Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez doctor
Hej Forum Finansowe,

odziedziczyłem niewielką kwotę sześciocyfrową. Teraz chciałbym rozsądnie ją ulokować. Nie interesują mnie samochody ani nieruchomości, generalnie nie jestem typem na drogie zabawki. Moja sytuacja wygląda następująco: mam prawie 30 lat, zarabiam około 2000 euro netto i poza 700 euro czynszu nie mam żadnych zobowiązań. Brak kredytów, finansowania czy innych zobowiązań. Oczywiście mam jeszcze ubezpieczenie samochodu i odpowiedzialności cywilnej, ale to wszystko co do kosztów. Miałem już do czynienia z kredytami, gdy po ukończeniu nauki wziąłem 5000 euro pożyczki na wyposażenie mieszkania - spłaciłem ją, ale doświadczenie było dla mnie wystarczające. Nigdy więcej nie chcę być uzależniony od instytucji finansowych.

Ponieważ nie jest to pilne, mam już wystarczająco dużo czasu, aby zapoznać się z moimi możliwościami. Jaką literaturę na ten temat mi polecacie i jaki jest właściwy sposób postępowania w mojej sytuacji? Poza moją partnerką i bankiem nikt nie wie o spadku.

Oto kilka pomysłów, które mi przychodzą spontanicznie:
- Pracuję w młodej małej firmie, która rośnie i zajmuje stanowisko kierownicze. Tworzymy aplikacje e-commerce, co jest obecnie bardzo poszukiwane. Mogę sobie wyobrazić, że zostanę udziałowcem, jeśli to możliwe. Na co należy zwrócić uwagę w tej kwestii?
- Uważam inwestowanie w nieruchomości za bardzo ryzykowne, na podstawie dotychczasowych doświadczeń. Kilku znajomych ma mieszkania jako inwestycje, które przynoszą niewielki zwrot, ale generują dużo stresu i często nowe inwestycje. Nowa podłoga potrafi wchłonąć zyski z ostatnich dwóch lat.
- Akcje nie wchodzą w grę, dopóki nie mam pojęcia o tej dziedzinie. Sądzę, że spekulować powinno się tylko swoimi pieniędzmi.

Pozdrowienia,
doktor


Edycja: I chyba też nie mam pojęcia o internecie... Czy jakiś moderator mógłby przenieść ten wątek do właściwej sekcji? Dziękuję :-)

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Między innymi pierwsze, co mi przychodzi do głowy, to:

Nieruchomość do zamieszkania.........

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez 6Bankkaufmann
Jeśli chodzi o pytania związane z doradztwem podatkowym (na co musisz zwrócić uwagę jako wspólnik), jesteś tutaj w niewłaściwym forum.
Ogólnie rzecz biorąc, jest to sprawa dla doradcy podatkowego.
Ważne jest tutaj tylko, czy zostaniesz wspólnikiem razem z innymi czy też będziesz jedynym wspólnikiem w spółce akcyjnej lub raczej w spółce z o.o.

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez Martin79HN
Cześć Doktorze,

Zostanie wspólnikiem tylko dlatego, że teraz jest kasa, nie byłoby dla mnie rozsądnym posunięciem. Wasze wynagrodzenie jest dobre, ale za małe dla wspólnika zarządzającego. Może za 10 lat będzie to opcja. W przypadku nieruchomości są Państwo o 5-10 lat za młodzi. W ciągu najbliższych 5 lat dużo się zmienia z powodu dzieci, zmiany pracy, ślubu! Odradzałbym inwestowanie w akcje. Poziom konsumpcji powinien pozostać normalny.

10% złoto
10% diamenty
30% umowa oszczędnościowa z korzystnym oprocentowaniem kredytu na przyszłość
25% konto VTB Flex z oprocentowaniem 1,2% dla salda dodatniego i oprocentowaniem gwarantowanym na 5 lat,
20% lokata terminowa
5% konto bieżące

To moje przemyślenia. Pozostanie twardo przy ziemi i nie mówienie nikomu o spadku, zawsze wzbudza zazdrość.

Pozdrawiam,
Martin

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez 6Bankkaufmann
Kto może ocenić, czy wynagrodzenie jako wspólnika byłoby zbyt niskie? Jako 100% udziałowiec w spółce GmbH nie trzeba wyciągać więcej pieniędzy, jeśli nie ma takiej potrzeby.

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez Alex [CryptoMod]
[cytat=Martin79HN">
Nieruchomość jest od ciebie o 5-10 lat za młoda. Dzieci, zmiana pracy, ślub - wiele się zmienia w ciągu najbliższych 5 lat!
[/cytat]
Chciałbym się jeszcze raz wtrącić.
Jeśli masz wystarczająco dużo pieniędzy, aby kupić nieruchomość bez obcego kapitału, to od teraz praktycznie masz stopę zwrotu, którą wcześniej płaciłeś jako czynsz. Jeśli chcesz się powiększyć, masz możliwość sprzedać tę pierwszą, wolną od zadłużenia nieruchomość lub wynająć ją jako zabezpieczenie dla ewentualnego przyszłego finansowania.

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez doctor
Cześć,

Mieszkam w Chiemgau. Tutaj nierealne jest znalezienie nieruchomości za 150 tys. Obecnie mieszkamy na 120 metrach kwadratowych w centrum miasta, w świetnym mieszkaniu. Zaczynając od 250 tys., można rozważyć mieszkanie o metrażu 70 mkw. w złej dzielnicy.

Jak powiedziałem, nie chcę kredytu, więc pieniądze na zaliczkę odpadają.

Chciałem najpierw otrzymać porady, gdzie mogę poczytać i dowiedzieć się więcej. Powyższy plan brzmi interesująco, ale niestety nie jestem w stanie ocenić, czy i co mi przyniesie.

Pozdrawiam,
Doctor

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez 6Bankkaufmann
Możesz także poszukać odpowiedniej nieruchomości w całych Niemczech, która jest tuż przed licytacją. Następnie możesz ją kupić jako inwestycję kapitałową i wynająć.

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez Martin79HN
Dzień dobry Doktorze,

odradzałbym inwestowanie w nieruchomości jako formę inwestycji kapitałowej.
Podatek od nabycia nieruchomości, ewentualny zysk ze sprzedaży w przyszłości, ceny są zbyt wygórowane obecnie!
(Sami wydaliśmy łącznie 600 000 euro, a teraz maksymalnie dostalibyśmy 500 000 euro od nowego domu (wprowadzka koniec 2016 roku!)
Działki są rzadkością, stare mieszkania / stare budynki są sprzedawane z nadmiernym narzutem. Jednak my zbudowaliśmy dla siebie i na pewno pozostaniemy w nim przez kolejne 30 lat.
Dlatego nasz Dom ma zupełnie inną wartość. Przede wszystkim za 25 lat, gdy dzieci będą dorosłe, będziemy mogli wynająć całe piętro. A za 30 lat, gdy przejdę na emeryturę, będziemy wolni od długów od 5 lat i będziemy czerpać dochody z najmu.)

Sam odziedziczyłem również i nie jest błędem kiedyś zakupić odpowiedni obiekt.
Oczywiście można powiedzieć, że teraz np. 50% wkładu własnego i 50% finansowania
w świetnych warunkach! Ale jeśli nieruchomość jest po prostu przeceniona o 50 000 euro lub więcej
i nie chcesz brać kredytów, to mogę to zrozumieć.

Wybrałbym 100 000 euro jako pożyczkę w kontrakcie budowlano-oszczędnościowym
z niskim oprocentowaniem (około 1%) poprzez jednorazową wpłatę (np. 30%).
Pieniądze nie przynoszą dużych zysków, ale po np. 10 latach stanowią świetną podstawę finansowania.
A wtedy można opracować finansowanie, które zapewnia 100% pewność do końca!
Dzięki zobowiązaniu oprocentowaniu i ratom, rosnące stopy procentowe nie będą kłopotem.

Niskie stopy procentowe powodują wysokie zapotrzebowanie na przecenione ceny!
Dlatego niskie oprocentowanie kredytów można wykupić kapitałem na przyszłość!

Wykorzystałbym minimalną wpłatę w Riester, aby skorzystać z dodatku.

Dla inwestycji w złoto i diamenty, wynajęcie skrytki bankowej nie jest złym pomysłem (jeśli ktoś ją dostanie (często są listy oczekujących)
i zainwestowałbym po 10% w 1-2 karatowych diament(ów) i 10% w złoto.
Jednak na temat tego należy się najpierw dobrze zorientować. Bardzo ważne jest także, gdzie się kupuje! (w przeciwnym razie można przepłacić o 10-20-30%)

25% na koncie VTB Flex 1,2% od salda ma tę zaletę, że można dotknąć dopiero po 5 latach!
A następnie miesięcznie do określonej maksymalnej kwoty lub z krótkim okresem wypowiedzenia, sądzę, że 3 lub 6 miesięcy
również w całości. Pieniądze są na razie niedostępne i przynoszą małe odsetki. Stopa procentowa na kolejne 10 lat jest ustalona!

20% na koncie oszczędnościowym dla szybkiej reakcji
5% na koncie bieżącym na wydatki / elastyczne

Ja sam postarałbym się nadal oszczędzać samemu. Trzymałbym się z daleka od akcji / funduszy.

Inwestycja w firmę (spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością) jako wspólnik moim zdaniem stanowi najwyższe ryzyko inwestycyjne.
Trzeba również zwrócić uwagę na wizerunek zewnętrzny wobec szefów i kolegów. Są ludzie, którzy będą ci tego zazdrościć, ale jest ich więcej, którzy są zazdrośni.


Pozdrowienia

Martin

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez doctor
Cześć,

więc opcja z nieruchomością nie wchodzi w grę dla mnie. Moja babcia, po której odziedziczyłam pieniądze, miała kilka mieszkań i Dom, w którym mieszkała. Dwa razy miała do czynienia z lokatorami-nomadami, a raz miasto zleciło budowę nowej ulicy częściowo kosztem właścicieli. Aktualnie uważam ceny za zupełnie poza kontrolą, a ryzyka za nieobliczalne. Przynajmniej według obliczeń prezentowanych przez finansistów/kupców budynków, zyski są już słabe.

W każdym z tych przypadków koszty pochłonęły zyski wielu lat. Ponadto zawsze w głowie pozostaje myśl, czy mieszkanie jest odpowiednio pielęgnowane, czy czynsz przychodzi na czas itp. Ponadto wtedy większość kapitału byłaby związana z betonem i nie miałabym już możliwości działania, na przykład na ewentualnych prawników lub naprawy. Państwo jako pierwsze odbiera właścicielom, zobacz podniesienie podatku od nabycia nieruchomości z 2015 roku - nie muszę koniecznie do nich należeć.

Obecne stopy procentowe na kontach oszczędnościowych dostępne są na poziomie ledwie równym inflacji, jeśli w ogóle dotrzymują obietnic. Podczas ostatniego wypadu na konto bieżące w ING-Diba po kilku miesiącach tajemnie dostałam mailowo informację, że teraz nie dostanę już 1%, ale tylko 0,75% odsetek. Więc mogę jedynie mieć szczęście, że w ogóle zachowam wartość pieniądza, ale o rentowności jeszcze długo nie możemy mówić.

Myślę, że postąpię zgodnie z sugestią i zainwestuję część w złoto/diamenty, część ulokuję w stałym oprocentowaniu, a część zachowam w gotówce na koncie bieżącym. Jednak jeszcze raz skorzystam z usług niezależnego doradcy finansowego, którego wynagrodzenie będzie oparte na godzinach pracy.

W sumie jestem zaskoczona, jak niewiele są tak naprawdę 150 000 euro i ile z nich banki mogą zrobić z zyskiem, podczas gdy ja jako konsument ledwo mogę znaleźć bezpieczną inwestycję z dobrym oprocentowaniem.

To, co miałabym na myśli, to inwestycja, za którą nie muszę ciągle biec i która z 150 tys. mogłaby mi zwrócić może 5 tys. + z uwzględnieniem inflacji, z których mógłbym pojechać na wakacje lub pozwolić sobie na nowy mebel, podczas gdy reszta pozostaje w wartości. Ale jestem od tego tak daleko - aktualnie mogę tak jak wspomniano jedynie zachować wartość pieniądza.

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez Martin79HN
Cześć Doktorze,

dobry pomysł! Z mojego doświadczenia wynika, że doradca finansowy będzie próbował ci coś sprzedać. (Fundusze, obligacje, akcje, konto maklerskie, umowa oszczędnościowa itp.) To jego dobre prawo i niekoniecznie błędne.

Wygląda na to, że dla Ciebie bezpieczeństwo jest bardzo ważne! Dlaczego nie rozważyć opcji kupna mieszkania/domu za około 10 lat? (do użytku własnego!) Jeśli chcesz to osiągnąć, teraz jest odpowiedni czas na założenie umowy oszczędnościowej budowlanej!

Są także umowy oszczędnościowe budowlane, które oferują 1% oprocentowanie kapitału gromadzonego i 2,25% oprocentowanie kredytu rocznego! Wymagany wkład własny tylko 40%!

Plan: Signal Iduna F60 Opłata za założenie: 1,0% lub 1,6%!

Taka umowa oszczędnościowa budowlana może znacznie ułatwić finansowanie za kilka lat.

Może warto jeszcze raz o tym pomyśleć.

Nie jestem pośrednikiem, ale osobą prywatną.

Pozdrowienia

Martin

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez Assetbacker
Tak absurdne nie jest zainwestowanie jako wspólnik.

Nie będzie to spółka akcyjna. Raczej będzie to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, a tam minimalny kapitał zakładowy wynosi 25 000 €.

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, możesz uzyskać odpis z handelsregister lub zapytać szefa.

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez doctor
Nadal śledzę ten pomysł... Nie jesteśmy firmą z dziesięcioosobowym zespołem, bez sztabu ds. sprzedaży itp. Obecnie mamy dwóch udziałowców (założycieli). Firma istnieje od niemal pięciu lat, więc dopiero teraz zaczyna się zwracać i wyjść z początkowych ryzyk. Przychody niebawem przekroczą milion. Ponieważ tworzę tu nowy dział, jestem zaznajomiony z obowiązkami GF i wewnętrznościami firmy.

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez Martin79HN
Hej Doktorze,
na https://www.bundesanzeiger.de/ możesz znaleźć
także informacje o firmie. (Twoim pracodawcy)

Czy przy mniej niż 10 pracownikach i 2 udziałowcach jest tam w ogóle miejsce na kolejnego udziałowca?
Co firma może zrobić z kapitałem?

Być może to ma sens, ale wszyscy muszą się zgodzić.
Dlaczego ci 2 udziałowcy mieliby np. zrezygnować z połowy udziałów?
Jeśli teraz zaczyna się faza generowania zysków!

Takie oświadczenie, że chcesz się zaangażować, niesie
dla pracodawcy ryzyko, że za kilka lat możesz otworzyć własną firmę.
Wtedy mógłbyś konkurencjonować pracodawcę.

Z sugestiami i stwierdzeniami o wniesieniu kapitału
do firmy powinieneś się dobrze zastanowić.

Nie chcę powiedzieć, że to błąd!
Sytuację i kontekst możesz ocenić tylko sam.

Inwestowanie w spółkę z o.o. jako udziałowiec to
podejmowanie bardzo dużego ryzyka!

Kapitał zakładowy minimalny 50 000 marek niemieckich = ok. 25 500 € (może być znacznie wyższy!)
3 udziałowców
1/3 = 8 500 €
1/3 = 8 500 €
1/3 = 8 500 €

zakładając, że kapitał spółki się wyczerpał,
każdy udziałowiec ponosi odpowiedzialność swoim wkładem! (w przypadku bankructwa firmy)

Gdy wkład 25 500 € zostanie wykorzystany,
udziałowcy muszą każdy wpłacić dodatkowo 8 500 €.

Wplata nie musi być w 100% gotówkowa, można np. wpłacić składnik majątkowy, np. samochód.
Polecam ponownie dobrze się nad tym zastanowić.

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez doctor
W Ameryce program partnerski jest już standardem w większości firm usługowych. Pracuje się przez kilka lat, a w przypadku dobrych wyników istnieje możliwość (często po określonej wcześniej cenie) zakupu części firmy i uczestniczenia w obrocie. Dla firm jest to łatwiejsze do opodatkowania niż ogromne podwyżki płac, a pracownik lepiej jest zintegrowany z firmą i bardziej zmotywowany. Dodatkowo, firma nie traci w tak łatwy sposób swoich specjalistów i kierowników.

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez Martin79HN
Cześć Doktorze,


postarałbym się z sukcesu firmy poprawić moją pensję.
I pozostawić dziedziczenie kompletnie na boku.
Z pięknym spadkiem człowiek jest początkowo przeciążony.
Piękna umowa oszczędnościowa z oprocentowaniem wynoszącym 1% i oprocentowaniem kredytu wynoszącym 2,25% będzie dla Ciebie naprawdę złotem!
Oczywiście, opłata za założenie początkowo trochę boli.
A resztę zainwestowałbym, jak już pisałem.
Być może kiedyś nadejdzie czas na zaangażowanie się w firmę lub własną spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, ale tak z uczucia, masz pewną pracę i niewiele trosk. (Pieniądze się ma, ale się o nich nie mówi, i mogą one zapewnić spokój ducha.)
Wówczas kredyt hipoteczny i nowa budowa zabierze Ci ten spokój znowu. :-)

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez doctor
To prawda, powinienem się uspokoić.

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez Martin79HN
Jako porada:
Zalecam zachowanie całego spadku dla siebie wobec przyjaciół.
Nie rozmawiaj o żadnych sumach, ponieważ często wywołuje to zazdrość.

A kiedy przyjdzie czas na własną firmę, budowę domu lub zakup mieszkania,
możesz powiedzieć, że oszczędziłeś trochę pieniędzy i odziedziczyłeś część. Nie powiedziałbym, ile dokładnie otrzymałeś w spadku.

W mojej firmie teraz wszyscy wiedzą, że budujemy nowy budynek.
Tylko nieliczni wiedzą, że dziadkowie zmarli.
I jeszcze mniej osób wie, że budujemy z wkładem własnym w wysokości 25-30%.

Jeśli ktoś mnie zapyta, mówię, że będziemy spłacać przez następne 30 lat.
Osobiście uważam, że skończymy za 20-25 lat.

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez Steinbock
Cześć,

Finanse to sprawa dla szefa - mając już znaczący kapitał początkowy, staje się jeszcze ważniejsze, aby być biegłym w tej dziedzinie.

Ostrożnie z doradcami - ponad 90% z nich to sprzedawcy.

Moja rada: Dowiedz się samodzielnie - warto! Możesz zacząć na przykład tutaj:

https://www.amazon.de/Souver%C3%A4n-.../dp/3593395428

Pozdrowienia

Re: Otrzymałem spadek - zero pojęcia o rynku finansowym

Napisany przez Assetbacker
Tak, masz rację, nikt nie ma nic do rozdania, a większość doradców musi jakoś zarabiać na chleb, więc sami muszą zgłębić temat i doradzić sobie. Wydaje się, że według recenzji książka jest dobrym początkiem.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata