Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Znasz się na inwestycjach? Wymieniaj się wiedzą z innymi użytkownikami forum.

Re: Czy inwestycja nadal ma sens?

Napisany przez ZIDZ87
Cześć wszystkim,

chciałem zapytać, co sądzicie o planowanej likwidacji podatku w formie ryczałtowej i związanej z tym wyższej stawce podatkowej sięgającej nawet 45%?

Czy opłaca się jeszcze inwestować na przykład w ETF-y?

Pozdrowienia,
ZIDZ87

Re: Czy inwestycja nadal ma sens?

Napisany przez BenniG
Uważam to za sprawiedliwe!
Dlaczego dochód z posiadania pieniędzy powinien być opodatkowany inaczej niż posiadanie nieruchomości czy korzystanie z własnego ciała lub głowy?

Tylko jeśli osiągasz dochód, musisz płacić podatki. Dlatego rezygnacja z dochodu się nie opłaca.
Jeśli nie masz funduszy ETF, nie możesz również osiągnąć dochodu, więc nie musisz płacić podatków.
Jeśli nie pracujesz, nie musisz płacić podatku dochodowego, ale też nie masz wynagrodzenia.

Re: Czy inwestycja nadal ma sens?

Napisany przez ZIDZ87

Uważam, że to sprawiedliwe!
Dlaczego dochód z posiadania pieniędzy powinien być opodatkowany inaczej niż posiadanie nieruchomości lub wykorzystanie swojego ciała lub umysłu?

Tylko gdy masz dochód, musisz płacić podatki. Dlatego zrezygnowanie z dochodu się nie opłaca.
Jeśli nie masz ETF-ów, nie możesz mieć dochodu, więc nie musisz płacić podatków. Jeśli nie pracujesz, nie musisz płacić podatku dochodowego, ale też nie masz wynagrodzenia.

Ale w takim razie w ogóle nie opłaca się inwestować pieniędzy. Tak bardzo naciskając na złapanie bogatych, malej średnia klasa jest coraz bardziej dławiona, czy to jest sprawiedliwe?

Jeśli przez ponad 20 lat inwestuję 350€ miesięcznie w ETF o wzroście wartości 5%, pozostaje mi zysk z kursu w wysokości 55.000€. Po odliczeniu już zapłaconego podatku, około 52.000€, a następnie 30% odliczenia, mamy już 36.500€, pomniejszone o kwotę wolną od podatku = prawie 35.000€, na które muszę zapłacić 45% podatku przy sprzedaży na rzecz państwa? To prawie 16.000€! Zatem w ciągu 20 lat miałbym wpłatę w wysokości 84.000€ i zwrot z inwestycji prawie 39.000€, przy 20 latach.

Re: Czy inwestycja nadal ma sens?

Napisany przez BenniG
Nikt cię nie zmusza do oszczędzania. Branże dóbr użytkowych i inwestycyjnych ucieszyłyby się, gdybyś zainwestował swoje pieniądze. Na tym korzysta oczywiście również państwo. Bez względu na to, co robisz, musisz płacić podatki. Bądź wdzięczny, że możesz płacić podatki, bo jeśli nie mógłbyś tego robić, nie miałbyś dochodu i niczego byś nie kupił. Ponadto naprawdę bogaci zazwyczaj sami nie oszczędzali, tylko poprzednie pokolenia. Ktoś mógłby teraz wspomnieć o podatku od spadków, ale wtedy zakładane są fundacje i średni przedsiębiorca, który przekazuje swoje przedsiębiorstwo dzieciom, znowu wychodzi na tych pokrzywdzonych.

Re: Czy inwestycja nadal ma sens?

Napisany przez Cici

Uważam to za uczciwe!
Dlaczego dochód z posiadania pieniędzy powinien być opodatkowany inaczej niż posiadanie nieruchomości lub wykorzystanie swojego ciała lub głowy?

Na przykład dlatego, że dywidendy w firmach są już opodatkowane. Oznacza to, że dotknie to akcjonariuszy, którzy nie spekulują krótkoterminowo, ale trzymają wartości wiecznie na koncie, np. dla zabezpieczenia emerytalnego. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka wygląda to na bardziej sprawiedliwe rozwiązanie, w rzeczywistości byłoby to w pewnych aspektach bardziej niesprawiedliwe niż obecnie.






Cytat ZIDZ87

Jeśli przez ponad 20 lat inwestuję 350€ miesięcznie w ETF o wzroście wartości o 5%, to pozostanie mi zysk kursowy w wysokości 55.000€. Po odjęciu już zapłaconego podatku, około 52.000€, następnie 30% odliczenia, dochodzimy do 36.500€, pomniejszonego o kwotę wolną od podatku = prawie 35.000€, a na to muszę zapłacić 45% podatku przy sprzedaży na rzecz państwa? To niemal 16.000€! W ciągu 20 lat miałbym wpłaty w wysokości 84.000€ oraz zwrot z inwestycji w wysokości prawie 39.000€, w ciągu 20 lat.


Skąd pochodzą dodatkowe 30%?

Re: Czy inwestycja nadal ma sens?

Napisany przez ZIDZ87

Nikt cię nie zmusza do oszczędzania. Branże dóbr użytkowych i inwestycyjnych byłyby zadowolone, gdybyś zainwestował swoje pieniądze. Państwo również na tym zarabia. Bez względu na to, co robisz, musisz płacić podatki. Bądź zadowolony, że możesz płacić podatki, bo jeśli nie byś mógł płacić podatków, nie miałbyś dochodu i nie mógłbyś niczego kupić. Ponadto bogaci ludzie naprawdę nie oszczędzali sami, tylko poprzednie pokolenia. Można by teraz mówić o podatku od spadków, ale wtedy zakładane są fundacje, a przedsiębiorca średniej wielkości, który przekazuje swoje przedsiębiorstwo dzieciom, znów wypadnie na tym źle.

Inflacja odbiera nam x procent każdego roku, opodatkowanie rośnie, ulgi podatkowe znikają, pojawiają się nowe obciążenia (które oczywiście ponoszą podatnicy), a ja powinienem się cieszyć, że jeśli chcę oszczędzać na swoją starość za 30-35 lat, to prawie połowa zostanie mi odebrana? Z moich pieniędzy, które wypracowałem dla siebie i na które ciężko pracowałem? Ach, nie, to już w porządku... mam przecież swoją emeryturę... NIE! Poziom emerytur ciągle spada i w 2050 roku będzie się wynosił tylko 30% wynagrodzenia netto... a ty mówisz o uczciwości... tzz...

Re: Czy inwestycja nadal ma sens?

Napisany przez ZIDZ87

Na przykład dlatego, że wypłaty dywidend w firmach są już opodatkowane. Dotyczy to zatem akcjonariuszy, którzy nie spekulują nimi krótkoterminowo, ale trzymają wartości wiecznie na rachunku depozytowym, na przykład dla emerytury. Nawet jeśli na początku wydaje się, że jest to sprawiedliwsze rozwiązanie, w części byłoby to jednak niesprawiedliwej niż teraz.


Skąd pochodzą dodatkowe 30%?

Przepraszam, mój błąd, miałam na myśli odciążenie z 30% opodatkowaniem funduszy akcyjnych...

Re: Czy inwestycja nadal ma sens?

Napisany przez Matthew Pryor
Następnym razem, gdy otworzysz wątek narzekania i marudzenia, nazwij go od razu. Wtedy można od razu odpuścić czytanie. Dzięki.

Re: Czy inwestycja nadal ma sens?

Napisany przez ZIDZ87

Kolejny raz, gdy otwierasz wątek narzekania i zrzędzenia, proszę nazwij go od razu tak. Dzięki temu można od razu zrezygnować z czytania. Dziękuję.

Pytanie brzmiało, czy w obliczu wyższego opodatkowania warto nadal inwestować w ETF-y!?

Moja reakcja była jedynie odpowiedzią na post, który zacytowałem.

Re: Czy inwestycja nadal ma sens?

Napisany przez HerrHubert
Myślę, że mniej jednak się opłaca, ponieważ wtedy zostaje także mniej. Po tym, jak straty z papierów wartościowych nie mogą już być zaliczane do zwykłych dochodów, uważam tę nowelizację za złą. Podejmuje się wiele działań, aby ludzie wydawali swój pieniądz, a nie oszczędzali.

Z drugiej strony, ludziom zaleca się prywatne oszczędzanie. Kto zauważa błąd?

Pozdrowienia

M.H.

Re: Czy inwestycja nadal ma sens?

Napisany przez BenniG

Pytanie brzmiało, czy według was inwestowanie w ETFy nadal się opłaca, pomimo podwyższonego opodatkowania!?

Moja reakcja była jedynie odpowiedzią na post, który zacytowałem.

Pierwsze pytanie dotyczyło naszego stanowiska w sprawie zniesienia podatku belki. Nadal jestem zdania, że jeśli musisz zapłacić 45% podatku, na pewno masz wystarczająco dużo do życia.

Re: Czy inwestycja nadal ma sens?

Napisany przez 2tneub
W ramach wprowadzenia podatku u źródła, zwolnienie podatkowe dla akcji trzymanych przez ponad 1 rok zostało zniesione. W jakim stopniu powrót do opodatkowania według osobistej stawki podatkowej oznacza ponowne zwolnienie podatkowe dla akcji trzymanych przez określony czas, pozostaje do zobaczenia. Mogę sobie wyobrazić, że długoterminowe okresy trzymania będą ponownie faworyzowane dla zabezpieczenia emerytalnego, gdyż chcemy, aby obywatele sami zadbaszli o swój wiek podeszły. W przypadku nieruchomości również istnieje zwolnienie podatkowe dla okresów trzymania powyżej 10 lat.

Ponadto opodatkowanie według osobistej stawki podatkowej nie jest automatycznie równoznaczne z podatkiem w wysokości 45%. Aktualnie stawka podatku progowego wynosi prawie ponad 50 tysięcy euro dla podatku podstawowego i ponad 100 tysięcy euro dla podatku rozdzielonego. Oczywiście zależy to od innych dochodów. Przeciętny żonaty obywatel powinien mieć pewien margines przed osiągnięciem stawki podatku progowego wynoszącej 45%, nie wspominając o średniej stawce podatkowej wynoszącej 45%.

Jeśli, wbrew moim przewidywaniom, rzeczywiście dojdzie do tego, co założył/a ZIDZ87, zawsze istnieje możliwość rozłożenia sprzedaży na kilka lat i wykorzystania co roku kwoty wolnej od podatku oraz korzystania z korzystnej stawki podatku progowego.

Moim zdaniem, to wszystko spekulacja.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata