Mogliwe było, że istniały stawki odsetkowe
kredytów, które miały podstawową stopę oprocentowania 3%, nie mam na myśli konkretnych przypadków. Na pewno nie używano tych wysoko oprocentowanych stawek do deponowania modeli połączonych. Jest to jednak możliwe. Tak, mogą mieć pewność, że po odjęciu salda oszczędności budowlanych mogą spłacić walutę zewnętrzną. Jednakże nie wiedzą, czy mogą spłacić całą walutę bez korzystania z salda oszczędności budowlanych - to znaczy kontynuować korzystanie z oszczędności budowlanej do dalszej akumulacji środków - wciąż nie wiedzą. Może się okazać, że przydział oszczędności budowlanej i jej przyjęcie są decydujące dla spłaty pożyczki z góry, bądź tez do jej wygaśnięcia. Innymi słowy, muszą zatem złożyć/zaakceptować alokację, a następnie zrezygnować z pożyczki (zabierane jest tylko saldo oszczędności z
waluty pożyczki z góry), i saldo BSV nie jest im już dostępne. Dla mnie Państwa przykład pokazuje, jak złożone są te finansowania budowlane i często nie są w pełni zrozumiane, jak również że forma finansowania nieelastyczna nie może spełnić wszystkich potrzeb i zmian. Oprocentowanie 3% w przypadku oszczędności, ale płatne 5%, to ujemna amortyzacja. Jako nagrodę otrzymują teraz stopę procentową na rynku, która jest tańsza niż ta, którą mieli zagwarantowaną wcześniej. Oczywiście, nie można było przewidzieć rozwoju stóp procentowych, ale tak samo jak wtedy nie można było tego przewidzieć, dzisiaj też nie można przewidzieć, co za 10 lat sprawi, że model nie będzie właściwy. Nawet nie mówiąc o niezmiennej zmianie stóp procentowych, co sprawia, że stabilne modele staja się zbędne. Nie, mogą wystąpić zupełnie inne, nieprzewidywalne zdarzenia, które sprawią, że modele oszczędnościowe staną się błędnymi decyzjami: - nowe stawki lub nowe formy finansowania na rynku - kasy oszczędnościowe w potrzebie (aktualnie wszystko jest zabezpieczone przez fundusz gwarancyjny kas oszczędnościowych) - niski poziom stóp procentowych nadal - bezpłatna własność dla wszystkich - dziedzictwo - zmiana systemu w naszej Republice - wywłaszczenia, podział majątku państwowego - itp. Oczywiście, są to pewne ogólne przypuszczenia, ale osoba, która natychmiast spłaca, czyli zobowiązanie równe ratalnie (z długim okresem ustalenia oprocentowania - co najmniej 20 lat, z jedynką przed przecinkiem), jest jednym z beneficjentów dzięki bezpośredniej spłacie z miesiąca na miesiąc. Ta osoba, która może dodatkowo dokonywać nadpłat, a tym bardziej, nie wspominając o tych, którzy muszą sprzedać w ciągu ustalonego okresu oprocentowania (rozwód, zmiana pracy, choroba) i nie muszą płacić odsetek kar gotówkowych od pełnej kwoty początkowej. Jeśli ktoś powiedziałby lub przepowiedziałby 10 lat temu, że stopy procentowe za 10 lat wyniosą około 1%, zostałby uznany za szaleńca. Ci, którzy na to stawiali, musieliby zostać ostrzeżeni. Dlaczego więc teraz każdego miesiąca ponosić stratę odsetek (podczas gdy żałosne 0,15% odsetki oszczędnościowe w BSV stoją w obliczu płatności odsetek w wysokości 1,5%), aby finalnie podjąć produkt, którego się nie zrozumiało, który jest nieelastyczny, a na co stawia się, tego dziś nikt nie wie, gdyż wszystko może potoczyć się zupełnie inaczej. Zwłaszcza że gwarancja oprocentowania
kredytu ratalnego jest również zapewniona, a możliwości zmiany stopy spłaty i nadpłat sprawiają, że
kredyt staje się elastyczny, a po 10 latach i tak na podstawie § 489 BGB może być refinansowany, jeśli to jest konieczne lub ma sens ekonomiczny. Dla mnie nie ma żadnego powodu, aby wybrać tę formę finansowania, ani jednego! Nawet modele finansowania wspierane przez rząd niemiecki nie mają dla mnie uzasadnienia. Bo jeśli już korzystamy z rządowego wsparcia w finansowaniu, możemy zająć się również finansowaniem ratalnym, które jest objęte rządowym wsparciem (choć dla mnie nie ma to sensu, ponieważ w końcu jest to zredukowane do zera).