Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez Steffem
Hallo,
krótko o sobie i moim otoczeniu. Ja, 26 lat i moja dziewczyna, 24 lata, mieszkamy razem z naszą 7-letnią córką od ponad 2 lat w naszym wtedy zakupionym domu. Zarabiam około 2000 [url]euro[/url] netto, a moja dziewczyna jest obecnie na rocznym stażu, aby zostać państwowo uznawaną wychowawczynią. [url]Dom[/url] został sfinansowany przez mojego ówczesnego banku domowego, a tylko ja jestem odpowiedzialny za spłatę [url]kredytu[/url]. Całkowita suma to 148 000 [url]euro[/url], składająca się z:
70 000 [url]euro[/url] na zakup domu
12 000 [url]euro[/url] na spłatę starego [url]kredytu[/url]
60 000 [url]euro[/url] na remont domu
6 000 [url]euro[/url] na koszty dodatkowe związane z zakupem domu

Podczas pierwotnego planowania kosztów pieniądze były przeznaczone głównie na wykończenie wnętrza, w tym na ogrzewanie i instalacje elektryczne. Teraz potrzebujemy dodatkowych 8 000 [url]euro[/url] na dalsze prace wykończeniowe. Wystąpiło kilka nieprzewidzianych wydatków, które sprawiły, że zaplanowane fundusze się wyczerpały.
W międzyczasie zmieniłem swojego banku i teraz chciałem zaciągnąć [url]kredyt[/url] na remont lub natychmiastowy [url]kredyt budowlany[/url] w wysokości 50 000 [url]euro[/url]. 50 000 [url]euro[/url] miało służyć spłacie [url]kredytu[/url] za kuchnię w wysokości 17 000 [url]euro[/url] oraz do uzupełnienia brakujących 8 000 [url]euro[/url] na dokończenie wykańczania wnętrza. Pozostała kwota miałaby być przeznaczona na obszar zewnętrzny domu, takie jak nowe budowy, garaż i ogród. Oba rozwiązania zostały jednak odrzucone, ponieważ przekroczyłyby one limit obciążenia nieruchomości. Zaproponowano mi jedynie zwykły [url]kredyt[/url] ratalny na 7 lat. Muszę jednak odmówić, ponieważ miesięczne raty są dla mnie po prostu zbyt wysokie.
Nawet [url]kredyt budowlany[/url] na [url]Dom[/url] nie jest możliwy, ponieważ, mówiąc wprost, bankowi brak odpowiedniej zabezpieczenia...

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez Daukind
Zarabiasz tylko 2 000 euro, nie mogłeś nawet pokryć kosztów dodatkowych za Dom wart 70 000 euro z własnych środków, ale kupiłeś kuchnię na kredyt za 17 000 euro? Ciekawe. Ale dobrze. Możesz wziąć w ING-Diba do 50 000 euro po 2,99% maksymalnie na 84 raty. Oczywiście, jeśli twoja zdolność kredytowa jest odpowiednia. Granice obciążenia nie odgrywają tam roli. Być może jednak powinieneś zastanowić się, czy nie jesteś zadłużony lub już praktycznie zadłużony.

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Steffem, myślę, że jesteś finansowo wyczerpany pod względem kredytu budowlanego.

Jak wysoka jest obecna rata, którą obecnie płacisz bankowi?

Jaki to jest bank?

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Całkowita suma wynosi 148 000 euro i dzieli się na:

70 000 euro na zakup domu

12 000 euro na spłatę starego kredytu

60 000 euro na remont domu

6 000 euro na koszty dodatkowe związane z zakupem domu


Czy wszystko to odbywa się w ramach jednej anuity kredytowej, czy też wzięliście 4 osobne kredyty? (czyli łącznie 5, z 17 tys. euro na kuchnię...)


I na jak długo jest ustalony okres obowiązywania oprocentowania?

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez NaTwoim13
Alte Leipziger również oferuje kredyt na modernizację - przy założeniu odpowiedniej zdolności kredytowej - jako kredyt w formie białego kredytu pod nom. 3,49%, bez wpisu hipotecznego.

Obawiam się jednak, że nie będą przestrzegali limitów budżetowych, żeby to zweryfikować, powinni udostępnić informacje o obecnych obciążeniach kredytowych.

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez Ex-Studentin
Sam w sobie nie jestem fanem umów oszczędnościowych, ale dla remontów/modernizacji może to być rozsądne.

Później ciężko jest zdobyć kredyt, zwłaszcza gdy nie ma rzeczywistej wartości zastawu. Ponadto przy tak niskich kwotach zazwyczaj warunki kredytowe nie są tak korzystne jak przy finansowaniu nieruchomości.

Przy tej kuchni za 17 tysięcy musiałem też mocno przełknąć. Najpierw spróbuj unikać dalszych długów.

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez Martin79HN
Cześć Steffen,

Jakie są miesięczne raty?
Wydaje się, że budżet domowy już nie gra.

Ing Diba nie chce wiedzieć o ratach związanych z kredytem mieszkaniowym!
Jednak kredyt kuchenny może spowodować odmowę tam!
Dlatego może lepiej zamiast 50t złożyć wniosek o 25t w Ing Diba
(spłacić kredyt kuchenny 17t & brakujące 8t na wykończenie wnętrza, wybierając okres kredytowania 84 miesiące)

A teren zewnętrzny musi poczekać, aż dziewczyna znajdzie pracę!
Ale warto się zastanowić, czy może już nie wystąpiła nadmierna zadłużenie!

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez Steffem
Przede wszystkim dziękuję za odpowiedzi.
Za Dom płacimy 615 euro miesięcznie. Kuchnia kosztuje nas 280 euro miesięcznie. Nasz budżet domowy jest już zoptymalizowany. Co miesiąc pozostaje nam trochę pieniędzy, które odkładamy na bok lub inwestujemy w Dom.
Przy okresie kredytowania 84 miesięcy i kwocie 50000 euro musiałbym zapłacić około 700 euro miesięcznie. Załóżmy, że tak zrobię, zrezygnuję z kredytu i zamiast tego wpłacę te 700 euro do mojego domu bez udziału banku.

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
No cóż,

w takim razie wygląda na to, że budżet domowy będzie wyglądał następująco:

2.000 EUR netto
- 900 EUR raty kredytu
- 300 EUR koszty dodatkowe związane z mieszkaniem (?)
========
900 EUR dla 3 osób.......

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez NaTwoim13
Jakie są zarobki partnera w roku uznania? Co oznacza rok uznania zgodnie z definicją? Co oznacza około 2 000 euro?

Podejściem byłoby - jeśli istnieją dodatkowe dochody lub obecne zmieszczają się w kwotach na gospodarstwo domowe - połączenie kredytu na kuchnię i nowej pożyczki jako jednego kredytu.

@Herrmueller

No cóż, nadal jest zasiłek rodzinny, ale to też nie zmieni sytuacji. Pytanie brzmi - jak opisano powyżej - ile zarabia partnerka.

Wygląda naprawdę słabo, zastanawiam się zawsze, dlaczego te koszty nie zostały uwzględnione wcześniej lub przemyślane. Jedna przypuszczenie jest, że to nie zostało zatwierdzone, ale w takim razie realizacja takiego przedsięwzięcia byłaby na kruchym gruncie. Zwłaszcza jeśli środki te są teraz konieczne i niezbędne.

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez Steffem
Tak czy inaczej, chciałem zrobić podsumowanie. Minimum to około 2000 euro. W zależności od miesiąca, może być nieco więcej. Moja partnerka musi odbyć określony staż, aby zostać uznana za reprezentatywną. Dostaje ona stypendium BAföG, rentę dla sierot oraz zasiłek rodzinny.

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Wynagrodzenie w roku uznaniaPraktykant zawodowy ma prawo do wynagrodzenia podczas roku uznania. Wysokość wynagrodzenia wynosi około 66% normalnego wynagrodzenia pracownika socjalnego (netto). W krajach związkowych, w których nie jest wymagany rok uznania do uzyskania państwowego uznania, często nie wypłaca się wynagrodzenia za praktyki. W innych landach, takich jak Dolna Saksonia, odpowiednie wynagrodzenie jest jednak obowiązkowe. Wiele uczelni odmawia opieki nad praktykantami zawodowymi, jeśli otrzymują one zbyt niskie wynagrodzenie. Według grupy roboczej landów niemieckich obecne wynagrodzenie za rok uznania wynosi 1.623,54 euro.[3]

Pytanie brzmi, jakie jest to dla dziewczyny...czy coś następuje po roku? Wychowawcy są zresztą poszukiwani.

No cóż, nadal jest jeszcze zasiłek rodzinny, ale to też nie jest nic specjalnego.

To prawdopodobnie dziewczyna otrzyma, a nie osoba zakładająca temat... dlatego zostawiłem to bez zmian, ale również dlatego, że tutaj nie zależy to ani o 100 euro więcej, ani mniej, gdyż sytuacja ogólna nie zachęca do zwiększenia kwoty kredytu o kolejne 50 000 euro.

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez NaTwoim13
Ok, ale 50 000 euro to absolutnie niemożliwe, ani godne polecenia, ani prowadzące do pozytywnego głosowania.

W takim razie sytuacja jeszcze bardziej by się pogorszyła, ponieważ Steffenowi byłoby wliczone dziecko do obliczeń domowych, ale zasiłek rodzinny nie byłby brany pod uwagę. W przeciwnym razie partnerka również byłaby uwzględniona, co zwiększyłoby kwoty dla domu. Być może 3 osoby złożą wniosek o pożyczkę (uwzględnienie 3 osób w HP), a po stronie dochodowej będziemy brać pod uwagę wynagrodzenie netto, zasiłek rodzinny i rentę dla dzieci w ramach obliczeń domowych banku.

Re: Czy kredyt remontowy naprawdę nie jest możliwy?

Napisany przez bobodda
Bez względu na limity zastawu. Tutaj chodzi o budżet domowy. Istnieją różne modele, nawet bez zabezpieczenia hipotecznego (raczej do 30 tys. EUR).

A co do potrzeby kredytowej. 50 000 wydaje się naprawdę bardzo odważne.


Przesuwanie kredytu na kuchnię i inne rzeczy....

Zauważam, że jesteś w młodym wieku (dobrze - dużo czasu) i Twoje dochody będą raczej poprawiać się (partnerka w końcu też zacznie pracować).
To są plusy.

Polecam zebrać wszystkie informacje (wszystkie kredyty, wszystkie oprocentowania, wszystkie raty, wszystkie okresy kredytowania, wszystkie salda zadłużenia, wszystkie karty kredytowe, wszystkie debety, wszystkie "awarie" w Media Markt. Samochód spłacony? Wszystko, co ma sens, do miksera, określenie nowej potrzeby kapitału (raczej nie 50 tys.), znalezienie produktu.

Jeśli masz już kuchnię od 2 lat, to pewnie już coś spłaciłeś. (Czyli saldo mniejsze niż 17 tys.)

Być może obędzie się początkowo z mniejszymi środkami i będziesz mógł zadbać o tereny zewnętrzne i ogród, gdy Twoja partnerka będzie miała stałe wynagrodzenie.

Jest dziecko i osoba zarabiająca niewiele: Czy próbowaliście już skorzystać z Riestera? 450 dofinansowania za roczną składkę 60 EUR obecnie.


Jeśli nie znasz się na finansach i fachowej wiedzy: skorzystaj z porady niezależnego (!) specjalisty. Czyli nie swojego bankowca.
Wtedy można sporządzić plan i zobaczyć, co jest możliwe.

Nawet młody wiek nie uchroni Cię przed kłopotami finansowymi, a potem możesz patrzeć głupio. Zazwyczaj nie jest to korzystne dla młodej rodziny (finanse zupełnie na marginesie).


Tutaj nie chodzi mi o [czystą] reklamę. Wierzę, że noelmaxim, bankkaufmann i wiele innych osób z tego forum może również zaoferować tę usługę (bezpłatnie).
Chodzi mi o zasadę: Skorzystaj z pomocy.

Oczywiście możesz także udostępnić wszystkie dane (patrz powyżej) publicznie na forum. Wówczas na pewno będzie dużo ruchu

... i będziemy mogli iść również poza faktyczne pytanie i odpowiednie rozwiązania, filozoficznie ustalając, jak powinno się żyć

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata