- sob lis 12, 2016 9:50 am
Cześć wszystkim,
Mam 28 lat i jestem samotną matką prawie 10-letniej córki.
Od kilku miesięcy jestem rozdzielona od ojca i obecnie mieszkam z córką w dawnej wspólnej mieszkaniu.
Teraz chciałabym się przeprowadzić z córką. Sytuacja mieszkaniowa w okolicy jest bardzo napięta. Na jedno mieszkanie w wymarzonym miejscu wpływa około 50-200 podań.
Nie składałam jeszcze aktywnie podań, ale sądzę, że jako młoda samotna matka często wypadam gorzej.
Zastanawiam się teraz, czy nie byłoby łatwiej/rozważniej kupić mieszkanie.
Oto kilka danych:
Obecny czynsz (wszystko) wynosi 1200€ (płacę sama za 4-pokojowe mieszkanie, które jest zbyt duże dla nas), oszczędności miesięczne 500€.
Moje obecne wynagrodzenie to 3200€ netto przy 14 pensjach rocznych. Pracuję w dziale IT w dużej korporacji i obecnie jestem jeszcze 2 stopnie tarifowe poniżej celu i w programie wsparcia, więc moje wynagrodzenie w ciągu najbliższych 2 lat wzrośnie do co najmniej 3500€.
Do tego dochodzi alimenty w wysokości 370€ oraz zasiłek rodzinny w wysokości 190€.
W sumie obecne dochody wynoszą 3780€.
Nie mam żadnych kredytów, moja ocena w BIK wynosi 99,7%. Opieka nad dziećmi pochłania większą część budżetu miesięcznego, około 400€. Poza tym tylko zwykłe bieżące wydatki. Urlop opłacany jest z dodatkowych bonusów świątecznych i urlopowych.
Miejsce, które chciałabym, znajduje się między moim miejscem pracy a miejscem zamieszkania ojca dziecka. Istotne jest również, aby szkoła średnia dla mojej córki oferowała opiekę popołudniową.
Czynsze za mieszkania, które wchodzą w grę, wynoszą od 900 do 1200€/wszystko. Mieszkania do kupienia kosztują między 280 a 320 tys. €. Nie chciałabym i nie mogłabym wziąć więcej. Rata, jaką chciałabym płacić, to 1100€ za kredyt.
Oszczędziłam 20 tys. € kapitału własnego, moi rodzice mogliby dorzucić kolejne 20 tys. €. Powinno to wystarczyć na koszty dodatkowe.
Co sądzą eksperci tutaj?
Czy warto kontynuować myśli o zakupie? Czy bank udzieliłby mi kredyt jako samotnej matce na wymienionych warunkach? Czy macie jakieś dodatkowe wskazówki, których do tej pory nie wzięłam pod uwagę?
Jestem naprawdę wdzięczna za każdą sugestię i radę.
Pozdrowienia
Lucia
Mam 28 lat i jestem samotną matką prawie 10-letniej córki.
Od kilku miesięcy jestem rozdzielona od ojca i obecnie mieszkam z córką w dawnej wspólnej mieszkaniu.
Teraz chciałabym się przeprowadzić z córką. Sytuacja mieszkaniowa w okolicy jest bardzo napięta. Na jedno mieszkanie w wymarzonym miejscu wpływa około 50-200 podań.
Nie składałam jeszcze aktywnie podań, ale sądzę, że jako młoda samotna matka często wypadam gorzej.
Zastanawiam się teraz, czy nie byłoby łatwiej/rozważniej kupić mieszkanie.
Oto kilka danych:
Obecny czynsz (wszystko) wynosi 1200€ (płacę sama za 4-pokojowe mieszkanie, które jest zbyt duże dla nas), oszczędności miesięczne 500€.
Moje obecne wynagrodzenie to 3200€ netto przy 14 pensjach rocznych. Pracuję w dziale IT w dużej korporacji i obecnie jestem jeszcze 2 stopnie tarifowe poniżej celu i w programie wsparcia, więc moje wynagrodzenie w ciągu najbliższych 2 lat wzrośnie do co najmniej 3500€.
Do tego dochodzi alimenty w wysokości 370€ oraz zasiłek rodzinny w wysokości 190€.
W sumie obecne dochody wynoszą 3780€.
Nie mam żadnych kredytów, moja ocena w BIK wynosi 99,7%. Opieka nad dziećmi pochłania większą część budżetu miesięcznego, około 400€. Poza tym tylko zwykłe bieżące wydatki. Urlop opłacany jest z dodatkowych bonusów świątecznych i urlopowych.
Miejsce, które chciałabym, znajduje się między moim miejscem pracy a miejscem zamieszkania ojca dziecka. Istotne jest również, aby szkoła średnia dla mojej córki oferowała opiekę popołudniową.
Czynsze za mieszkania, które wchodzą w grę, wynoszą od 900 do 1200€/wszystko. Mieszkania do kupienia kosztują między 280 a 320 tys. €. Nie chciałabym i nie mogłabym wziąć więcej. Rata, jaką chciałabym płacić, to 1100€ za kredyt.
Oszczędziłam 20 tys. € kapitału własnego, moi rodzice mogliby dorzucić kolejne 20 tys. €. Powinno to wystarczyć na koszty dodatkowe.
Co sądzą eksperci tutaj?
Czy warto kontynuować myśli o zakupie? Czy bank udzieliłby mi kredyt jako samotnej matce na wymienionych warunkach? Czy macie jakieś dodatkowe wskazówki, których do tej pory nie wzięłam pod uwagę?
Jestem naprawdę wdzięczna za każdą sugestię i radę.
Pozdrowienia
Lucia