Re: Przebieg rozwiązania umowy kredytu hipotecznego po 10 latach/przesunięcie KFW
Napisany przez 2tneub -
- czw wrz 08, 2016 9:23 am
Witaj wszystkich,
Tło sytuacji
Mam kredyt hipoteczny w wysokości 165 tys. € z okresem wiązania oprocentowania przez 15 lat do stycznia 2028 r. (Stopa procentowa 2,9%)
Obok tego istnieje kredyt KfW w wysokości 50 tys. € z oprocentowaniem 1,4% i okresem wiązania do stycznia 2023 r.
Mógłbym częściowo/całkowicie spłacić ten kredyt KfW w dowolnym momencie.
Początkowo mieliśmy całkowitą kwotę kredytu w wysokości 215 tys. € (165 tys. € + 50 tys. €). Po dodatkowej spłacie w styczniu 2017 r. pozostanie nam 121 tys. € + 46 tys. €.
Wartość rynkowa prawdopodobnie mieści się gdzieś między 250 tys. € a 260 tys. €.
Ze względu na obecne warunki oprocentowania moje długoterminowe przemyślenia sprowadzają się do zastanowienia, czy zwrócić się do banku o spłatę kredytu KfW poprzez nowy kredyt budowlany z aktualnymi warunkami.
Jestem świadom, że oczywiście jest to możliwe tylko w przypadku obecnego banku finansującego. Jeśli ten bank oferuje złe warunki/nie chce tego zrobić, to cały plan spełznie na niczym.
Korzyść dla banku polega na tym, że sam zarabia na odsetkach, zamiast tylko pobierać prowizję za przekazywanie środków od KfW. Mogłoby więc istnieć zainteresowanie.
Wariant 1:
Przy 10-letnim okresie wiązania dla nowego kredytu miałbym korzyść z długoterminowego zabezpieczenia aktualnej stopy procentowej.
Z drugiej strony, prawdopodobnie zablokowałbym sobie możliwość zmiany banku po 10/10,5 latach.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, w 2023 r. miałbym pozostały dług główny w kwocie 40-60 tys. € w zależności od dodatkowych spłat i mógłbym spłacić go do 2028 r.
Korzyścią jest oczywiście długoterminowe zabezpieczenie przez pełne 15 lat dla obu kredytów oraz prawdopodobnie lepsza stopa procentowa w porównaniu do obecnego kredytu KfW.
Jeśli stopy procentowe pozostaną na tak niskim poziomie lub nawet spadną, wariant ten prawdopodobnie nie będzie najlepszym wyborem.
Wariant 2a:
Ustalę kredyt na początek 2018 r. z 5-letnim okresem wiązania i spłacę nim kredyt KfW
Korzyści:
- po 10 latach nadal miałbym możliwość zmiany banku.
- stopa procentowa prawdopodobnie byłaby niższa niż w obecnym kredycie KfW.
Pytanie brzmi tylko, jakie warunki zostaną zaproponowane dla kredytu poniżej 50 tys. € i czy całe zamieszanie jest warte tych 5 lat?
Gdyby stopa procentowa poprawiła się o 0,5%, oznaczałoby to około 1000 € mniej odsetek przez 5 lat. Dla kredytu w wysokości 215 tys. € ta kwota jest raczej nieistotna, ale patrząc na inwestycje w obecnym otoczeniu oprocentowania, nie jest to już taka mała kwota.
Wariant 2b:
Czy istnieje możliwość wyboru 6 lat zamiast 5 lat okresu wiązania, aby móc ponownie refinansować już na początku 2017 r.?
Jeśli byłoby to korzystniejsze pod względem warunków, można również wziąć 50 tys. € z opcją dodatkowej spłaty w wysokości 5% i po krótkim czasie ponownie mieć taki sam pozostały dług.
Wariant 3:
Nie zmieniam nic.
Zaleta: pełna elastyczność kredytu KfW np. w przypadku dziedziczenia/zwycięstwa w loterii/darowizny itp.
Co jednak mnie zastanawia:
Jak będzie w tym przypadku, gdy po 10 latach KfW kredyt straci wiązanie oprocentowania, ale ja mógłbym zrezygnować z głównego kredytu dopiero po 10,5 latach?
Co z półroczną różnicą?
Czy w przypadku rezygnacji otrzymałbym mimo wszystko ofertę na refinansowanie u istniejącego banku?
Tło sytuacji
Mam kredyt hipoteczny w wysokości 165 tys. € z okresem wiązania oprocentowania przez 15 lat do stycznia 2028 r. (Stopa procentowa 2,9%)
Obok tego istnieje kredyt KfW w wysokości 50 tys. € z oprocentowaniem 1,4% i okresem wiązania do stycznia 2023 r.
Mógłbym częściowo/całkowicie spłacić ten kredyt KfW w dowolnym momencie.
Początkowo mieliśmy całkowitą kwotę kredytu w wysokości 215 tys. € (165 tys. € + 50 tys. €). Po dodatkowej spłacie w styczniu 2017 r. pozostanie nam 121 tys. € + 46 tys. €.
Wartość rynkowa prawdopodobnie mieści się gdzieś między 250 tys. € a 260 tys. €.
Ze względu na obecne warunki oprocentowania moje długoterminowe przemyślenia sprowadzają się do zastanowienia, czy zwrócić się do banku o spłatę kredytu KfW poprzez nowy kredyt budowlany z aktualnymi warunkami.
Jestem świadom, że oczywiście jest to możliwe tylko w przypadku obecnego banku finansującego. Jeśli ten bank oferuje złe warunki/nie chce tego zrobić, to cały plan spełznie na niczym.
Korzyść dla banku polega na tym, że sam zarabia na odsetkach, zamiast tylko pobierać prowizję za przekazywanie środków od KfW. Mogłoby więc istnieć zainteresowanie.
Wariant 1:
Przy 10-letnim okresie wiązania dla nowego kredytu miałbym korzyść z długoterminowego zabezpieczenia aktualnej stopy procentowej.
Z drugiej strony, prawdopodobnie zablokowałbym sobie możliwość zmiany banku po 10/10,5 latach.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, w 2023 r. miałbym pozostały dług główny w kwocie 40-60 tys. € w zależności od dodatkowych spłat i mógłbym spłacić go do 2028 r.
Korzyścią jest oczywiście długoterminowe zabezpieczenie przez pełne 15 lat dla obu kredytów oraz prawdopodobnie lepsza stopa procentowa w porównaniu do obecnego kredytu KfW.
Jeśli stopy procentowe pozostaną na tak niskim poziomie lub nawet spadną, wariant ten prawdopodobnie nie będzie najlepszym wyborem.
Wariant 2a:
Ustalę kredyt na początek 2018 r. z 5-letnim okresem wiązania i spłacę nim kredyt KfW
Korzyści:
- po 10 latach nadal miałbym możliwość zmiany banku.
- stopa procentowa prawdopodobnie byłaby niższa niż w obecnym kredycie KfW.
Pytanie brzmi tylko, jakie warunki zostaną zaproponowane dla kredytu poniżej 50 tys. € i czy całe zamieszanie jest warte tych 5 lat?
Gdyby stopa procentowa poprawiła się o 0,5%, oznaczałoby to około 1000 € mniej odsetek przez 5 lat. Dla kredytu w wysokości 215 tys. € ta kwota jest raczej nieistotna, ale patrząc na inwestycje w obecnym otoczeniu oprocentowania, nie jest to już taka mała kwota.
Wariant 2b:
Czy istnieje możliwość wyboru 6 lat zamiast 5 lat okresu wiązania, aby móc ponownie refinansować już na początku 2017 r.?
Jeśli byłoby to korzystniejsze pod względem warunków, można również wziąć 50 tys. € z opcją dodatkowej spłaty w wysokości 5% i po krótkim czasie ponownie mieć taki sam pozostały dług.
Wariant 3:
Nie zmieniam nic.
Zaleta: pełna elastyczność kredytu KfW np. w przypadku dziedziczenia/zwycięstwa w loterii/darowizny itp.
Co jednak mnie zastanawia:
Jak będzie w tym przypadku, gdy po 10 latach KfW kredyt straci wiązanie oprocentowania, ale ja mógłbym zrezygnować z głównego kredytu dopiero po 10,5 latach?
Co z półroczną różnicą?
Czy w przypadku rezygnacji otrzymałbym mimo wszystko ofertę na refinansowanie u istniejącego banku?