Re: Połączenie istniejących kredytów z nowym okresem spłaty i wysokością rat.
Napisany przez Nina72 -
- śr wrz 07, 2016 12:22 pm
Cześć wszystkim,
mam pytanie dotyczące zrozumienia. W banku mam dwa kredyty równocześnie o różnych wysokościach rat. Teraz dzwonił do mnie pracownik banku i zapytał, czy nie chciałbym mieć jednej raty, jeszcze niższej. Okres spłaty miałby pozostać taki sam. Oczywiście powiedziałem tak, być może z naiwności. Następnie dostałem dokumenty i pomyślałem, że chcą mnie oszukać. Były to dokumenty dotyczące zupełnie nowego kredytu na całą pozostałą kwotę dwóch istniejących kredytów, z nowym okresem spłaty wynoszącym 72 miesiące (a ja już spłacam od 2 lat) i ponownym obciążeniem odsetkami całkowicie dla tej nowej kwoty i okresu spłaty. To chyba oszustwo, prawda? Czy podane mi pozostałe kwoty kredytów zawierają już pozostałe odsetki? Dlaczego miałbym zaczynać całą tę grę od nowa? Nawiasem mówiąc, oszczędność przy ratach wynosiła 20 €/miesiąc. Miałem wrażenie, że chciano mi narzucić nowe odsetki poprzez nową umowę i uprzejmie odmówiłem. Czy zrobiłem dobrze, czy jestem na niewłaściwej drodze?
Z góry dziękuję!
Nina
mam pytanie dotyczące zrozumienia. W banku mam dwa kredyty równocześnie o różnych wysokościach rat. Teraz dzwonił do mnie pracownik banku i zapytał, czy nie chciałbym mieć jednej raty, jeszcze niższej. Okres spłaty miałby pozostać taki sam. Oczywiście powiedziałem tak, być może z naiwności. Następnie dostałem dokumenty i pomyślałem, że chcą mnie oszukać. Były to dokumenty dotyczące zupełnie nowego kredytu na całą pozostałą kwotę dwóch istniejących kredytów, z nowym okresem spłaty wynoszącym 72 miesiące (a ja już spłacam od 2 lat) i ponownym obciążeniem odsetkami całkowicie dla tej nowej kwoty i okresu spłaty. To chyba oszustwo, prawda? Czy podane mi pozostałe kwoty kredytów zawierają już pozostałe odsetki? Dlaczego miałbym zaczynać całą tę grę od nowa? Nawiasem mówiąc, oszczędność przy ratach wynosiła 20 €/miesiąc. Miałem wrażenie, że chciano mi narzucić nowe odsetki poprzez nową umowę i uprzejmie odmówiłem. Czy zrobiłem dobrze, czy jestem na niewłaściwej drodze?
Z góry dziękuję!
Nina