Re: Czy można odwołać ubezpieczenie na życie ze składkami / zawiesić składki?
Napisany przez abdiepost -
- czw paź 27, 2016 12:54 pm
Witajcie,
w roku 2004 podpisałem polisę na życie z ubezpieczeniem kapitałowym. Obecnie zastanawiam się, czy warto ją wypowiedzieć czy też zawiesić płatności składek.
Dane kluczowe:
Rozpoczęcie: 12.2004, miesięczna składka 50€, z corocznym wzrostem o 3%. Obecnie moje miesięczne składki wynoszą 67,20 euro. Umowa kończy się planowo w 12.2033.
Suma ubezpieczenia wynosi 26.460 euro. Z mojego aktualnego zestawienia świadczeń wynikają następujące informacje:
Kapitał objęty ubezpieczeniem 8.100 euro / gwarantowany zwrot przy wykupie 8.100 euro / gwarantowany zwrot przy zawieszeniu składek 11.919 euro.
Z zestawienia wynika także, że w przypadku zakończenia obowiązywania ubezpieczenia (z obecnym mechanizmem indeksacji) dnia 01.12.2033, przewidywane świadczenie wypłacone zgodnie z dzisiejszymi stopami udziału w zyskach wynosiło by:
Suma ubezpieczenia 26.460 euro
Udział w zyskach na dzień 12.2016 519 euro
Niegwarantowany przyszły udział w zyskach* 7.678 euro
zawierający 7.241 euro końcowego udziału w zysku
Łączna kwota do wypłaty 34.666 euro
Koszty rocznej adaptacji umowy obejmują opłaty za 15 euro. Dodatkowo, coroczne koszty administracyjne wynoszą 58 euro. W nowej składce zawarta jest dopłata ratalna w wysokości 3,15 euro. Nawet jeśli z dokumentacji nie wynika, jak wysokie były koszty początkowe, wydają mi się one zawierać w przedziale między 500 a 1000 euro.
_________
Moje pytanie teraz: Na wypłatę w 2033 roku nie będę musiał płacić podatku. Czy w takim kontekście ma sens zachowanie ubezpieczenia na życie? Czy może powinienem zrezygnować z indeksacji ze względu na dodatkowe koszty roczne? Czy dobrze rozumiem, że w przypadku zawieszenia składek teraz, otrzymam 11.919 euro w 2033 roku = zwolnione od podatku po 2% rocznie, więc może to wcale nie jest takie złe?
Co byście zrobili?
w roku 2004 podpisałem polisę na życie z ubezpieczeniem kapitałowym. Obecnie zastanawiam się, czy warto ją wypowiedzieć czy też zawiesić płatności składek.
Dane kluczowe:
Rozpoczęcie: 12.2004, miesięczna składka 50€, z corocznym wzrostem o 3%. Obecnie moje miesięczne składki wynoszą 67,20 euro. Umowa kończy się planowo w 12.2033.
Suma ubezpieczenia wynosi 26.460 euro. Z mojego aktualnego zestawienia świadczeń wynikają następujące informacje:
Kapitał objęty ubezpieczeniem 8.100 euro / gwarantowany zwrot przy wykupie 8.100 euro / gwarantowany zwrot przy zawieszeniu składek 11.919 euro.
Z zestawienia wynika także, że w przypadku zakończenia obowiązywania ubezpieczenia (z obecnym mechanizmem indeksacji) dnia 01.12.2033, przewidywane świadczenie wypłacone zgodnie z dzisiejszymi stopami udziału w zyskach wynosiło by:
Suma ubezpieczenia 26.460 euro
Udział w zyskach na dzień 12.2016 519 euro
Niegwarantowany przyszły udział w zyskach* 7.678 euro
zawierający 7.241 euro końcowego udziału w zysku
Łączna kwota do wypłaty 34.666 euro
Koszty rocznej adaptacji umowy obejmują opłaty za 15 euro. Dodatkowo, coroczne koszty administracyjne wynoszą 58 euro. W nowej składce zawarta jest dopłata ratalna w wysokości 3,15 euro. Nawet jeśli z dokumentacji nie wynika, jak wysokie były koszty początkowe, wydają mi się one zawierać w przedziale między 500 a 1000 euro.
_________
Moje pytanie teraz: Na wypłatę w 2033 roku nie będę musiał płacić podatku. Czy w takim kontekście ma sens zachowanie ubezpieczenia na życie? Czy może powinienem zrezygnować z indeksacji ze względu na dodatkowe koszty roczne? Czy dobrze rozumiem, że w przypadku zawieszenia składek teraz, otrzymam 11.919 euro w 2033 roku = zwolnione od podatku po 2% rocznie, więc może to wcale nie jest takie złe?
Co byście zrobili?