To bez nazwy, dla mnie to wynagrodzenie za moje usługi, które wolę osobiście otrzymać od banku.
Zawartość mojej usługi polega na - po wykonaniu, mam nadzieję, dobrej pracy dotyczącej opracowania koncepcji, dostępności i wyjaśnienia złożonego tematu finansowania nieruchomości - warunki. Jeśli konsument je zaakceptuje, oznacza to, że zgadza się również na moje wynagrodzenie. Płatność ta jest wspomniana i zapisana w umowie o pośrednictwie kredytowym podczas składania wniosku o
kredyt.
Czy zastanawiałeś się kiedyś ile zarabia piekarz, który sprzedaje Ci bułki? Ile zarabia sprzedawca, który sprzedaje Ci samochód, albo ci, którzy go produkuje? Po co dostajemy wynagrodzenie, nasze pensje?
Bycie doradcą honorowym na początku nie mówi nic, absolutnie nic. Wręcz przeciwnie, wiem, że od razu ponoszę koszty, jestem pośrednio związany, koszty te - które nie występują gdzie indziej - muszą mieć sens. Skąd więc mam pewność, że
doradca honorowy działa fachowo i jest godny zaufania? Kiedy mogę to dowiedzieć się? Na początku? Kiedy muszę zapłacić pierwsze honorarium?
Z zasady powinienem oferować coś takiego, ponieważ zarobiłbym od razu, zakładając teraz po prostu, że wykonuję bardzo dobrą pracę, otrzymam więc całe honorarium. W rezultacie mam na koniec to, co zasługuję, także bez doradztwa honorowego, ale mam pewność, że od pierwszego uśmiechu zarobiłem pieniądze. Co więcej, na końcu można nawet negocjować obniżenie oprocentowania i zapłacenie za to honorarium. Wierzcie mi, nie opłaca się, oszczędność na oprocentowaniu szczególnie przy długoterminowym zakotwiczeniu oprocentowania (im dłużej zakotwiczony okres, tym mniejsza oszczędność na obniżeniu marży) nie jest w proporcji do odpowiedniego honorarium.
Inaczej mówiąc, klient, który nie potrzebuje doradcy, nie potrzebuje również doradcy honorowego. Ten klient (są to nieliczni, nawet jeśli na początku wierzą, że tak jest) nie generuje dużych kosztów doradztwa, czasu i zaangażowania, może samodzielnie skomponować swoje finansowanie nieruchomości, może samodzielnie złożyć wniosek, może uzyskać gołe warunki. W przypadku problemów sam je rozwiązuje, wie, co podpisuje, a jeśli ma pytania, dzwoni bezpośrednio do banku. Na wstępie wie już, jakie elementy można ze sobą połączyć, zna wszystkie możliwości wsparcia i zalety i wady Wohnriester, modeli endfälligen Vorfinanzierung i oszczędzania na budowę. No i na koniec wie również, gdzie samodzielnie złożyć wniosek o
kredyt z najlepszymi warunkami i złoży go samodzielnie. Kiedy już nic nie dzieje, dobiera sobie ostatnie dodatki tutaj
W ogóle nie widzę żadnych korzyści w doradztwie honorowym. Nie dostrzegam większej przejrzystości, jest mi proponowana, ale czy rzeczywiście tak jest, tego konsument raczej nie jest w stanie oszacować. Jest wielu, którzy zarabiają podwójnie, z przodu na honorarium, z tyłu od banku. W wyjątkowych przypadkach może być pobierana opłata z przodu, ale raczej za usługi zewnętrzne, usługi, które nie mają bezpośredniego związku z finansowaniem budowy. Ale zazwyczaj tego nie widzę, teraz mogą wszyscy moi klienci z forum krzyczeć
Jak opisałem już w innym wątku, nie muszę płacić nic z przodu, zostawiam konkurencję konkurencją, przesiewam, słucham, czytam, informuję. Zawsze mam kontrolę nad swoją decyzją, zawsze pozostawiam ją niezobowiązującą, aby w kluczowym momencie być wolnym od wszelkich kosztów, umów i presji, aby móc zdecydować, kto może/musi towarzyszyć realizacji moich planów! Nie potrzeba żadnego doradztwa honorowego! Jest już tak wiele uregulowane, ujawnione i udostępnione konsumentowi, że nie muszę mieć kancelarii, pięknego starożytnego solidnego stołu dębowego, nosić krawata, nazywać klientów beneficjentami/sygnatariuszami lub klientami, aby potem wszystko - zanim jeszcze nawiązane zostanie zaufanie poprzez uścisk dłoni - spisać na piśmie i częściowo zobowiązać się. Nie potrzebuję tego, i o ile mogę zauważyć, nikt tego naprawdę nie chce!