Re: Czy naukowcy mogą otrzymać finansowanie na budowę według nowej polityki kredytowej?
Napisany przez trala-la -
- pt wrz 02, 2016 9:48 pm
Cześć wszystkim,
od jakiegoś czasu śledzę forum i teraz mam konkretniejsze pytanie...
Pracuję jako pracownik naukowy w publicznym instytucie badawczym od ponad 8 lat. Pomimo długiego stażu jako pracownik naukowy, nadal mam umowę czasową. Niestety, umowy czasowe w nauce są normą dzięki ustawie o umowach naukowych (WissZeitVG). Choć w teorii przedłużenie umowy czasowej jest możliwe zgodnie z WissZeitVG, w praktyce jest to bardzo rzadkie zjawisko. Pracuje się więc z czasowej umowy na czasową umowę. Moja żona ma trochę więcej szczęścia. Jest fizjoterapeutką i ma umowę na czas nieokreślony. Przed narodzinami naszego drugiego syna pracowała na 20 godzin tygodniowo. Obecnie jest na urlopie wychowawczym.
Teraz chcielibyśmy kupić starszy domek jednorodzinny i przeprowadzić w nim gruntowny remont lub rozbudowę. Rozmawialiśmy z dwoma doradcami finansowymi na temat możliwości finansowania. Obydwaj stwierdzili, że przed wejściem w życie nowych wytycznych kredytowych, umowy czasowe były ogólnie problematyczne, ale po dokładniejszej analizie wciąż były możliwe. Teraz, po wprowadzeniu nowych wytycznych, takie umowy mogą stać się kryterium wykluczającym. Niestety doradcy finansowi nie mają doświadczenia w finansowaniu budowlanym w kontekście WissZeitVG. Według oprogramowania Interhyp, w zdecydowanej większości banków wypadamy z tego powodu negatywnie. Oprogramowanie również nie rozróżnia między zgodnym z prawem długotrwałym czasowym zatrudnieniem a zwykłą umową czasową.
Czy ktoś z was ma doświadczenie z kredytami dla naukowców?
Czy banki rozróżniają między zgodnym z prawem długotrwałym czasowym zatrudnieniem a zwykłą umową czasową (np. w okresie próbnym)?
Czy takie długotrwałe umowy są teraz kryterium wykluczającym dla udzielenia kredytu, zgodnie z nowymi wytycznymi?
Pozdrowienia,
Tralala
od jakiegoś czasu śledzę forum i teraz mam konkretniejsze pytanie...
Pracuję jako pracownik naukowy w publicznym instytucie badawczym od ponad 8 lat. Pomimo długiego stażu jako pracownik naukowy, nadal mam umowę czasową. Niestety, umowy czasowe w nauce są normą dzięki ustawie o umowach naukowych (WissZeitVG). Choć w teorii przedłużenie umowy czasowej jest możliwe zgodnie z WissZeitVG, w praktyce jest to bardzo rzadkie zjawisko. Pracuje się więc z czasowej umowy na czasową umowę. Moja żona ma trochę więcej szczęścia. Jest fizjoterapeutką i ma umowę na czas nieokreślony. Przed narodzinami naszego drugiego syna pracowała na 20 godzin tygodniowo. Obecnie jest na urlopie wychowawczym.
Teraz chcielibyśmy kupić starszy domek jednorodzinny i przeprowadzić w nim gruntowny remont lub rozbudowę. Rozmawialiśmy z dwoma doradcami finansowymi na temat możliwości finansowania. Obydwaj stwierdzili, że przed wejściem w życie nowych wytycznych kredytowych, umowy czasowe były ogólnie problematyczne, ale po dokładniejszej analizie wciąż były możliwe. Teraz, po wprowadzeniu nowych wytycznych, takie umowy mogą stać się kryterium wykluczającym. Niestety doradcy finansowi nie mają doświadczenia w finansowaniu budowlanym w kontekście WissZeitVG. Według oprogramowania Interhyp, w zdecydowanej większości banków wypadamy z tego powodu negatywnie. Oprogramowanie również nie rozróżnia między zgodnym z prawem długotrwałym czasowym zatrudnieniem a zwykłą umową czasową.
Czy ktoś z was ma doświadczenie z kredytami dla naukowców?
Czy banki rozróżniają między zgodnym z prawem długotrwałym czasowym zatrudnieniem a zwykłą umową czasową (np. w okresie próbnym)?
Czy takie długotrwałe umowy są teraz kryterium wykluczającym dla udzielenia kredytu, zgodnie z nowymi wytycznymi?
Pozdrowienia,
Tralala