- wt paź 25, 2016 10:59 pm
Cześć, mam pytanie: Jestem freelancerem i chciałbym zainwestować jednorazową kwotę w emeryturę w tym roku. Mam do wyboru dwie alternatywy:
A: Stara polisa na życie z funduszem inwestycyjnym
Mam starą polisę na życie z funduszem inwestycyjnym, którą wykupiłem w 2001 roku jako ubezpieczenie grupowe poprzez mojego pracodawcę. Po moim odejściu z firmy została ona przetransferowana na mnie osobiście. Jednak od około 2004 roku nie wpłaciłem już do tego ubezpieczenia. Teraz zastanawiam się, czy w tym roku powinienem wpłacić jednorazową kwotę. ubezpieczenie nie jest wypłacalne przed terminem zapadalności i dlatego nie można na nie zaciągnąć pożyczki.
B: Rürup
Ponieważ moje dochody podlegające opodatkowaniu w tym roku przekraczają 60 000 €, myślę także o przygotowaniu Rürup-Rente, zwłaszcza że w naszej rodzinie stajemy się dość starzy.
Nie jestem pewien, co do zalet i wad tych alternatyw, zwłaszcza pod względem podatkowym. Wydaje mi się, że stare ubezpieczenia na życie mają pewne korzyści podatkowe? Ponadto obawiam się, że w przypadku nowej umowy Rürup pewna część może zostać przeznaczona na koszty sprzedaży i prowizji dla firm ubezpieczeniowych?
Co sądzicie o tych alternatywach?
Dziękuję za wasze odpowiedzi!
A: Stara polisa na życie z funduszem inwestycyjnym
Mam starą polisę na życie z funduszem inwestycyjnym, którą wykupiłem w 2001 roku jako ubezpieczenie grupowe poprzez mojego pracodawcę. Po moim odejściu z firmy została ona przetransferowana na mnie osobiście. Jednak od około 2004 roku nie wpłaciłem już do tego ubezpieczenia. Teraz zastanawiam się, czy w tym roku powinienem wpłacić jednorazową kwotę. ubezpieczenie nie jest wypłacalne przed terminem zapadalności i dlatego nie można na nie zaciągnąć pożyczki.
B: Rürup
Ponieważ moje dochody podlegające opodatkowaniu w tym roku przekraczają 60 000 €, myślę także o przygotowaniu Rürup-Rente, zwłaszcza że w naszej rodzinie stajemy się dość starzy.
Nie jestem pewien, co do zalet i wad tych alternatyw, zwłaszcza pod względem podatkowym. Wydaje mi się, że stare ubezpieczenia na życie mają pewne korzyści podatkowe? Ponadto obawiam się, że w przypadku nowej umowy Rürup pewna część może zostać przeznaczona na koszty sprzedaży i prowizji dla firm ubezpieczeniowych?
Co sądzicie o tych alternatywach?
Dziękuję za wasze odpowiedzi!