
Nie mam tu żadnej tolerancji. Albo się świętuje i bierze taksówkę, albo pozostaje trzeźwy i sam prowadzi. Nie chcę być przejechany przez idiotę będącego na haju.

Moje zdanie jest takie samo jak twoje^^

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez xlarge
Czy to jest mądra głowa na haju, trzeźwy dureń czy trzeźwy mądry, w rezultacie i tak nie jest lepiej...

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Lars04
To po prostu kwestia tego, jakie jest prawdopodobieństwo Twoich wymienionych możliwości.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Alphalpha
Naprawdę? W przypadku kierowcy, który jest pijany, naćpany, zdyskwalifikowany lub pod wpływem kokainy, zawsze powiedziałbym: Zawieszenie prawa jazdy na kilka lat, w tym test psychologiczny, badanie krwi, itp. To, co jednak dzieje się w szarej strefie dotyczącej THC i jego dekryminalizacji kilka dni po spożyciu, to okrutna machinacja Biznesu w Niemczech. Szczególnie nazewnictwo MPU to największa farsa, jaką kiedykolwiek widziałem w kontekście pogardy wobec ludzi. Nie na własnej skórze, ale w swoim otoczeniu. Czy wiecie, że badanie medyczno-psychologiczne (MPU) nie ma podstawy prawnej? Ludzie są oszukiwani i zmuszani do płacenia jakby nie było jutra. To absolutna samowola, która może zrujnować ludziom życie, którzy nie mają problemów z narkotykami ani alkoholem... przeczytajcie to proszę: https://www.rp-online.de/leben/auto/n...-aid-1.5885163

Nie źle mnie zrozumcie, jestem w 111% przeciwny kierowcom pod wpływem, ale stawanie się i mówienie: TERAZ płacisz TO, co MY mówimy, i nie masz prawa tego kwestionować! po prostu NIE JEST akceptowalne.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Fabrikant
Uważam, że kary są uzasadnione i myślę, że 500€ + 1 punkt + być może coś jeszcze gorszego faktycznie sprawią ból i mogą przeszkadzać sprawcy przez całe życie. Twardsze kary nie przeszkadzają mi zbytnio, uważam, że można prowadzić po wypiciu jednego piwa i powinno się to zgadzać, ale tutaj po prostu różnią się opinie i trzeba to zaakceptować.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez MacMoney
Myślę, że wszyscy się zgadzamy, że kary tutaj są zbyt łagodne. Proponowałbym również dostosowanie grzywien i kar do odpowiadającego zarobków i majątku, tak jak ma to miejsce w Finlandii.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Simon88
Kary w Niemczech są ogólnie zbyt łagodne. W tej kwestii Niemcy powinny wziąć przykład z USA.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Malapascua

Cześć,
jak podchodzicie do alkoholu i narkotyków za kierownicą? Według mnie kary za to są zbyt łagodne, czy po prostu jestem zbyt surowa w tej kwestii? Co o tym sądzicie, czy da się z tym jeszcze coś zrobić, czy uważacie, że kary są odpowiednie?
Dobranoc^^

W porównaniu do kar za przestępstwa przemocowe lub gwałt, kary za jazdę po alkoholu są ekstremalnie surowe.
Tutaj możesz pobić ojca rodziny do utraty przytomności i zadawać innym ciosy podczas twojego zawieszenia, i nic się nie wydarzy.
https://www.welt.de/wams_print/artic...nmal-frei.html
Lub za gwałt grupowy z następującym po nim dopuszczeniem się śmierci ofiary, można wyjść na wolność pod oklaski własnej rodziny na zawiasach
https://www.faz.net/aktuell/gesellsch...-14490146.html
Albo jeśli ktoś zasztyletuje swoją żonę, wyrzuci ją przez okno i dalej ją noży, po mniej niż 10 latach znów jest na wolności.
https://www.bild.de/regional/berlin/b...1754.bild.html
Niemieckie państwo prawa jest obrzydliwe, kary w ruchu drogowym są w porównaniu do tego nadal stosunkowo surowe.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez baldur
Uważam, że kary za jazdę pod wpływem alkoholu i narkotyków są ogólnie uzasadnione, ale od dłuższego czasu nie mogę się do końca przekonać do stałej kwoty pobieranej z katalogu mandatów - byłbym szczęśliwszy, gdyby kara była obliczana w zależności od promili lub procentu oraz miesięcznych zarobków, ponieważ wtedy dotknęłaby ona równie dotkliwie wszystkie warstwy społeczne.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Malapascua
Jak już wspomniałem, w Niemczech mamy zupełnie inne problemy niż łamanie przepisów drogowych:
https://www.bild.de/regional/berlin/p...5732.bild.html
Co ja sobie życzyłbym dla takiego sędziego, który wydał takie wyrok (jeśli to w ogóle można nazwać tak perwersyjnym wyrokiem), lepiej nie będę pisał, na pewno ma to znamiona przestępstwa. Mogę jedynie dodać, że to, co stało się dziecku, jest w porównaniu do tego łagodne.
Dopóki tacy ludzie (musiałem ponownie ocenzurować) pełnią funkcję sędziów, nie powinniśmy narzekać na ruch uliczny.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez xlarge

Kary w Niemczech są zazwyczaj zbyt łagodne. W tej kwestii Niemcy powinny brać przykład z USA.

Lub z Rosji/Turcji/Iranu/Iraku/Chiny/Korei Północnej ...

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Malapascua

Albo w Rosji/Turcji/Iranie/Iraku/Chinach/Korei Północnej ...

Faktycznie, szczególnie Singapur uważam tutaj za wzór. Wysoka jakość życia i brak przestępczości.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez baldur

W rzeczywistości, zwłaszcza Singapur uważam za wzór do naśladowania. Wysoka jakość życia i brak przestępczości.

Podobnie uważam, że możemy naprawdę wiele się nauczyć od innych.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez manniboi
Myślę, że spokojnie mogłyby być trochę mocniejsze.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez baldur
Ja, ja zgadzam się, problemem moim zdaniem jest głównie to, że karze w ruchu ulicznym często są zdecydowanie bardziej surowe w porównaniu z innymi wyrokami (na przykład post Malapascuy). Do tego dochodzi fakt, że dotyka to zarówno biednych, jak i bogatych... czyli kolejna nierównowaga, która się tu pojawia. Wczoraj bawiłem się trochę z kalkulatorem mandatów (link: https://rechtsberater.de/bussgeldrechner/) i wyniki są czasami naprawdę zniechęcające.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Fifranz
Japonia jest tutaj także dobrym przykładem.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez KKatze

Istnieje wystarczająco wiele innych czynników, które są równie złe, jeśli nie groźniejsze, takie jak jazda blisko, dociskanie itp., ale interesujące, że zawsze inni są winni... ale jak zawsze, typowo niemieckie

Zgadzam się z Tobą! Uważam kary za sprawiedliwe.

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez orvilla
Zależy zawsze od ilości

Re: Narkotyki i alkohol za kierownicą.

Napisany przez Zitho
Definitywnie uważam, że kary są zdecydowanie za niskie! Mogliby zrobić z tego podwójną kwotę. Ludzie świadomie łamią przepisy i wiedzą, jakie konsekwencje mogą wyniknąć.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata