- wt lut 03, 2009 6:50 pm
Na zawarcie takich ubezpieczeń powinno się móc zrezygnować, ponieważ w większości przypadków szkoda w postaci uszkodzenia szyby lub skradzionego roweru nie jest na tyle duża, aby człowiek nie mógł jej znieść finansowo. Ponadto, przy ubezpieczeniu roweru zawsze trzeba też samemu dopłacić. Istnieją również firmy ubezpieczeniowe, które stosują klauzulę, że po wystąpieniu szkody, ubezpieczenie automatycznie traci ważność. Według nas, z naszej perspektywy, zawarcie ubezpieczenia roweru miałoby sens tylko dla profesjonalnych kolarzy, którzy posiadają na pewno bardzo drogie rowery. Wszystko inne to po prostu marnowanie pieniędzy.
Ponieważ niektóre firmy ubezpieczeniowe wykluczają określone rodzaje kradzieży, warto w tym przypadku dokładnie przeczytać drobny druk. Wiele osób ubezpieczonych musiało już przeżyć niespodziankę, kiedy ich rower został skradziony, a dopiero po zgłoszeniu szkody w firmie ubezpieczeniowej zorientowali się, że właśnie ten rodzaj kradzieży nie jest objęty ochroną ubezpieczeniową.
Dlatego zamiast specjalnego ubezpieczenia roweru, zalecamy objęcie roweru ubezpieczeniem mieszkania z odpowiednią klauzulą. Dzięki tej metodzie można również zaoszczędzić sporo pieniędzy. Jednak i tutaj istnieją określone warunki, które należy dokładnie przeczytać przed zawarciem umowy.