Ja szczerze mówiąc też już nie wiem o co w ogóle chodzi. Uważam jednak, że to przykład doskonale potwierdza, dlaczego zawsze zwracam uwagę na to, aby w przypadku konieczności finansowania towarzyszył mu rozważny, odpowiedzialny i doświadczony pośrednik finansowy.
Wypowiedziałem się na temat tego wątku, wykonalne, ale niebezpieczne, ponieważ koszty mogą uciec, wiele nie zostanie wziętych pod uwagę, a wiele rzeczy zostanie pięknie opisanych przez finansistów, w szczególności przez sprzedawców domów. Przy tak szczegółowych kalkulacjach nie będzie środków na badania geotechniczne, ekspertów budowlanych ani rezerwy, ale w przypadku takich szczupłych finansowań/projektów budowlanych powinno to być właśnie uwzględnione. Jedno można przewidzieć wcześniej, że prace zewnętrzne prawdopodobnie nie zostaną rozpoczęte nawet za 5 lat, o ile nie pojawi się niewytłumaczony przypływ gotówki. Jeśli zostanie jakaś nadwyżka finansowa, pieniądze będą musiały zostać przeznaczone na zupełnie inne cele, które zapewnią funkcjonalność domu lub będą związane z jego wnętrzem, ponieważ nie zostały uwzględnione.
Co jednak budzi moje obawy, to fakt, że szuka się tutaj porady, informacji, wierzy się w to, co przeważa w opinii publicznej, ale w sprawie finansowania decyzje podejmuje
doradca na miejscu. W jednym z poddziałów forum mówi się o finansowaniu budowy i sensowności samej w sobie, ale finansowanie jest podawane pobieżnie, to - decydujący element w tak szczegółowej kalkulacji - jest omawiane na miejscu, oczywiście z oszczędzaniem na budowę, bez środków KfW, a przede wszystkim bez uwzględnienia dotacji krajowych!
Wrażenie jakie powstaje, to że chodzi wyłącznie o realizację projektu za wszelką cenę. Być może się mylę, ale nie mogę pozbyć się wrażenia, że projekt ten nie jest traktowany w sposób całościowy i właśnie tutaj zaczynają się błędy, właśnie tutaj zazwyczaj rozpoczyna się dramat budowlany. W dalszej kolejności pomijane, niedoszacowywane i błędnie oceniane będzie jeszcze wiele innych kwestii.