- wt paź 11, 2016 2:05 pm
Cześć razem!
Bardzo jestem ciekawy waszych opinii lub doświadczeń na ten temat!
Czy warto teraz zainwestować? Co sądzicie, jak będą się rozwijać ceny? Co sądzicie, jak będzie się rozwijać miasto? Przemysł i miejsca pracy nie są zbyt liczne, ale miasto staje się nagle interesujące dla wielu ludzi, również z zagranicy. Prawdopodobnie także polityka stóp procentowych i niepewny euro odgrywają rolę.
Tak więc, chodzi o nieruchomość jako inwestycję kapitałową, nie mam konkretnej nieruchomości na oku. Na razie to tylko rozważanie. Oczywiście zawsze zależy to także od dzielnicy i samej nieruchomości, czy inwestycja jest opłacalna, to jest mi jasne.
Słyszałem, że Berlin cenowo rozwija się w kierunku Madrytu, Paryża czy Londynu do 2030 roku.
Jest ku temu także wiele argumentów:
Centrum miasta jest coraz bardziej zagęszczane, powstaje coraz więcej prawdziwych wieżowców.
Ceny najmu i cen zakupu nieubłaganie rosną, miasto rośnie, a mieszkania wynajmowane w sektorze niskich cen są budowane w niewystarczającej liczbie, co oznacza, że małe gospodarstwa są stopniowo wypierane z miasta.
Do tego dojdą dziesiątki tysięcy uchodźców, którzy muszą być długoterminowo zakwaterowani.
A inwestorzy przemierzają miasto, kupują wszystko i przekształcają stare budynki w drogie mieszkania własnościowe.
Czy ktoś się na tym zna i chce się wypowiedzieć? Czy już jest za późno, żeby kupić?
Dziękuję bardzo
Bardzo jestem ciekawy waszych opinii lub doświadczeń na ten temat!
Czy warto teraz zainwestować? Co sądzicie, jak będą się rozwijać ceny? Co sądzicie, jak będzie się rozwijać miasto? Przemysł i miejsca pracy nie są zbyt liczne, ale miasto staje się nagle interesujące dla wielu ludzi, również z zagranicy. Prawdopodobnie także polityka stóp procentowych i niepewny euro odgrywają rolę.
Tak więc, chodzi o nieruchomość jako inwestycję kapitałową, nie mam konkretnej nieruchomości na oku. Na razie to tylko rozważanie. Oczywiście zawsze zależy to także od dzielnicy i samej nieruchomości, czy inwestycja jest opłacalna, to jest mi jasne.
Słyszałem, że Berlin cenowo rozwija się w kierunku Madrytu, Paryża czy Londynu do 2030 roku.
Jest ku temu także wiele argumentów:
Centrum miasta jest coraz bardziej zagęszczane, powstaje coraz więcej prawdziwych wieżowców.
Ceny najmu i cen zakupu nieubłaganie rosną, miasto rośnie, a mieszkania wynajmowane w sektorze niskich cen są budowane w niewystarczającej liczbie, co oznacza, że małe gospodarstwa są stopniowo wypierane z miasta.
Do tego dojdą dziesiątki tysięcy uchodźców, którzy muszą być długoterminowo zakwaterowani.
A inwestorzy przemierzają miasto, kupują wszystko i przekształcają stare budynki w drogie mieszkania własnościowe.
Czy ktoś się na tym zna i chce się wypowiedzieć? Czy już jest za późno, żeby kupić?
Dziękuję bardzo