Jeśli nie będę już w stanie tego udźwignąć, będę miał rok czasu na sprzedaż nieruchomości i ewentualnie zakup małego mieszkania o 3 pokojach. Dzieci prawdopodobnie wtedy już będą poza domem.
Jako alternatywę rozważam także umowę na 5 lat.
Wtedy spłaciłbym najwięcej przy najniższej stopie procentowej. Muszę jeszcze w poniedziałek dowiedzieć się od Volksbank, ponieważ ta instytucja oferuje jeszcze inną alternatywę.
Jestem teraz ciekaw, jak inni postąpiliby w mojej sytuacji lub które rozwiązanie wybraliby.
Pozdrawiam serdecznie
Cześć Gocelo, Według mnie sprzedaż, jeśli sytuacja stanie się nie do udźwignięcia, to absolutny koszmar, jeśli coś pójdzie nie tak, to następnym krokiem będzie licytacja komornicza, katastrofa.
Włożyłeś mnóstwo kasy i pracy, a potem masz odejść? A 12 miesięcy to też niezbyt wygodny okres na sprzedaż nieruchomości, kiedy w załamanej chwili zbliża się termin uregulowania, być może będziesz musiał znacznie obniżyć cenę...
Opcja na 5 lat: Spłacanie dużych kwot uważam za świetne, ale 1000
euro w tej opcji wydaje mi się nieco mało, jeśli to faktycznie jest maksimum widziane z perspektywy, zastanowiłbym się nad zabezpieczeniem obecnego oprocentowania na dłuższy okres, czy można coś jeszcze zrobić z oprocentowaniem, mogą pewnie odpowiedzieć profesjonaliści, ale potrzebujemy więcej informacji! Wiek, dochód, dzieci...
Pozdrowienia, Henry