- śr paź 12, 2016 6:57 pm
Cześć wieczór!
Dzisiaj dostałem email od kierownika oddziału mojego banku domowego, informujący mnie, że nie otrzymamy nowej oferty dotyczącej finansowania budowy (Forward w ciągu 36 miesięcy).
Cytat: Niestety, nie jesteśmy w stanie przygotować nowej oferty. W wyniku niedotrzymania umów kredytowych powstała dla nas tzw. szkoda z tytułu braku odbioru, co blokuje dalsze postępowanie.
Tłem tej historii jest to, że około 4 miesiące temu złożyłem zapytanie o Forward i dałem sygnał, że chcę przyjąć ofertę. Nie podpisałem jednak umowy ani wyraźnie się nie zgodziłem. Moje sformułowanie było raczej takie: Brzmi dobrze, na pewno się dogadamy.
Następnie w kolejnych tygodniach miałem bardzo dużo pracy zawodowej i nie znalazłem czasu na tę sprawę.
Ale po tym, jak bank zaczął naciskać i ciągle pytać, zająłem się tematem bardziej szczegółowo.
W tym czasie zauważyłem, że bank (ten sam kierownik oddziału) popełnił dwa błędy. Po pierwsze, ustalił termin wykupu o cztery miesiące za wcześnie, a po drugie, kwota wykupu została obliczona o około 15 000 EUR za nisko.
Przepraszam brzmiało następująco:
Cytat: Wycofuję refinansowanie Forward, chociaż ponoszę stratę, ale Forward nie przyniesie nam korzyści, to byłby błąd doradczy. Mamy szczęście.
Według Was, czy odrzucenie możliwości przygotowania kolejnych ofert upoważnia do skorzystania z prawa do wcześniejszej spłaty kredytu?
Pozdrawiam!
Dzisiaj dostałem email od kierownika oddziału mojego banku domowego, informujący mnie, że nie otrzymamy nowej oferty dotyczącej finansowania budowy (Forward w ciągu 36 miesięcy).
Cytat: Niestety, nie jesteśmy w stanie przygotować nowej oferty. W wyniku niedotrzymania umów kredytowych powstała dla nas tzw. szkoda z tytułu braku odbioru, co blokuje dalsze postępowanie.
Tłem tej historii jest to, że około 4 miesiące temu złożyłem zapytanie o Forward i dałem sygnał, że chcę przyjąć ofertę. Nie podpisałem jednak umowy ani wyraźnie się nie zgodziłem. Moje sformułowanie było raczej takie: Brzmi dobrze, na pewno się dogadamy.
Następnie w kolejnych tygodniach miałem bardzo dużo pracy zawodowej i nie znalazłem czasu na tę sprawę.
Ale po tym, jak bank zaczął naciskać i ciągle pytać, zająłem się tematem bardziej szczegółowo.
W tym czasie zauważyłem, że bank (ten sam kierownik oddziału) popełnił dwa błędy. Po pierwsze, ustalił termin wykupu o cztery miesiące za wcześnie, a po drugie, kwota wykupu została obliczona o około 15 000 EUR za nisko.
Przepraszam brzmiało następująco:
Cytat: Wycofuję refinansowanie Forward, chociaż ponoszę stratę, ale Forward nie przyniesie nam korzyści, to byłby błąd doradczy. Mamy szczęście.
Według Was, czy odrzucenie możliwości przygotowania kolejnych ofert upoważnia do skorzystania z prawa do wcześniejszej spłaty kredytu?
Pozdrawiam!